O tym, że sympatyczny zielony malec znany przede wszystkim jako Baby Yoda stał się fenomenem na skalę światową nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Ale czy wiedzieliście, że sięga on nawet dalej?!

Baby Yoda w kosmosie

Otóż w nowy z 15 na 16 listopada polskiego czasy Yodek dołączył do załogi statku kosmicznego. I nie chodzi tutaj o Brzeszczota, a kapsułę Crew Dragon, której lot na Międzynarodową Stację Kosmiczną był wspólną misją NASA i SpaceX Elona Muska.

Czteroosobowa załoga kapsuły zabrała ona ze sobą pluszowego Baby Yodę, by ten służył jako wskaźnik grawitacji, czyli niewielki przedmiot, którego swobodne unoszenie oznacza, że na statku panuje stan nieważkości.

A oto krótki filmik, w którym zobaczyć możemy „latającego” Yodzika:

Gratulujemy zatem zarówno „młodzieńcowi”, jak i pozostałym astronautom.

Źródło: link.