Jednym z najważniejszych i najbardziej wpływowych twórców pracujących obecnie w Disneyu jest bez wątpienia Jon Favreau. Nie jest więc dziwne, iż „Ojciec Chrzestny” filmowego uniwersum Marvela, reżyser dwóch pierwszych części Iron Mana, Księgi Dżungli oraz nadchodzącej „aktorskiej” wersji Króla Lwa orbituje również wokół produkcji kolejnych Gwiezdnych Wojen.

Wielka trójca

Pogłoski na temat udziału Favreau w Hanie Solo pojawiły się wraz z zamieszczonym przez niego zdjęciem, na którym widzimy go w towarzystwie reżysera Rona Howarda oraz scenarzysty Lawrence’a Kasdana.

Niecałe dwa tygodnie później, również poprzez Twittera, Ron Howard ujawnił, że udało mu się oderwać na moment Favreau od jego obowiązków związanych z reżyserią Króla Lwa i że użyczy on głosu „bardzo fajnemu i ważnemu kosmicie”.

Zagadka rozwiązana

Nie trzeba było długo czekać na co prawda niewerbalne, ale jednak umówmy się, potwierdzenie, w kogo „wcieli się” Jon Favreau. Sam zainteresowany opublikował bowiem zdjęcie kosmity, którego można było zobaczyć w drugim teaserze Hana Solo.

Z opublikowanych przez Entertainment Weekly artykułów wiemy, że ów czteroręczny kosmita ma nazywać się „The Multitasker”, co oczywiście może nie być jego oficjalnym imieniem, ale kryptonimem.

Należy też przypomnieć, że nie jest to pierwsza wyprawa Jona Favreau do Odległej Galaktyki. W serialu Wojny Klonów udzielał on bowiem głosu postaci Pre Vizsli.

JESZCZE WIĘCEJ "HANA SOLO"

A oto więcej materiałów na temat nadchodzącego filmu:

Źródło: odnośnik.