W dniu wczorajszym pojawiła się oficjalna zapowiedź komiksu Captain Phasma od studia Marvel, a wraz z nią zaprezentowano kilka kart z pierwszego numeru.

Zapowiedź nie ujawniła nam żadnych nowych informacji, ponad to, co już wiedzieliśmy. A zatem twórcami nadal są Kelly Thompson (scenariusz) oraz Marco Checchetto. Akcja nadal osadzona będzie pomiędzy wydarzeniami z Przebudzenia Mocy, a Ostatnimi Jedi (dowiemy się między innymi, w jaki sposób Phasma przeżyła zniszczenie Bazy Starkiller). A sam komiks nadal jest częścią cyklu Journey to Star Wars: The Last Jedi.

Na szczęście poza wszystkim tym, co już wiedzieliśmy, dostaliśmy także mały przedsmak samego komiksu w postaci kilku jego kart. I widać, że Marco Checchetto nadal jest w formie! Zresztą zobaczcie sami:

A oto co o 4-częściowej, debiutującej we wrześniu mini serii powiedział jej scenarzysta Kelly Thompson:

Filmy spod znaku Gwiezdnych Wojen mają tak wielu fantastycznych bohaterów, że oczywistym jest, że nie mogą być one historią Phasmy, dlatego też bardzo dobrze, że postać ta zostanie przybliżona w nadchodzącej powieści (o tym też pisaliśmy – przyp. red.) oraz komiksie. Najbardziej ekscytujący jest dla mnie fakt, że naszym komiksem wypełnimy lukę pomiędzy Przebudzeniem Mocy i Ostatnimi Jedi, odpowiadając między innymi na pytanie, co stało się z Phasmą, po tym jak wylądowała w zgniatarce śmieci. Oczywiście za każdym razem gdy piszesz coś oficjalnego z Gwiezdnych Wojen, jest to super, ale gdy możesz decydować o losie bardzo intrygującej postaci z jednego z najbardziej epickich filmów wszech czasów, to zupełnie inny poziom.

Pozostaje nam zatem czekać na wrześniową premierę komiksu i trzymać kciuki, by był on tak dobry, jak obiecują twórcy i tak dobry, jak chcieliby tego fani.