Przez ostatnie kilka miesięcy ulubioną rozrywką fanów (a także różnych, niezbyt wiarygodnych źródeł) zdają się być dywagacje na temat kolejnych seriali, które postać mogą (i powinny). Mówiło się też oczywiście o serialowym Landzie Calrissianie, ale teraz pojawiły się w tym temacie doniesienia ze źródła całkiem innego kalibru.

Serialowy Lando Calrissian?

Tym razem sensacyjne, bądź co bądź, wieści o powrocie Donalda Glovera do roli słynnego przemytnika, hazardzisty i awanturnika w nadchodzącym serialu podał Noah Outlaw z Kessel Run Transmissions. To właśnie oni jako pierwsi podali informacje o powstającej animacji, której bohaterami będzie Parszywa zgraja.

Można więc założyć, że tym razem powrót Donalda Glovera nie są wyssane z palca. Oczywiście nie jest powiedziane, że nowy serial będzie faktycznie poświęcony postaci Landa (do głowy przychodzi kilka innych możliwości), ale tutaj dochodzimy do kolejnych doniesień w tym temacie.

Otóż powyższy wpis skomentował Jordan Maison, czyli kolejna osoba wśród fanów dobrze znana, która nie zwykła rozpuszczać wyssanych z palca plotek.

Zasugerował on, że Donald Glover może nie być jedynym Landem, którego zobaczymy w rzekomym serialu. Zapewne wszyscy domyślamy się, że nie może chodzić tutaj o nikogo innego, niż o samego Billego Dee Willamsa. A skoro w serialu pojawić miałby się Lando w dwóch odsłonach, serial po prostu musiałby być o nim.

Co więcej, jeśli taki projekt faktycznie powstaje, z pewnością ucieszy to bardzo wielu fanów. Czy i wy zaliczalibyście się do tego grona? Dajcie znać w komentarzach.

Co z Hanem Solo?

Na powrót do swojej roli chętny i gotowy jest także Alden Ehrenreich, czyli młody Han Solo. Niedawno powiedział on, że słyszał w tym temacie pewne plotki, ale nie było to nic konkretnego. Jeśli dodać to jednak do informacji o Landzie, to wszystko zaczyna układać się w jedną, spójną całość. W końcu ta para wspólną historię ma zapewne dużo dłuższą, niż to, co zobaczyliśmy w Hanie Solo. Może zatem powstający serial byłby czymś z gatunku tzn. buddy comedy? Chcielibyście obejrzeć coś takiego?

Źródło: odnośnik.