O nadchodzącym serialu o Obi-Wanie wciąż nie wiemy zbyt wiele, ale wczoraj portal MakinStarWars.net podał bardzo ciekawe informacje. Na ten moment są to oczywiście niepotwierdzone plotki, ale redaktor MSW, Jason Ward, zdaje się być przekonany o ich trafności, a zatem traktować można je niemal jak pewnik.

Aczkolwiek może się to okazać spoilerem, więc ostrzegamy…

Jar Jar w serialu

Wygląda na to, że serialowy Obi-Wan napotkana swej drodze dawnego znajomego z Naboo – Jar Jara Binksa, informatorzy MSW donoszą bowiem, że trwają wstępne prace z technologią CGI, która powołać ma Gunganina do życia.

Niestety nie wiemy nic o historii, która miałaby na powrót połączyć starych znajomych, ale nie można wykluczyć, że byłoby to zaledwie małe cameo czy scena retrospekcji. Aczkolwiek to ostatnie jest o tyle mało prawdopodobne, że Jar Jar w serialu ma mieć… brodę sugerującą kogoś starszego i po przejściach. Trudno wam to sobie wyobrazić? Nam również, ale o dziwo i w tej kwestii informatorzy zdają się być pewni swego.

Przypomnijmy, że po raz ostatni Jar Jara „widzieliśmy” w książkowej trylogii Koniec i Początek, gdzie jako klaun starał się poprawiać humory osieroconych dziecina Naboo. Wiemy zatem, że jeśli faktycznie Gunganin pojawi się w serialu, to z pewnością on w nim nie umrze, jako że wspomniana trylogia rozgrywa się dużo później, niż nadchodzący serial.

To, czego nie wiemy, to czy do roli Jar Jara powróci Ahmed Best. W normalnych okolicznościach byłoby to więcej niż pewne, jednak pamiętać trzeba, że aktor rolę Gunganina i hejt z jaką się ta postać spotkała, przypłacił ciężką depresją oraz myślami samobójczymi.

A wy chcielibyście, by Jar Jar znów pojawił się na ekranie, nawet jeśli tylko na małym?

Więcej o nadchodzącym serialu

A oto inne wieści o serialowym Obi-Wanie:

Źródło: odnośnik.