Za poniższy tekst dziękujemy Ziemowitowi Skwarze.

W tym cyklu przybliżamy Wam najciekawsze gry (nie tylko video) rozgrywające się w uniwersum Star Wars. Teksty te przeznaczone są raczej dla osób, które z danymi grami miały kontakt niewielki, lub żaden, ale do lektury zapraszamy oczywiście każdego. Tym razem Jedna z najlepszych gier karcianych w historii…

Star Wars CCG, czyli przedstawiciel gier karcianych, które nawet w szczycie swej popularności, były rozrywką dość niszową i opowiadając o nich zawsze należało zacząć od wytłumaczenia, że nie jest to gra w stylu Remika, Brydża czy Tysiąca. Tam używa się zgoła innych kart, z których buduje się własne, unikalne talie. Do tego najczęściej dochodził także aspekt kolekcjonerski, wszak CCG, to Collectible Card Game, czyli Kolekcjonerska Gra Karciana (o grze pisaliśmy też tutaj >> – przyp. red.).

image

W 1995 roku, firma Decipher, Inc. wydała grę, która w przeciągu niecałych dwóch lat wdarła się na podium najbardziej znanych karcianek tamtego okresu, popularnością ustępując tylko słynnemu Magic: The Gathering. Doczekała się 11 dużych dodatków, a w oczach wielu, swoją miodnością prześcignęła nawet wspomnianego konkurenta. Niestety z przyczyn nie do końca związanych wynikami sprzedaży i odbiorem gry, w 2001 Lucasfilm Ltd. nie przedłużył Decipherowi licencji na produkcję i tytuł oficjalnie przestał istnieć.

Oddana rzesza fanów gry, która nie chciała pogodzić się ze zniknięciem ich ukochanej gry, za zgodą zarówno Decpihera, jak i Lucasfilm, utworzyła organizację pod nazwą Players Committee (PC), która otrzymała możliwość organizowania oficjalnych turniejów, a także, i to może najważniejsze, tworzenia nowych kart, jednak dystrybuowanych wyłącznie elektronicznie. 15 lat później PC ciągle istnieje, wydaje nowe dodatki z kartami wirtualnymi („Virtual Cards”) oraz umożliwia wiernym, a także powracającym graczom czerpać radość z tego jedynego w swoim rodzaju wspaniałego tytułu.

Gra ma wyjątkową mechanikę (powtórzoną przez Deciphera w spin-offie Wars, który jednak nie miał już tej samej siły przyciągania, co gra oparta na naszej ulubionej Sadze), która karty traktuje zarówno jako postacie, lokacje, statki, wydarzenia czy efekty, lecz także jako jednostki mocy, które służą do kontroli nad nimi samymi. Jako gracze mamy możliwość wyboru jasnej  lub ciemnej strony mocy oraz w ramach tychże, całej palety postaci, lokalizacji, statków, broni, efektów, wydarzeń opartych na filmach oraz EU. W czasie rozgrywki, kontrolujemy więc zasoby, lokalizacje, wypełniamy misje czy walczymy z przeciwnikiem, mając za cel  pozbawienie drugiej strony wszystkich 60 kart, pozostawiając co najmniej jedną w swoim posiadaniu.

image (1)

Co stanowiło o popularności tytułu, to nie tylko sama mechanika i bardzo strategiczna rozgrywka, ale i wspaniała oprawa graficzna. Do stworzenia oryginalnych kart wykorzystywane były zdjęcia oraz sesje cosplay’owe, co dało bardzo realny efekt połączenia z filmem. I choć większość z aktywnych graczy postrzega grę poprzez pryzmat jej mechaniki oraz warunków zwycięstwa, to część jednak część z nich zasiada przy stole, by „opowiadać” alternatywne historie, gdzie Gwiazda Śmierci niszczy Coruscant, Luke przechodzi na ciemną stronę mocy, a Jabba rozciąga siatkę swojej organizacji nawet na zimny Hoth.

By wejść lub wrócić do gry, nie trzeba wiele. Przynajmniej na początek. PC utrzymuje regularnie aktualizowaną stronę dla nowych i porwacających graczy (tzw. NARPs – New and Returning Player), a także pomocne zasoby zarówno on-linowe (forum dla graczy oraz możliwość grania on-line poprzez Holotable czy GEMP), jak i fizyczne (świetnie zaopatrzony i konkurencyjny cenowo sklep, zasady, dodatki, listy turniejowe, etc).

Coruscant-CCG

Fizyczne i oryginalne karty są ciągle dostępne poprzez wspomniany sklep czy Ebay. A także na wszelkiego rodzaju konwentach, bazarach, etc. Ceny różnią się w zależności od dodatku, rodzaju, grywalności. Karty wirtualne, są do ściągnięcia ze strony PC, wydrukowania i „nałożenia” na oryginalne.

Początkujący gracze z powodzeniem grać mogą w 100% na wydrukach, zamiast kart oryginalnych, co koszt obniża praktycznie do zera, aczkolwiek wejście na scenę turniejową wymagać już będzie jednorazowego wydatku przynajmniej kilkuset złotych (300-400).

Jeśli jednak faktycznie jesteście zainteresowani tematem, najlepiej będzie w pierwszej kolejności skontaktować się z najaktywniejszym obecnie polskim graczem (a także aktualnym Mistrzem Europy) – Ziemowitem Skwarą (mail lub Facebook) – który z pewnością pomoże Was rozpocząć przygodę z niezwykłą grą, którą jest Star Wars CCG.

A oto inne „przeglądane” gry: