Jeszcze niedawno mogliśmy planować nowe intrygi do przejrzenia naszym graczom, a już chwilę później FFG ujawniło nowy podręcznik, rozszerzający klasę Mistyka (Mystic) w Force and Destiny. Z tym spojrzeniem Imperatora powinni być zaznajomieni gracze Destiny. Zwykle oznacza, że będzie się działo.

Autor zapowiedzi nie myli się, gdy wspomina Jedi i Moc jako tajemniczą część Gwiezdnych Wojen, która początkowo w cieniu, odmieniła losy bohaterów. Liczne nieudane próby egzekwowania potęgi Mocy w prawdziwym życiu (zwykle) kończyły się porażką. Bohaterowie, których dotyczy ten podręcznik to jednak prawdziwi eksperci, których można powołać do życia przy naszym stole. Co takiego obiecują twórcy?

Tajemnice Galaktyki

Wydaje się, że bardzo wiele. Klasycznie już, dostaniemy do nowych trzech specjalizacji, trzy dobrane pod nie rasy, a ponadto tematyczny ekwipunek. Ktokolwiek zaopatrywał się w dodatkowe suplementy klasowe, doskonale zna ten schemat. Te same osoby wiedzą też, że prawdziwym mięskiem tych książek są unikalne mechaniki, czy pomysły jakie da się znaleźć później.

 

Dla przykładu podręcznik do klas dowódców w Age of Rebellion wprowadza zasady walki na dużą skalę. Suplement dla mechaników z Edge of the Empire wyposaża Mistrza Gry w mechanikę tworzenia przedmiotów itd. „Unlimited Power” przyprawia mnie o mieszane uczucia, gdyż pojawi się wreszcie alchemia. Tajemnicza, nieokiełznana i przede wszystkim bardzo ciemnostronna sztuka bliższa jest magii, niż znanej nam Mocy. Niemniej już Wojny Klonów udowodniły, że jest na nią miejsce w nowym kanonie.

W nowym suplemencie pojawiają się trzy nowe specjalizacje: Alchemik (Alchemist), Mędrzec (Magus) i Prorok (Prophet). Enigmatyczne nazwy ciągną za sobą tajemnicze obszary działań. Alchemię wspomniałem wyżej i zdecydowanie jeszcze ją skomentuję. Mędrzec ma pokładać zainteresowanie w zapomnianej wiedzy komunikowania się z Mocą, mającej za ostateczny cel manipulowanie życiem i rzeczywistością w sposób mniej namacalny, niż zwykła telekineza. Prorok głosi mistyczną energię niczym religię, wpajając nadzieję w serca wszystkich, którzy czują się pogrążeni władzą Imperium.

Gdzie ta Flota Katańska?

Uważam, że idealnym podejściem do tajemnic świata, w przypadku systemów RPG, jest to co wykonało studio Six More Vodka ze swoim nowym Degenesis. Jest to gra niesamowicie toporna
w czytaniu, ale swój świat i jego najciemniejsze zakątki buduje wzorowo. Największe rewelacje są tam ukryte przed każdym, nawet tym pośrednikiem między twórcami i graczami, jakim jest Mistrz Gry. Moment, gdzie są omawiane przypomina raczej długie wątki z teoriami na reddicie. Klimatyczne opisy wieńczą pytania, na które kampania może dać odpowiedź, taką jaką się uda znaleźć. Taką jaka będzie dobra – nieważne, co planowali twórcy.

To ogromny plus. Zwiększa regrywalność, sprawia, że świat nigdy nie jest obnażony. Zawsze może być coś więcej.  Odpowiada za to uczucie tajemniczości, które podsyca wyobraźnie. Takie samo, jakie miałem w młodości, po Oryginalnej Trylogii. Ktoś wiedział wtedy, co tak serio drzemie w potencjale Mocy? O czym wspominał Vader, gdy kpił z Gwiazdy Śmierci?

Rozumiem, że system z konkretną mechaniką chciałby odpowiedzieć wreszcie na wszystkie pytania i wrzucić w tabelki wszystkie możliwe scenariusze. Niemniej, nawet tutaj powinno się znaleźć miejsce na niedopowiedzenia. Nie jestem pewien, jak będą wyglądać nowe talenty, czy pojawi się większa mechanika „czarowania”, gdyż news tego nie odkrywa. Jeśli jednak nowa specjalizacja będzie korzystać z możliwości alchemii Sithów na bazie zwykłych umiejętności, tak jak przemytnik prowadzi frachtowiec, czy dowódca rozstawia oddziały, to będę bardzo zawiedziony.

Niech przymierają głodem

Tak mniej więcej brzmi rada z pierwszego podręcznika systemu, czyli rdzenia zasad do Edge of the Empire. To ważne przykazanie każe Mistrzowi rzucać coraz to nowe wyzwania drużynie, która musi żyć w niegościnnym świecie Rubieży. Jednocześnie, trzyma to graczy w ciągłej akcji i ruchu – dynamiki tak zdrowej dla dobrej zabawy. W końcu zawsze są większe bogactwa do zdobycia, większy posterunek do przejęcia i większa technika Mocy do osiągnięcia. Mam szczerą nadzieję, że nowe podejście nie popsuje tego schematu, rysując grubym flamastrem czerwoną krechę. Szkoda by było graczy, którzy chcieli poznać niegościnną otchłań mistycznej energii przenikającej każdą żywą istotę.

Z czasem pojawią się konkretniejsze zapowiedzi, wokół tego podręcznika. Mam nadzieję, że dokładne przedstawienie ikonicznych talentów jakie się pojawią, czy ras jakie przyjdzie dodać do szerokiej menażerii zmieni moje zdanie. Obecnie jestem niestety bardzo sceptyczny i mam nadzieję, że nie będzie to pierwszy podręcznik na mojej liście wykluczonych z gry w tym systemie.

Podręcznik Star Wars: Force and Destiny – Unlimited Power zapowiedziany jest na drugi kwartał 2018 roku.

 

Źródło: link.