Disney po raz kolejny udowadnia, że angażując się w jakiś duży projekt idzie na całość. Tak też jest w przypadku Galaxy’s Edge, czyli dedykowanych Gwiezdnym Wojnom parków rozrywki, które zostaną otwarte już tego lata i jesieni. Już same z siebie są one wielkim wydarzeniem, ale by jeszcze zwiększyć hype oraz przybliżyć fanom planetę Batuu, na której „zlokalizowane” będą parki, powstanie kilka książek i komiks będące niejako „wprowadzeniem do świata Galaxy’s Edge. A wszystko to w celu dosadniejszego spotęgowania immersji parków i zapewnienia odwiedzającym jeszcze wspanialszych doświadczeń.

Jeszcze w tym roku, będzie nam dane przeczytać kilka naprawdę intrygujących pozycji, które zarówno przedstawią nam nowych bohaterów, jak i poszerzą historie postaci tak ikonicznych, jak chociażby Generał Leia Organa! Niezwykle ciekawie zapowiada się też zbiór mitów i legend z odległej galaktyki. Ale po kolei…

Star Wars: Galaxy’s Edge

Pierwsza pozycja to komiksowa mini seria, którą Marvel zapowiedział na kwiecień.

Tytuł: Star Wars: Galaxy’s Edge
Autor: Ethan Sacks
Rysunki: Will Sliney
Data premiery: Pierwszy zeszyt ukaże się 24.04

Opis: Stację Czarna Iglica od dawna upodobali sobie przemytnicy, kupcy i podróżnicy z najodleglejszych zakątków galaktyki. Przyciąga ich niezrównany czarny rynek oraz perspektywa egzotycznych przygód, których dostarczyć może planeta Batuu. Istoty takie jak niesławny handlarz antykami Dok-Ondar żyją z okazji, które zapewnić może tylko stacja na krańcach galaktyki i jej szemrani goście.

Star Wars: Galaxy’s Edge – Black Spire

Kolejna propozycja, to powieść autorki Phasmy. Oczywiście kanoniczna.

Tytuł: Star Wars: Galaxy’s Edge – Black Spire
Autor:
Delilah S. Dawson (Phasma)
Data premiery:  3.09

Opis: Powieść jest niejako wprowadzeniem do tego, co czeka nas w parkach Galaxy’s Edge i opowie historię jednego z najlepszych szpiegów Ruchu oporu, którego Generał Leia Organa wysyła na planetę Batuu w poszukiwaniu tak potrzebnych sojuszników.

Star Wars: Galaxy’s Edge – A Crash of Fate

Tym razem powieść dla nieco młodszych odbiorców, czyli bardzo szczęśliwej dla nowego kanonu kategorii young adult.

Tytuł: Star Wars: Galaxy’s Edge – A Crash of Fate
Autor: Zoraida Córdova
Data premiery: 6.08

Opis: Izzy i Jules byli najlepszymi przyjaciółmi, aż do momentu, gdy mając sześć lat Izzy musiała niespodziewanie opuścić Batuu. Teraz, gdy już wróciła Jules, chłopak który nigdzie się nie ruszył, nie jest pewny co o niej myśleć. Podczas ucieczki przed mściwymi przemytnikami i rozwścieczonym piratem, przyjaciele przekonają się, kim naprawdę są i co dla siebie znaczą.

Star Wars: Myths & Fables

Tym razem tytuł teoretycznie dla dzieci (middle grade, czyli wiek między 8 a 12 lat), niemniej jednak jest to jedna z ciekawiej zapowiadających się tytułów.

Tytuł: Star Wars: Myths & Fables
Autor:George Mann
Ilustracje:Grant Griffin
Data premiery: 6.08

Opis: Oto zbiór porywających kosmicznych opowieści, bajek oraz mitów, które usłyszeć można w odległej galaktyce. Książka zawiera między innymi dwie historie, których akcja toczyć będzie się na odległej planecie Batuu oraz wiele innych nieznanych dotąd historii z krańców galaktyki. Piękne ilustracje będą hołdem dla klasyków literatury dziecięcej, które znamy i kochamy.

Star Wars: The Skywalker Saga

A oto najbardziej tajemnicza z zapowiedzianych pozycji, którą autorka Delilah S. Dawson zapowiedziała na swym Twitterze.

Wiemy, że tytuł ma opowiadać historię galaktyki (czas od I do VIII epizodu) oczami przedstawicieli rodu Skywalkerów. Fabularnie nie będzie to zatem nic nowego, ale tytuł może rzucić nowe światło na wiele wydarzeń znanych z filmów.

Fragment opowiadania Rycerz i Smok ze zbioru Star Wars: Myths & Fables

A tutaj bonus w postaci fragmentu jednego opowiadań ze zbioru Star Wars: Myths & Fables oraz ilustracja do tegoż fragmentu.

Było raz plemię nomadów na odległej, piaszczystej planecie Tatooine, które przez wiele miesięcy było terroryzowane przez okrutnego smoka.
To byli prości ludzie z prostymi potrzebami, którzy od pokoleń żyli nieskomplikowanym życiem na nieprzyjaznych, bezkresnych pustyniach. Handlowali z innymi plemionami by zdobyć wodę i pożywienie, złomowali stare wraki pozostawione przez tych nielicznych, nieostrożnych nieszczęśników, którzy dzielili z nimi planetę. Tymi samimi, którzy wiedli życie w hałaśliwych miastach i portach kosmicznych, a którzy nieskutecznie próbowali powstrzymać piach zamiast przyjąć jego dary.
Jednak pustynny lud nie miał wiele powodów, aby odwiedzać te tętniące życiem miasta i choć niegdyś przemierzał wydmy w wielkich karawanach, teraz znalazł miejsce by osiąść na stałe. Byli jednością ze swą ziemią i wiedzieli, że pustynia zapewni im wszystko, czego mogą potrzebować.
I tak właśnie Ludzie pustyni założyli swą własną wioskę, miejsce które od tej pory nazwali domem.
Przez wiele miesięcy wioska rozkwitała. Pustynia okazała się nad podziw szczodra oferując obfitość pożywienia i wody. Osadnicy, niegdyś przyzwyczajeni do wiecznej tułaczki przez piaski, stali się wygodniccy i zatracili dawną czujność. W swojej ignorancji nie dostrzegli, że ściągnęli na siebie gniew wielkiego smoka Krayt, który miał legowisko wśród bliskich wydm i terytorium to uznawał za swoje własne.
Krayt był bystry i wiedział że ludzie pustyni nie dorównywali mu siłą czy sprytem, więc obmyślił plan by się ich pozbyć. W końcu skoro pustynia dawała im to, czego potrzebowali, da także jemu. Ludzie pustyni byli liczni, a smok zawsze wygłodniały. Jeśli racjonować ich starannie, wystarczyło by ich na wiele miesięcy. I wtedy oczyściłby swoje terytorium z intruzów – gdy wszyscy byliby w jego brzuchu – ale że smoki są długowieczne i leniwe, Krayt uznał, że nie musi się spieszyć.
Dlatego też postanowił zacząć od utuczonej trzody, która trzymana była w dużych zagrodach na obrzeżach osady. Dopiero gdy całe stado zostałoby skonsumowane, smok miał nacieszyć się smakiem tego, czego tak bardzo pragnął – ludzi.
I tak rozpoczęły się noce pełne strachu, gdy smok – tak ogromny, że same uderzenia jego skrzydeł były wystarczające, by wzburzyć piasek w wielką kurzawę pustoszącą namioty wieśniaków – nadlatywał nad wioskę, by porywać przerażone bydło ze swoich zagród, by uczynić z niego swą ucztę. Wieśniacy kulili się ze strachu na sam widok tak straszliwej bestii, przez co nie byli w stanie zrobić nic, by zapobiec atakom smoka.
Piątego dnia desperacja zaczęła ogarniać osadników, gdyż wiedzieli że jeśli smok będzie kontynuował, wkrótce pozbawi ich całego inwentarza i nie będą w stanie wyżywić własnych dzieci. Tej nocy dziesięciu najlepszych wojowników stanęło na straży zagród wierząc, że razem mogą być wystarczająco silni by przegonić bestię lub nawet ją zabić.
Jak to miało miejsce każdej poprzedniej nocy smok przybył wraz z zachodem słońcem – ogromna i przerażająca sylwetka, doskonale widoczna na tle czerwieniejącego nieba. Na olbrzymich skrzydłach wzbił się, przemykając nisko nad głowami mieszkańców wioski, krążąc nad nimi, gdy podnosili broń i brali go na cel. Jednak ich broń była nieskuteczna i nie była w stanie zrobić mu więcej, niż zadrapanie. Bynajmniej nie odstraszony, odrzucił wieśniaków jednym machnięciem skrzydeł i raz jeszcze odpłynął w noc z dorodnym zwierzęciem na kolację.
I tak kontynuował przez wiele dni, aż wszystkie zwierzęta zostały pożarte, a ludzie pustyni z przerażeniem zaczęli zastanawiać się, co zrobi smok Krayt, gdy powróci i zobaczy puste zagrody.
Krayt jednak był na to gotów i nie mógł już doczekać się tego dnia, bo nie ma dla smoka nic lepszego niż bezradny wieśniak.
Tej nocy smok powrócił do wioski by upewnić się że zagrody zostały opustoszałe. Udał się więc do wioski, gdzie wymachiwał swymi gigantycznymi skrzydłami, aż namioty zostały zmiecione, a kryjący się w nich przerażeni ludzi zdani byli na jego łaskę. Przez chwilę smok zdawał się zastanawiać, wkrótce jednak oblizał wargi i wybrał młodego chłopca, którego następnie wyrwał z rąk matki i wzniósł w powietrze.
Chłopiec nie był ostatnim z dzieci, które spotkał taki los. Krayt szybko przekonał się, że to właśnie one smakują najlepiej. Wieśniacy zaczęli chować więc swe pociechy w dołach pod ruchomymi piaskami, ale smok był mądry i wcześniej już widywał takie sztuczki. Wykopywał dzieci niczym wijące się robaki i ucztował na nich co noc.
Osadnicy nie mogli tego dłużej znieść, wybrali więc wojowniczkę, uzbroili w najlepszą broń, jaką dysponowali i odziali w najlepszą zbroję, a następnie wysłali, by wywabiła smoka ze swego legowiska. Dodatkowo wojowniczka niosła w sercu żądzę zemsty wiedząc, że smok musi zapłacić za każde życie, które odebrał. Buńczucznie obiecała, że wkrótce powróci z głową potwora jako trofeum. Wieśniacy wiwatowali, gdy odjeżdżała ku horyzontowi, a w ich sercach, po raz pierwszy od miesięcy, zagościła nadzieja na przyszłość…
Która z książek zapowiada się waszym zdaniem najciekawiej?

STAR WARS GALAXY’S EDGE

Pierwszy z parków, powstający przy kalifornijskim Disneylandzie, otworzy swe podwoje dla zwiedzających już latem 2019 roku. Natomiast Disney World na Florydzie Moc poczują nieco później – późną jesienią 2019 roku. Tym niemniej są to już daty całkiem bliskie, a najwięksi szczęściarze swoje marzenia spełnią już za nieco ponad pół roku.

WIĘCEJ O STAR WARS GALAXY’S EDGE

Więcej informacji na temat starwarsowych parków znajdziecie tutaj:

Źródło: odnośnik, odnośnik.