Kryształowe lisy, które poznaliśmy dzięki zwiastunowi Ostatniego Jedi, mają odegrać kluczową rolę w ważnych wydarzeniach z filmu – informuje Neal Scanlan, szef grupy Star Wars zajmującej się galaktycznymi stworzeniami, na łamach najnowszego Entertainment Weekly. Dzięki opublikowanej rozmowie dowiadujemy się wielu ciekawych szczegółów na temat tych jakże egzotycznych istot zamieszkujących planetę Crait.

Na początek poznajmy ich oficjalną nazwę, która brzmi Vulptex. Jej autorem jest Pablo Hildago, członek grupy zajmującej się historią uniwersum, który pobawił się odrobinę ze słowem vulpes, a co po łacinie znaczy nic innego jak lis. Stworzenia te przejęły porzuconą bazę rebeliantów, której budowę datuje się na okres Oryginalnej Trylogii, a która to stała się dla nich domem na tej nieprzyjaznej życiu planecie.

Ewolucja Vulptexa

Scanlan w kilku słowach przedstawia genezę powstania kryształowego lisa.

„Mieliśmy pomysł niesamowitych stworzeń zamieszkujących tą planetę, które żywiły się tym co znalazły na jej powierzchni [pełnej kryształów] i w ten właśnie sposób stały się swego rodzaju kryształowe. Projektanci czerpali inspirację z szklanych żyrandoli i wszelkiego rodzaju mieniących się elementów”.

Oczywiście wymyślić kryształowe lisy jest o wiele prościej niż przenieś je na duży ekran.

„Mieliśmy małego psa na planie dla którego zbudowaliśmy specjalny kombinezon, który pokryty został przezroczystymi słomkami do picia. Niesamowite było patrzenie na niego jak biega dookoła. Mógł w nim biegać, skakać, a wszystko się wspaniale układało. Kombinezon wydawał świetne dźwięki ponieważ każdy ruch zwierzęcia wprawiał w to samo przyczepione do niego słomki.”

Pies był oczywiście tylko ochotnikiem, który pokazał, jak taki kryształowy lis mógłby wyglądać. Projektanci po próbach z kombinezonem przeszli do budowy mechanicznego zwierzęcia, który mógł towarzyszyć podczas kręcenia scen prawdziwym aktorom. Komputerowo zaprojektowane modele posłużyły do zrealizowania pełnych animacji, które będziemy mogli obejrzeć na dużym ekranie już podczas grudniowej premiery.

Jak zaznacza Scanlan, Vulptexy są nie tylko interesującą fauną Crait, ale mają do odegrania ważną rolę w historii filmu. Ich wewnętrzny blask ma rozświetlić mroki panujące pod powierzchnią planety, który posłuży jako latarnia dla bohaterów Ruchu Oporu.

INNE REWELACJE OD ENTERTAINMENT WEEKLY

A oto inne nowości, które miało dla nas EW:

Źródło: odnośnik.