Niewątpliwie najgorętszym momentem piątkowego panelu dotyczącego Epizodu IX było ujawnienie tytułu oraz zaprezentowanie pierwszego teasera filmu. Szczególną uwagę fanów przykuła końcówka zajawki, gdzie w pewnym momencie można usłyszeć bardzo charakterystyczny śmiech. Kiedy zwiastun się skończył, na scenę wszedł Ian McDiarmid i głosem Imperatora poprosił o ponowne odtworzenie teasera. Wtedy wszystko stało się jasne – Sheev Palpatine pojawi się w The Rise of Skywalker!

W jakiej formie? Nie wiemy. Wiemy natomiast, że twórcy nie kryją się z jego obecnością w filmie i jasno ją potwierdzają, choć cieszą się, że niespodziankę udało się zachować do końca trwania panelu. Kevin Polowy, dziennikarz portalu Yahoo!, zaczepił Kathleen Kennedy i J.J. Abramsa i spytał ich o kilka rzeczy związanych z powrotem Imperatora. Na początku zapytał prezes Lucasfilmu, czy był to zabieg planowany od początku tworzenia trylogii sequeli. Oto, co Kathleen Kennedy mu odpowiedziała:

Tak, planowaliśmy to od samego początku. Nie do końca wiedzieliśmy jak to zrobić, ale od zawsze miał się pojawić w Epizodzie IX.

Natomiast reżyser filmu skupił się w tym krótkim wywiadzie na współpracy z Ianem McDiarmidem:

Praca z Ianem była jedną z najlepszych rzeczy, jakich kiedykolwiek doświadczyłem. Jest wspaniałym aktorem i myślę, że widownia będzie zachwycona jego występem.

Dziennikarz odbył również krótką rozmowę z Johnem Boyegą, który również wypowiedział się na temat powrotu Palpatine’a:

Rozmawiałem o tym z J.J. Spytałem jak to możliwe i w jaki sposób miałoby to zadziałać. Wyjaśnił mi wszystko i powiem tylko tyle – mózg rozwalony, ten gość jest genialny.

Wygląda na to, że mimo wcześniejszych obaw, trylogia sequeli była naszkicowana w pewnym stopniu od samego początku, a pojawienie się Imperatora w Epizodzie IX było jednym z najwcześniej zaplanowanych elementów.

A Wy co sądzicie o pomyśle wykorzystania postaci Sheeva Palpatine’a w Star Wars: The Rise of Skywalker?

Źródło: odnośnik.