Kompendium Star Wars to wielkie na ponad 300 stron źródło wiedzy dla fanów Star Wars.

Jak informuje wydawca jest to:

Oszałamiający wizualnie przewodnik encyklopedyczny po całej galaktyce Gwiezdnych Wojen! 

A empik.com dodaje:

„Star Wars. Kompendium” to jak dotąd jedyna publikacja na rynku, która w chronologiczny sposób przedstawia epicką opowieść znaną z filmów, uwzględniając także seriale „Wojny Klonów” oraz „Star Wars Rebelianci”. Książka prezentuje również fascynujący proces powstawania kolejnych odsłon sagi, ujawnia kulisy pracy jej twórców i wiele, wiele więcej.

Kompendium zachwyca swoją okładką. Wielki hełm szturmowca, który idealnie komponuje się z tytułem i podpisem, wygląda świetnie! Dobrze komponuje się ona z innymi książkami od polskiego Ameetu, czy DK. Książka jest dość duża i ciężka. Jest to raczej pozycja, której nie zabierzesz na wyjazd.

DSC_0717

Książka jest wyraźnie podzielona na różne kategorie, czyli Bohaterowie i Stworzenia, Miejsca, Technologie oraz Pojazdy. Na początku dostajemy przedmowę Anthony’ego Danielsa (C-3PO), który sam przyznaje, że nie zna każdego szczegółu z uniwersum Gwiezdnych Wojen. Później jest wprowadzenie Rydera Windhama, który przekazał świetną radę posiadaczom tej książki, by podczas oglądania filmów i odcinków seriali mieć Kompendium pod ręką.

Pierwszą kategorią są Bohaterowie i Stworzenia. Rozpoczyna się ona od chronologii bohaterów w uniwersum. Możemy tu prześledzić ważne wydarzenia z filmów, serialu Wojny Klonów oraz Rebelianci. Od razu można zauważyć, że opisana jest tylko pierwsza seria Rebeliantów, czyli około 15 odcinków. Nie jest to oczywiście wina wydawcy, ponieważ książka miała premierę przed drugą serią, lecz pokazuje to jak szybko wydania tego typu się dezaktualizują.

Ważni bohaterowie mogą mieć nawet dwie strony razem z cytatem oraz chronologią z linią czasu. Robi to wrażenie, piękne zdjęcia razem z krótkimi lub dłuższymi opisami. Od razu widać, że wydawca nie pozwolił, aby jakiekolwiek wolne miejsce się zmarnowało. Gdzie tylko się da jest zdjęcie z opisem bohatera, a te są naprawdę ciekawe i dostarczają dużo informacji. Zdjęcia są świetnie dopasowane do bohaterów, a co ciekawsze, czasami są to zdjęcia które nie pojawiły się w filmie.

DSC_0721

Nie do końca rozumiem jednak kolejności przedstawienia postaci. Są one porozrzucane po całym dziale, nie ma znaczenia czy ktoś był w prequelach czy starej trylogii, nie ma znaczenia nawet kolejność ich pojawiania się w uniwersum. Jest to dość dziwny zabieg, lecz nie przeszkadza on w czytaniu.

Niestety w kompendium nie znajdziemy bohaterów z książki Nowy Świt czy Tarkin, mimo, że swoje premiery miały na długo przed premierą tej książki. Jedynymi postaciami spoza filmów czy seriali są dwaj Mandalorianie z komiksu Darth Maul: Son of Dathomir oraz trójka bohaterów z gry mobilnej Star Wars: Commander. 

Następną kategorią są Miejsca. Jest to dla mnie najsłabsza część całego Kompendium, myślę, że mało kogo interesuje przeszłość jakiejś stolicy czy planety. Jednak i tu grafiki oraz opisy są na najwyższym poziomie.

Technologie to świetna kategoria dla fanów gry Battlefront. Dla mnie najciekawsze były informacje o blasterach, które mogłem porównać do ich statystyk w Star Wars: Battlefront. I tutaj dobra informacja dla fanów Starego Kanonu, większość firm i fabryk jest w Nowym Kanonie.

Ostatnią bardzo ciekawą kategorią są Pojazdy, bowiem każdy z nich został zaskakująco dokładnie opisany. Grafiki w tym dziale są moimi ulubionymi, ponieważ możemy z bliska i na spokojnie zobaczyć statki, które zazwyczaj tylko przelatują w filmie czy serialu.

Podsumowując jest to kawał dobrej ilustrowanej encyklopedii. Czytanie tej pozycji naprawdę sprawiło mi wiele radości, a ilość dostarczonej mi wiedzy przerosła moje najśmielsze oczekiwania. Jednak nie jest to pozycja dla każdego fana Star Wars, a szczególnie młodszego, którego ilość tekstu po prosu niepotrzebnie przytłoczy. Polecam to osobom, które dopiero wchodzą w uniwersum Gwiezdnych Wojen i, tak jak Ryder Windham, polecam trzymać ją pod ręką podczas oglądania Sagi. Jest to na pewno pozycja, której nie przeczytacie w kilka dni czy tygodni. Jest to pozycja do zaglądnięcia, wybrania najciekawszych według was rzeczy i zapoznania się z nimi.

Dziękujemy wydawnictwu Ameet za dostarczenie nam materiału do recenzji.