Wojny Klonów, czyli animacja, którą się kocha albo nienawidzi, choć ostatnimi czasy zdaje przeważać się to pierwsze podejście. Trzeba jednak pamiętać, że nie zawsze tak było. Przez pierwsze dwa sezony seria była na każdym kroku mieszana z błotem. Ten stan rzeczy zmieniły dopiero spore zmiany zarówno ze strony wizualnej, jak i fabularnej. I tak z bajki typowo dla dzieci, otrzymaliśmy poważny, a niekiedy wręcz mroczny serial, przy którym nie sposób się nudzić.

A teraz, po 6 latach od wypuszczenia ostatniego odcinka, już za kilka dni na nasze ekrany znów zawitają klony! Z tej okazji warto sobie przypomnieć najlepsze sceny dzięki, którym serial The Clone Wars jest dla fanów pozycją obowiązkową! Oto TOP 10 najlepszych scen z całego serialu.

10. Przekomarzanie się Dooku z Anakinem i Obi-Wanem

W odcinku S01E12 Hrabia Dooku, Obi-Wan oraz Anakin stają się więźniami okrutnego pirata Hondo, żądającego za ich wolność wysokiego okupu. Oczywiście naszej trójce nie w smak siedzieć przez ten czas bezczynnie w celi i na wszelkie sposoby próbują gwiezdnym korsarzom zbiec. Jak można się było tego spodziewać nie kończy się to dla nich szczęśliwie. W efekcie tego otrzymujemy wiele pełnych humoru scen sprzeczek między Lordem Sithów a dwójką Jedi.

9. Poświęcenie Heaviego

W odcinku S01E05 trafiamy na księżyc Rishi, gdzie znajduje się baza nasłuchowa Republiki, której zadaniem jest ostrzeżenie Kamino przed możliwym zagrożeniem. Jak się okazuje placówka staje się celem zabójczych komando droidów. Ich celem jest zajęcie bazy, by umożliwić flocie separatystów atak z zaskoczenia na Kamino. Przeciwko nim stają młodzi, świeżo przyjęci do służby rekruci na czele z kapitanem Rexem i Komandorem Codym. Sytuacja okazuje się niestety na tyle patowa, że trzeba stację puścić z dymem. Tego samobójczego zadania podejmuje się Heavy.

8. Ostatnia walka mistrza Ima-Dun Diego oraz Kapitana Kelliego

Serial w głównej mierze traktuje o przygodach naszej głównej trójki (Anakin, Obi, Smark) to nie brak tu również momentów, w których ukazane jest prawdziwe okrucieństwo wojny i poświęcenie w niej walczących. I tak w poprzednim punkcie mieliśmy bohaterską śmierć Heaviego, a tutaj mamy ostatnie starcie mistrza Jedi i dowódcy klonów walczących by osłonić odwrót Twi’lekków. S03E03 pokazuje nam mroczne oblicze Wojen Klonów i za to go cenię.

7. Gregor vs droidy 

S05E12, czyli przedostatnia część historii o misji droidów. Przyznam, że choć wątek ten wcale do mnie nie przemawia, tak moment w którym Gregor, komandos Republiki (przypomnę tylko że do momentu jego wejścia na scenę, o komandosach mogliśmy tylko poczytać w książkach, no i raz pojawili się na 10 sekund w serialu) rozgramia posiadające przytłaczającą przewagę zastępy droidów, przy tym jak się później okazuje samemu nie ginąc, uważam za najlepszą chwilę droidowych zmagań.

6. Obrona na Scipio 

Sezon 6 obfitował w wiele ciekawych i nietuzinkowych wątków. Historia, której akcja tyczy się klanu bankowego ukazuje nam prawdziwe kulisy Wojen Klonów. Widzimy jak Palpatine lawirował i knuł by zdobyć kolejne wpływy mające mu pomóc w zbudowaniu swego wymarzonego Imperium. Dzięki temu odcinkowi również zdajemy sobie sprawę, że poświęcenie tylu żywych istot zarówno klonów jak i Jedi tak naprawdę szło na marne. Obrona pod dowództwem Komandora Thorna dobitnie nam to ukazuje.

5. Śmierć 99 

S03E02 pokazuje nam, że bycie żołnierzem to nie tylko noszenie białej zbroi i walka z droidami na wielu frontach galaktyki. Doskonale wiedział to 99, zdeformowany klon, który pracował na Kamino w charakterze chłopca na posyłki. Nigdy nie otrzymał on swojej szansy na froncie, to w ostatnich chwilach swego życia udowodnił, co to znaczy być prawdziwym żołnierzem.

4. Rozkaz 66

S06E01 to początek na chwilę obecną ostatniego sezonu. Jak dla mnie jest to jeden z najważniejszych odcinków Wojen Klonów. Nie dlatego że Tap zabił Jedi, ale dlatego że po raz pierwszy wyjaśniono nam na jakiej zasadzie klony wykonywały rozkaz 66. Trzeba przyznać iż czip w głowie nakazujący likwidację Jedi rozwiązał wiele kłótni w fandomie na temat tego, czemu oddani żołnierze bez machnięcia ręką wykonali egzekucje na swoich dowódcach i nie rzadko nawet przyjaciołach.

3. Yoda i Darth Bane

Scena na którą zapewne wszyscy czekali. S06E13 i Lord Sithów Darth Bane. W tym miejscu próbowałem coś napisać ale scena jest na tyle dobra, że wszelki komentarz jest zbędny.

2. Wizja przyszłości

Przyznam szczerzę że nie spodziewałem się w Wojnach Klonów usłyszeć świszczącego oddechu Vadera, a tutaj proszę. Wątek na Mortis, co prawda, wydaje mi się najbardziej zbędny ze wszystkich, tak akurat wizja Anakina (S03E11) to cudowny easter egg dla każdego fana!

1. Walka Sidiousa z Maulem

A na koniec cream de la cream, istne cudo i perełka. Walka między Sidiousem a Maulem i jego bratem Savagem. Najciekawsza oraz najlepiej stworzona walka w historii całego serialu. Pełna dynamizmu, mroku a także, że tak to ujmę, magii sithów. Jeśli szukacie czegoś nietuzinkowego w Wojnach Klonów, to zdecydowanie S05E16 jest dla was.

I tak dotarliśmy do końca mam nadzieję, że tak jak ja, wy również nie możecie się doczekać 7. sezonu serialu. Oczywiście czekamy też na komentarze z waszymi TOP 10 (albo chociaż TOP 3) najlepszych scen w Wojnach Klonów.

INNE TOP 10

A jeśli ciekawią was podobne zestawienia, oto inne nasze TOP 10: