Nowy Thrawn nie był w dniu wczorajszym jedyną zapowiedzią, która zelektryzowała fanów. W końcu, jeśli jest postać bardziej uwielbiana, niż niebieskoskóry Wielki Admirał, to jest nią z pewnością zakuty w czarną zbroję mroczny lord Sithów. Jednak w nowej, komiksowej mini serii mamy zobaczyć Vadera, jakim nie widzieliśmy go nigdy wcześniej!

Vader Dark Visions

Na oficjalnej stronie starwars.com przeczytać możemy taką oto zapowiedź komiksu zatytułowanego Vader: Dark Visions (Vader: Mroczne Wizje):

Kim jest Darth Vader?

Upadły jedi był symbolem potęgi, złowieszczym dowódcą i wojownikiem sithów. Ale w nowej, komiksowej mini serii, która ukaże się w 2019 roku ujrzymy zupełnie nowe oblicze Vadera, którego ani fani, ani odległa galaktyka jeszcze nie widziała.

Scenarzysta Dennis Hopeless (Cloak and Dagger, Jean Grey) przedstawia zupełnie nowe, pokręcone przygody Mrocznego Lorda, których pierwszą część zilustruje Paolo Villanelli (Lando – Double or Nothing, Star Wars: Rogue One Adaptation), a kolejne Brian Level (Thanos Legacy, Amazing Spider-Man: Renew Your Vows). Star Wars: Vader – Dark Visions zabierze czytelników na wyprawę po najmroczniejszych zakątkach galaktyki – w miejsca, gdzie tajemniczy antybohater znany jako Darth Vader może być czyimś największym koszmarem, albo… czyjąś największą nadzieją.

Zapowiada się to niezwykle intrygująco, szczególnie w połączeniu z niesamowitą okładką pierwszego numeru.

Okładki i data premiery

Oto wspomniana okładka numeru #1:

A taką okładką pochwalić się będzie mógł zeszyt #2:

Cała mini seria składać się będzie z pięciu numerów, a pierwszy z nich zapowiedziany jest na marzec 2019 roku.

W temacie słów kilka

Przyznam szczerze, że nie wiem do końca, co myśleć o zapowiedzianej właśnie mini serii. Kiedy zobaczyłem okładkę, to mówiąc kolokwialnie, zdębiałem, a mój stan najlepiej oddawało chyba określenie „mind blown”. Jeden z redakcyjnych kolegów stwierdził chwilę później, że coś takiego (głównie o okładkę chodziło) bardziej pasowałoby do komiksów Star Wars wydawanych przez Marvela w latach ’80. I trudno odmówić było mu racji.

Ale im dłużej się nad tym zastanawiałem i im dłużej przetrawiałem to, co zobaczyłem i przeczytałem o Mrocznych Wizjach Vadera, tym bardziej fascynowała mnie i ciekawiła ta seria. Na pewno czekam na nią bardziej, niż na zapowiadane wcześniej, a potem zawieszone na czas bliżej nieokreślony Shadow of Vader (Cień Vadera).

A skoro już o niedoszłej mini serii Chucka Wendiga mowa, to bardzo ciekawi mnie, czy po jej odroczeniu (które z czasem może okazać się anulowaniem) związanym ze zwolnieniem autora (poszło o jego aktywność w mediach społecznościowych), Mroczne Wizje są zmontowanym naprędce planem awaryjnym, czy też od początku i ta seria była planowana.

Tego się pewnie nigdy nie dowiemy, więc na koniec pozwolę sobie pozostawić tu jeszcze parę teorii na temat tego, co mogło sprawić, że zobaczymy „średniowiecznego” Vadera na wierzchowcu? I to w nowym kanonie, który do tej pory był znacznie „rozsądniejszy”, niż Expanded Universe.

Pierwszym pomysłem, jaki przyszedł mi do głowy, jest podejście podobne do tego, jakie zastosował Ken Liu w swej powieści The Legends of Luke Skywalker. Tam, historię tytułowego bohatera poznajemy za pośrednictwem snutych przez kilka postaci opowieści. A że te rządzą się swoimi prawami, to przedstawione w ten sposób wydarzenia nie muszą być w 100% zgodne z wersją oficjalną. A przy okazji bohater tychże opowieści także może być przerysowany.

Druga teoria powstała, gdy po raz kolejny czytałem opis nadchodzącej mini serii i zwróciłem uwagę na sformułowania, których tam użyto. Może ów tajemniczy antybohater znany jako Darth Vader w istocie pod Mrocznego Lorda się tylko podszywa i wykorzystuje jego wizerunek do swoich celów. A przy okazji, może faktycznie zdarza mu się czynić dobro? Teoria zapewne mocno naciągana, tym niemniej ja chętnie przeczytałbym coś takiego.

Zresztą, czym by się Mroczne Wizje Vadera nie okazały, czekam na nie z wielką ciekawością i nadziejami na coś wspaniałego, wszak komiksowy Vader ma jak na razie w nowym kanonie wyjątkowe szczęście.

A wy co myślicie o zapowiedzianym komiksie?

 

 

 

 

Źródło: odnośnik.