To nie żart, ściema, czy clickbait. Kanoniczne źródło faktycznie mówi o żonie Luke’a Skywalkera.

Żona Luke’a Skywalkera

Chodzi tutaj o adaptację Ostatniego Jedi. Jej oficjalna premiera nastąpi dopiero za kilka dni (6 marca), jednak jeden z użytkowników Reddita już ją zdobył i ujawnił, jak brzmieć będzie pierwsze zdanie powieści.

„Luke Skywalker stood in the cooling sands of Tatooine, his wife by his side.” (Luke Skywalkwer stał w chłodnym piasku Tatooine z żoną u boku.)

Nie chodzi tutaj niestety o legendarną Marę Jade. Tutaj żona Luke’a nazywa się Camie, aczkolwiek i to imię może nie być wam obce. Camie należała bowiem do grupy przyjaciół Luke’a, która pojawiała się w scenach usuniętych z Nowej Nadziei.

Co by było gdyby?

Aczkolwiek okazuje się, że Camie pojawia się tylko w śnie ostatniego Jedi. Co więcej, Luke nie śni o tym, co było, a jedynie o tym, co mogło być. W tym śnie przekazał on C-3PO i R2-D2 w ręce Imperium i zapewne nigdy nie stał się jedi.

Być może w oczach wielu zdeprecjonuje to doniesienia o żonie Luke’a, tym niemniej umieszczenie takiej sekwencji jest zabiegiem bardzo ciekawym i mówi wiele o tym, w jakim stanie ducha znajdował się mistrz Skywalker.

Adaptacja Ostatniego Jedi

Przypomnijmy, że autorem książkowej wersji Ostatniego Jedi jest Jason Fry i możemy spodziewać się, że poza dodatkowymi scenami, dostaniemy znacznie lepszy wgląd w psychikę bohaterów.

Oczywiście wspomniana data (6 marca), to premiera światowa. W Polsce wydawnictwo Uroboros zapowiedziało powieść na 23 maja.

 

Źródło: odnośnik.