Podczas wywiadu z portalem Vulture Adam Driver poruszył pokrótce temat ewolucji postaci Bena Solo w ostatniej części sagi Skywalkerów. Choć aktor nie chciał zdradzić żadnych szczegółów, ale swą wypowiedzią i tak podsycił ekscytację fanów nadchodzącym epizodem.

nowy statek Kylo Rena

Zapytany o to, co jest dla niego najbardziej interesujące w graniu Kylo Rena, Driver udzielił intrygującej odpowiedzi.

Ciężko mi w tej chwili powiedzieć, gdyż pracujemy nad czymś szczególnym w przypadku tej postaci. Nie chcę absolutnie nic zdradzać.

W dalszej części rozmowy gwiazdor Patersona, BlacKkKlansman czy też Milczenia odniósł się do krążących po sieci informacji, jakoby był on jednym z tych aktorów, którzy w trakcie zdjęć ani na chwilę nie wychodzą ze swej roli.

Nie rozumiem do końca, co w mniemaniu innych oznacza bycie „intensywnym” aktorem. Nie postrzegam siebie w ten sposób i nie jestem aktorem metodycznym. Lubię być skupiony na planie, ale bynajmniej nie dlatego, że posiadam jakiś własny proces, który narzucam na wszystkich dookoła. Czasami koncentracja jest w moim przypadku bardzo ważna, ponieważ to, co dzieje się na planie pomiędzy ujęciami – zwłaszcza w przypadku Gwiezdnych Wojen – to czysta komedia. Wyobraź sobie armię szturmowców, którzy nieustannie wbiegają w ściany, bo nic widzą przez swoje hełmy.

Pierwsza z powyższych wypowiedzi rodzi pytanie, co Adam Driver mógł mieć na myśli odnośnie postaci Kylo Rena? Czyżby szykowało się odkupienie, które internauci żartobliwie określają sformułowaniem ‚BENdemption’? A może jednak (w przeciwieństwie do swego dziadka) Ben Solo nie powróci na Jasną Stronę Mocy? Pozostaje nam tylko odpowiedzialnie spekulować.

WIĘCEJ O EPIZODZIE IX

A tutaj inne doniesienia na temat nadchodzącego filmu:

Źródło: link.