Jak widać, na kolejną produkcję od Electronic Arts z uniwersum Gwiezdnych Wojen przyjdzie nam jeszcze długo poczekać. W ostatnim czasie dyrektor generalny studia, Andrew Wilson, wraz z dyrektorem finansowym, Blakiem Jorgensenem, zwołali konferencję prasową. Podczas niej lekko pokrzepili fanów Star Wars, dając nam odrobinę informacji odnośnie terminu, w którym możemy spodziewać się kolejnej gry z odległej galaktyki, nad którą pracuje studio Respawn. Jorgensen powiedział, że

…najprawdopodobniej gra od studia Respawn zadebiutuje w roku podatkowym 2020, zamiast kolejnego Battlefronta.

Mówiąc „rok podatkowy”, miał na myśli okres pomiędzy 1 kwietnia 2019 roku a 31 marca 2020 roku.

Historia projektu

Pierwszy raz o grze od ludzi z Respawn usłyszeliśmy na E3, w maju 2016 roku, gdy naszym oczom ukazał się film EA Star Wars Spojrzenie w dal. Jedyne, co o niej do tej pory wiemy, to jedynie to, że będzie to „przygodowa gra akcji z perspektywy pierwszej osoby, umieszczona w świecie Gwiezdnych Wojen”.

Dodatkowo Jorgensen poruszył temat przyszłości serii Star Wars Battlefront i tego, kiedy zobaczymy kolejną, trzecią już odsłonę galaktycznej strzelanki. Powiedział, że do tej pory nie zdecydowano, kiedy nastąpi jej premiera, jednak bazując na opiniach odnośnie produkcji od Respawn, można śmiało wysnuć wniosek, że to właśnie wspomniana wyżej gra RPG pojawi się na rynku szybciej. Czyli EA złamało dane fanom słowo, jakoby każda następna gra Star Wars miała pojawiać się rokrocznie. Mimo to, patrząc na to, co zrobili do tej pory, wydaje mi się, że taka przerwa i chwila spokoju zrobi dobrze obu stronom, zarówno Elektronikom, jak i nam, zawiedzionym graczom.

Gry Star Wars

Mroczne czasy nastały dla gamingowej społeczności fanów Star Wars. Najpierw dostaliśmy wyjątkowo średniego Battlefronta I (2015), którego dodatki DLC zniszczyły niczym Luke Gwiazdę Śmierci. Jakiś czas później premierę miał nieco lepszy, aczkolwiek wciąż pełen niedoskonałości Battlefront II, który dodatkowo został rozstrzelany negatywnymi ocenami jak Ki-Adi Mundi po wydaniu rozkazu 66. W międzyczasie dostaliśmy informację, że EA rozwiązuje studio Visceral Games i przenosi produkcję tajemniczej gry pod skrzydła innych.

Jakkolwiek na to patrzeć, Electronic Arts zalicza upadek za upadkiem, traci kolejnych sprzymierzeńców, a najbardziej tracą na tym gracze. Po premierze gry Anthem od BioWare będzie można ocenić, czy twórcy KotOR-a udźwignęliby ciężar i stworzyliby coś, o czym będą mówić następne pokolenia. Po ostatnich wiadomościach, jakoby musieli przesunąć premierę Anthem, nie byłbym tego taki pewien. Pozostaje nam jedynie mieć nadzieję, a jak już wiemy, nadzieja to bardzo potężna broń.

Źródło: odnośnik.