W związku z promocją swego najnowszego filmu (Ofelia) Daisy Ridley udzieliła w ostatnim czasie sporej ilości wywiadów, w których oczywiście przewijały się także pytania o The Rise of Skywalker oraz jej przyszłość (a tym samym przyszłość Rey) w kontekście Gwiezdnej Sagi.

Daisy Ridley o Epizodzie IX

Na tym etapie, nikt już nawet nie próbował wydobyć z Daisy żadnych spoilerów, więc wszystko, co mówiła o Epizodzie IX było dość przewidywalne, choć wciąż ciekawe.

W rozmowie z Jimmy’im Fallonem aktorka wspomina, że już na kilka miesięcy przed rozpoczęciem zdjęć, J.J. Abrams opowiedział jej całą historię. Co ciekawe, było to podczas spotkania w najzwyklejszej kawiarni, że słyszeć to mogło sporo osób. Ale najwyraźniej tak się nie stało. Zresztą ostatecznie historia dość znacząco się zmieniła.

A oto fragment rozmowy wzbogacony popisem wokalnym brytyjskiej aktorki:

Z kolei odwiedzając studio Good Morning America Daisy Ridley wyjawiła, że nie widziała jeszcze pełnej wersji filmu, a J.J. Abrams pokazał jej tylko kilka fragmentów. Tym niemniej bardzo ciepło wyrażała się o Epizodzie IX:

„Uważam, że jest to genialne zwieńczenie całej historii, a J.J. i Chris (Terrio, współscenarzysta – przyp. red.) wykonali niezwykłą robotę doprowadzając ją do końca. Co oczywiste, jest tam mnóstwo odwołań do wszystkich poprzednich filmów, ale Epizod IX to coś znacznie więcej. Myślę więc, że fani będą bardzo usatysfakcjonowani.”

A oto cała rozmowa:

Przyszłość Rey

Znacznie ciekawsze wypowiedzi usłyszeliśmy w kwestii występu Daisy Ridley w kolejnych filmach, a co za tym idzie, przyszłości Rey.

Wypowiedzi w tym temacie są niejednoznaczne.

Z jednej strony, w rozmowie z BuzzFeed aktorka definitywnie wykluczyła możliwość pojawienia się w kolejnej trylogii (czy to Riana Johnsona, czy też Benioffa i Weisa).

Jednak słowem kluczowym może być tutaj „trylogia”, bowiem we wspominanej już rozmowie w Good Morning America zapytana czy po The Rise of Skywalker powróci jeszcze do odległej galaktyki Daisy z uroczym, ale i znaczącym uśmiechem odpowiedziała „Któż to wie.”, co my odbieramy jako jasne potwierdzenie, że o ile w planowanych trylogiach się nie pojawi, o tyle występ w jakimś filmie solowym lub serialu jest więcej, niż pewny.

 

A wy chcielibyście, by Daisy Ridley powróciła jeszcze jako Rey?

WIĘCEJ O EPIZODZIE IX

A tutaj inne doniesienia na temat nadchodzącego filmu of Vanity Fair i nie tylko:

Źródło: odnośnik, odnośnik, odnośnik.