Tytuł: Poe Dameron 028
Scenariusz: Charles Soule
Rysunki: Angel Unzueta
Historia: The Awakening, part III

Gdyby dwa lata temu ktoś powiedział mi, że z żalem będę oczekiwał na zakończenie serii Poe Dameron, z miejsca bym go (lub ją) wyśmiał. Ale jednak tak jest. Z każdym numerem, który przybliża nas do nieuchronnego końca, coraz bardziej przekonuję się, że będę tęsknił za Eskadrą Czarnych i innymi drugoplanowymi postaciami (za najlepszym pilotem Ruchu Oporu już nieco mniej), tym bardziej, że na koniec dostajemy naprawdę solidną historię.

Nowa perspektywa

Poe Dameron 028 nie zapowiadał się początkowo tak dobrze. Po raz kolejny dostaliśmy bowiem powtórkę z wydarzeń znanych z Przebudzenia Mocy, a konkretnie atak na bazę Starkiller. Wszystko to widzieliśmy, o wszystkim czytaliśmy, a nowe szczegóły, które ujawniono nie były aż tak interesujące. Zapowiadało się to wszystko na kolejną stratę czasu, aż do momentu, w którym przekonaliśmy się, kto relacjonował wydarzenia…

„Would you two please stop blathering, or t least do it on a closed circuit so we don’t all have to hear you.” – Threepio do Artoo i BB-8

Dość powiedzieć, że relacje prowadziły postaci, które w filmach nie otrzymują  reguły zbyt wielu kwestii, a jeśli nawet się one zdarzają, są tak wulgarne, że całe ich wypowiedzi zostają „wypikane”. A tak na poważnie, to chyba pierwszy raz, gdy dwa astromechy prowadzą zrozumiałą dla wszystkich konwersację.

Fakt ten nie rzucił co prawda nowego światła na relacjonowane fakty, ale mimo wszystko był znamienny.

Cała reszta

Poza tym dostajemy to, do czego historia The Awakening zdążyła nas już przyzwyczaić, czyli uzupełnianie niewielkich, fabularnych luk, które pozostały jeszcze między Epizodami VII i VIII. Innymi słowy Finn chce wiedzieć, co przegapił podczas swojej kuracji, więc Poe wyjaśnia co i jak. Przy okazji dostajemy też nieme nawiązanie do DLC The Last Jedi gry Battlefront II. Niestety zabrakło mi tutaj wspomnienia Iden Versio czy jej córki Zay. Mam jednak wciąż nadzieję, że tą ostatnią, podobnie jak Shriva, zobaczymy kiedyś gdzieś indziej, niż na ekranach komputerów.

Ale wracając do komiksu, na koniec dostajemy odpowiedź, dlaczego w Ostatnim Jedi zobaczyliśmy tylko przywódcę Czarnych oraz jaką misję zleciła im Generał Organa. Dlatego też od tej pory ostatnia historia serii Poe Dameron powinna nabrać jeszcze większego rozpędu, oraz co ważniejsze, wpłynąć może na nadchodzący Epizod IX.

Dlatego też kolejnych numerów wyglądał będę z niecierpliwością, do czego i was zachęcam.

POPRZEDNIE NUMERY

A tymczasem zachęcamy do recenzji wcześniejszych części obecnej historii oraz całej poprzedniej: