Czy to możliwe, by Najwyższy Wódz Snoke był postacią jeszcze mroczniejszą od Imperatora Palpatine’a?

Jeśli wierzyć słowom Andy’ego Serkisa, który wciela się w tę rolę, istotnie tak jest. W wywiadzie udzielonym magazynowi Empire powiedział on:

„Snoke jest cholernie mroczny; dużo mroczniejszy niż Palpatine. Jest wyniszczony przez osteoporozę, więc jego ciało jest powykręcane, jak korkociąg. Jest niebywale okaleczony, więc jest w nim pewna kruchość. Ale pod nią kryje się przeogromna nienawiść.

Z pewnością nie jest on Sithem, ale zdecydowanie stoi po ciemniej stronie Mocy. Nie zdradzając za wiele można powiedzieć, że ten wątek zostanie rozwinięty w nadchodzącym filmie.”

Być może jeszcze więcej o mrocznej stronie Najwyższego Wodza dowiemy się już jutro, kiedy to zadebiutuje styczniowy (!) numer magazynu Empire.

A tymczasem zachęcamy was do oglądania jego okładek >>

Ale mamy też do was pytanie. Czy myślicie, że faktycznie myślicie, że Snoke może być mroczniejszy i bardziej pokręcony (dosłownie i w przenośni), niż Sheev Palpatine?

Źródło: odnośnik.