W ostatnich kilku tygodniach zalewani byliśmy plotkami na temat pojawiania się aktorskich wersji kolejnych bohaterów znanych z Rebeliantów. Jedne z nich były bardziej prawdopodobne (Ahsoka, Bo-Katan, Rex czy Sabine), inne mniej. Do tych ostatnich przez dłuższy czas zdawały się należeć doniesienia na temat pojawienia się aktorskiej wersji Thrawna. Jedna plotki na ten temat nie milkły i dochodziły do nas z coraz bardziej wiarygodnych źródeł.

Aktorski Thrawn

Najnowsza z nich pochodzi z portalu DisInsider, który powołując się na Daniela Richtmana twierdzi, że Disney poszukuje aktora, który miałby wcielić się w słynnego Chissa w nadchodzących projektach.

Nie chodzi raczej o serial The Mandalorian, a przynajmniej nie o jego 2. sezon, bo prace na jego planie skończyły się dość dawno temu. Oczywiście możliwe jest, że jego udział trzymany jest w tak ścisłej tajemnicy, jak pojawienie się Yodzika w 1. sezonie, ale nawet fabularnie Thrawn nie pasuje do serialu tak dobrze, jak inne, wspomniane wcześniej postaci.

Może zatem szykowany jest kolejny aktorski serial z Wielkim Admirałem w roli głównej. Aczkolwiek wtedy pytanie, w jakim okresie jego życia by się rozgrywał? Skupienie się na jego młodości dalby zapewne największą kreatywną wolność, tyle tylko, że o tym ma już opowiadać kolejna trylogia Timothy’ego Zahna – Thrawn Ascendancy. Z kolei jeśli skupiono by się na okresie po wydarzeniach znanych z Rebeliantach, byłoby to zapewne najciekawsze dla fanów, aczkolwiek musiałoby się mocno zazębiać z animowaną kontynuacją Rebeliantów, która ponoć też powstaje.

A wam która z opcji bardziej się podoba?

Kto aktorskim Thrawnem?

Na chwilę obecną nie mamy żadnych informacji, jacy aktorzy brani są ewentualnie pod uwagę, jednak na przestrzeni ostatnich kilku lat fani w roki tej „obsadzali”‚ już kilku znanych aktorów. Oto kilka fanowskich grafik świetnie ilustrujących te castingi:

Tom Hiddlestone jest dla wielu fanów najlepszym wyborem. Rolą Lokiego pokazał, że świetnie czuje się w roli charyzmatycznego i niejednoznacznego czarnego charakteru.
Jego najgroźniejszym konkurentem wydaje się być Benedict Cumberbatch, który do roli Thrawna wdaje się idealny.
Akces do roli Thrawna mógłby z powodzeniem zgłosić też Lars Mikkelsen. Jego dodatkowym atutem jest fakt, iż to właśnie on był głosem Wielkiego Admirała w Rebeliantach.
Zresztą jego brat, Mads, w tej roli też prezentowałby się wybornie, aczkolwiek jego można raczej skreślić, bo jak doskonale wiemy, w odległej galaktyce jest on już Galenem Erso.
Trzeba przyznać, że Christian Bale w białym mundurze i z niebieską skórą też prezentuje się świetnie.
A może słynny agent Smith, czyli Hugo Weaving?
Ale czarnym, a raczej niebieskim koniem tego wyścigu okazać może się Pierce Brosnan. A to dlatego, że na muralu, który powstał z okazji Star Wars Celebration, Wielki Admirał do złudzenia przypominał byłego agenta 007. Na tę okoliczność mamy też już kilka propozycji tytułów: On the Emperor’s Secret Service czy For Your TIEs Only.

A kto jest waszym faworytem?

Źródło: odnośnik.