Chociaż brutalne przesłuchania to na pierwszy rzut oka domena Galaktycznego Imperium, nowy podręcznik do AoR dedykowany klasie Szpiega (Spy) ma być pełen wątpliwych moralnie zagrań, które postawią postacie graczy przed trudnymi wyborami i jeszcze ciekawszymi drogami rozwoju psychicznego. Przyjrzyjmy się temu, co oferuje najnowsza zapowiedź.

Bezwzględni myśliwi

Rasa Melitto to czysty twór nowego kanonu, jednak ich obecność w nowym suplemencie nie wydaje się być zrobiona na siłę. Insektoidy te, w miejscu gdzie spodziewamy się nawet najgorszej twarzy naszego oprawcy, mają funkcjonalny i przerażający pancerz. Ich aparycja, zapach i zachowanie tworzą z nich kandydatów na milczące widmo sprawiające, że więzień zaczyna tęsknić za robotem przesłuchującym.

Rdzeni mieszkańcy planety Li-Toran, jak wielu innych zawdzięczają swoje szczególne umiejętności rodzinnym stronom. Melitto nie widzą, a świat postrzegają za pomocą pozostałych zmysłów. Co wydawać by się mogło wadą, jest w rzeczywistości bardzo przydatne. Wychowani od małego w ciemności, nie tylko nie otrzymują żadnych kar za brak widoczności, ale na start otrzymują również punkt w Percepcji.

Ich statystyki początkowe prezentują się następująco:

Jak to zwykle bywa, z podręcznika dowiemy się trochę na temat kultury, czy hierarchii wśród przedstawicieli tej rasy. Artykuł mówi o licznych gniazdach (hives), czy raczej ulach albo mrowiskach, jeśli wziąć pod uwagę obecność królowej. Od początku podoba mi się gra rasami z odmiennym postrzeganiem świata i jestem bardzo ciekawy jakie smaczki zaserwuje dodatek.

Mechanicznie rasa ta jest dość ciekawa. Z jednej strony dostajemy sporo siły (brawn), ale mało punktów życia. Niska siła woli (willpower) to coś, czego nie polecam przesłuchującym, ze względu na małą ilość kostek do umiejętności wymuszania (coercion). Umiejętności są bardzo użyteczne i im dłużej im się przyglądać, tym więcej dla nich zastosowań, tylko niekoniecznie jako przesłuchujący. Spora muskulatura świetnie sprawdzi się w wypadach do placówek Imperium, zwłaszcza w połączeniu z percepcją. Brak kar w walce przy zaburzeniach widoczności to nie tylko klasyczne „widzę w ciemności”. W porównaniu do innych ras o wyostrzonym wzroku, czy sprzęcie, który często pokonuje większość problemów, Melitto mają gdzieś sztuczki przeciwnika, trafienia krytyczne czy nawet wady ekwipunku. To czyni z nich dobrych wojowników, jasne, tylko gdzie w takim razie ta enigmatyczna postać, która po nocy z więźniem wie nawet co delikwent jada na śniadanie w kantynie? Czy to możliwe, że zwykła synergia nowych ras i specjalizacji nie bardzo wypaliła?

Mamy sposoby, żebyś zaczął gadać

O tym, że Rebelia miała swoje mroczne sekrety możemy wnioskować z wielu nowych historii, czego najbardziej znanym symbolem jest postać Saw Gerrery z najnowszego filmu. Nie spodziewałem się jednak, że podejście do nowych technik przesłuchań będzie tak bardzo na tym bazować.

W zapowiedzi pokazano nam końcówkę drzewka talentów nowej specjalizacji i zdaje się wyjaśniać wątpliwości z poprzednich akapitów. Rebeliancki wywiad nie składa się z wyniosłych oficerów w mundurach pełnych odznaczeń. Ba, rzadko kiedy warunki zdobywania informacji są tak wygodne, jak wygodna jest cela pełna nowoczesnego sprzętu, który ułatwia pracę. Z całą militarną siłą galaktyki na plecach, przesłuchanie to często niebezpieczna misja, w której to szpieg jest intruzem na terenie wroga.

Umiejętność o adekwatnej nazwie „Made You Talk” sprawia, że cała siła fizyczna, tak potrzebna by przejść wszelkie zabezpieczenia baz imperialnych, a następnie uciec by o tym opowiedzieć, jest kluczowa również w kulminacyjnym momencie przesłuchania. Nasz szpieg, wykorzystując budowę ciała i pewnie niemałą zręczność pojawia się na kilka minut w sypialni wysoko postawionej osoby. Nie ma dużo czasu, a nawet z całymi wiekami, subtelne gry słowne to marny pomysł, gdy przeciwnikiem jest były senator, bądź jeden z Moffów. Na szczęście zakapturzony Melitto to prawdziwy golem bez emocji i wie, gdzie uderzyć by bolało.

Połączenie „Pressure Point”, które aplikuje stres (strain) zamiast ran z dodatkiem „Made You Talk”, które każde dwa punkty nałożonego stresu przekuwa na niebieską kość wydaje się bardzo skuteczne, nawet jeśli trzeba przy kreacji postaci nadrobić braki siły woli drogocennym doświadczeniem. Jeśli kogoś to nie przekonuje, należy pamiętać, że politycy, czy generalnie postacie o silnej woli mają duży próg stresu (strain threshold), co w tym wypadku działa na ich zgubę. Nawet spora przewaga umiejętności przegrywa, gdy przeciwnik dorzuca, całkiem wykonalne, dziesięć niebieskich kości. Nie licząc bonusów za korzystną sytuację, czy innych talentów!

Dosadne pytania

Suplement zapowiada się bardzo ciekawie. Nie tylko inspiruje do rodzajowych misji, do których idealnie nadawać się będzie zarówno nowa rasa, jak i zestaw talentów, ale również odkrywa kolejne oblicza Odległej Galaktyki, które aż się proszą by je zbadać. Li-Toran i misja z udziałem Jedi, niczym stare, dobre wypady mistrz i uczeń? Moralne dylematy z serii czy my czasem z każdym krokiem nie stajemy się nowym Imperium? Może ciekawe interakcje między potencjalnymi członkami nowej załogi, a może przeciwnie – ekipa złożona tylko z  Melitto na straży Myrmitrice, czyli wpływowej żeńskiej posłanniczki królowej? Widzę w niej, przy większej drużynie, także człowieka przemytnika, który zastanawia się jak trafiło mu się takie zlecenie.

Podsumowując – jest na co czekać i to nie tylko po stronie Rebelii, gdyż wyżej sam Darth Vader prezentuje najciekawszy talent z nowego dodatku.

Źródło: odnośnik.