Po raczej rozczarowujących zapowiedziach książkowych, przechodzimy do informacji związanych z komiksami, które są już wręcz druzgocące!

Koniec Dartha Vadera

Zapowiedziano bowiem, że najlepsza obecnie, komiksowa seria – Darth Vader autorstwa Charlesa Soule i  Giuseppe Camuncoliego, zakończy się na numerze #25, wraz ze zwieńczeniem historii Fortress Vader.

Cała seria ukazuje Vadera w okresie pomiędzy Zemstą Sithów, a Nową Nadzieją, ale znacznie bliżej tej pierwszej. Śmiem twierdzić, że to, co serwuje nam Charles Soule jest zdecydowanie najlepszym wglądem w psychikę Mrocznego Lorda, ale także jego przeciwnicy wykreowani są bardzo dobrze.

Niestety to, czym luka po zakończeniu serii ma być wypełniona, nie zapowiada się zbyt dobrze.

Shadow of Vader

Ma to być 5-częściowa mini seria Shadow of Vader (Cień Vadera). I wszystko byłoby fajnie, gdyby nie kilka „ale”. Pierwsze z nich, to osoba autora. O ile Chucka Wendiga nie krytykuję za trylogię Koniec i Początek, bo uważam, że dwie jej części były naprawdę przyzwoite, o tyle jego komiksowe dokonania, w szczególności bardzo słaba adaptacja Przebudzenia Mocy, budzą już mój niepokój.

Drugie „ale” to forma mini serii, do której nowy kanon nie ma raczej szczęścia, bo większość z nich była, mówiąc wprost, nieudana.

Ostatni mankament, to sama tematyka Shadow of Vader. Okazuje się, że nie będzie to historia samego Vadera, tylko ludzi, na których życie on wpłynął w znacznym stopniu. Każda z pięciu części poświęcona będzie innej postaci i chyba próżno oczekiwać, że będą to naprawdę znaczące nazwiska. Wśród zapowiedzianych na ten moment bohaterów mamy bowiem Willrowa Hooda, czy Mrocznych Akolitów (Acolytes of the Beyond).

Willrow Hood w Imperium Kontratakuje

Czy komiks o tak wpływowych personach świata Gwiezdnych Wojen może być udany? Poczekamy i zobaczymy, ale cytując klasyka – I have a very bad feeling about this.

Źródło: odnośnik.