Wbrew wcześniejszym spekulacjom oraz ciągłym atakom grupy toksycznych „fanów”, Kathleen Kennedy nigdzie się nie wybiera. Słynna producentka pozostanie na stanowisku prezydent Lucasfilm przez co najmniej trzy kolejne lata.

Oczywiście trzeba pamiętać, poza wspomnianą grupką pseudo fanów, sporo prawdziwych miłośników Gwiezdnych Wojen też nie jest zadowolonych z kierunku, w jakim zmierza ich ukochane uniwersum. Dodać do tego fakt, że wyniki finansowe Hana Solo okazały się dużo niższe, niż zakładano, a nie może dziwić, że plotki o odejściu Kathleen Kennedy trafiały na podatny grunt.

Kennedy prezydentem Lucasfilm przez kolejne trzy lata

Włodarze Disney’a zdają się mieć jednak pełne zaufanie do dotychczasowej prezydent Lucasfilm, bowiem, jak donosi The Hollywood Reporter, na swoim stanowisku pozostanie co najmniej do końca 2021 roku.

Oznacza to, że za jej kadencji powstanie pierwsza odsłona zupełnie nowej trylogii tworzonej przez Riana Johnsona, a być może także rozpoczną się prace nad filmami, nad którymi pracują D.B. Weiss oraz David Benioff.

Co więcej, pod okiem Kathleen Kennedy powstawać będzie także pierwszy, aktorski serial w uniwersum, za który odpowiada Jon Favreau. Widzimy więc, że najbliższe lata będą dla słynnej producentki bardzo pracowite.

Kathleen Kennedy

Niezależnie od tego, czy należycie do zwolenników Kathleen i macie do niej pełne zaufanie, czy wręcz przeciwnie, nie sposób odmówić jej zasług i dokonań.

Kathleen Kennedy jest jedną z legend Hollywood i wybitną producentką. Dość powiedzieć, że na chwilę obecną wyprodukowała ona 60 filmów, które na całym świecie zarobiły ponad 11 miliardów dolarów!

Ma ona na koncie także osiem nominacji do Oskara, a w tym roku Akademia przyzna jej honorową statuetkę.

Od roku 2012 Kathleen Kennedy piastuje stanowisko Lucasfilm i to właśnie ona w znaczniej mierze odpowiada za uporządkowanie chaosu znanego dawniej jako Expanded universe, a także wyznaczanie kierunku rozwoju nowego kanonu.

Uważacie, że robi w tej kwestii dobrą robotę?

Źródło: odnośnik.