Po okresie względnej ciszy znów powrócił temat Obi-Wana i jego samodzielnego projektu.

Serialowy Obi-Wan

Tym razem jednak nie mówi się już o solowym filmie, ale o serialu.

Źródło plotek, portal Star Wars News Net jest dość wiarygodne, więc informacje te mogą nie być całkowicie oderwane od rzeczywistości, ale…

Tematem „ale” zajmiemy się za kilka chwil. Na początek szybko jeszcze wspomnimy, że serialowy Obi-Wan miałby być priorytetowym projektem dla platformy streamingowej Disney+. Oznacza to, że mógłby być następny w kolejce po The Mandalorian oraz serialu poświęconym Cassianowi Andorowi.

Pojawiła się też informacja jakoby przewidziany był on na 6 odcinków.

Inne serialowe plotki

A teraz wracamy do naszego „ale”. Jest nim fakt, iż w tym samym czasie pojawiło się mnóstwo innych, mniej lub bardziej prawdopodobnych plotek zapowiadających kolejne seriale.

I tak swoje własne seriale mieliby otrzymać młody Lando Calrissian (całkiem prawdopodobne i wielu fanów by to pewnie ucieszyło), Qi’ra (Emila Clarke będzie potrzebowała coś ze sobą zrobić po kończącej się niebawem Grze o tron), Finn (Z pamiętnika szturmowca? jakoś tego nie widzę) oraz Poe (tylko pod warunkiem, że serial skupiłby się na lataniu, a nie na robieniu z Poego szpiega, czy co gorsza, przywódcy Ruchu oporu).

Powyższe plotki pochodzą z portalu We Got It Covered. Ale swoją porcję przecieków zaprezentowało także HN Entertainment. Poszli oni jednak o krok dalej i zapowiedzieli aż pięć nowych seriali, które opowiadać będą o młodej Lei Organie (przy odpowiednim castingu mogłoby to zadziałać), Kapitan Phasmie (jakoś wątpię, że cokolwiek jeszcze może tę postać uratować), Rose Tico (COOOOOOO?), Rycerzach Ren (to akurat brzmi całkiem rozsądnie) oraz…. Darthcie Banie (COOOOOOO? ale tym razem z zabarwieniem pozytywnym).

Czy mamy zatem do czynienia ze swoistą serialomanią i prześciganiu się kolejnych portali w generowaniu wyssanych z palca i coraz bardziej absurdalnych (patrzę na Ciebie Rose) serialowych plotek? A może Disney faktycznie postanowił postawić na seriale? Dużo bardziej prawdopodobny wydaje mi się jednak ten pierwszy scenariusz.

Czy oznacza to zatem, że i serialowego Obi-Wana należy włożyć między bajki? Miejmy nadzieję, że nie. Jak już wspominaliśmy, portal SWNN jest najbardziej wiarygodnym źródłem, ze wszystkich wspomnianych i zarzekają się oni, że serial faktycznie powstanie. Jednak zanim usłyszymy coś oficjalnego (może już podczas Star Wars Celebration), to pozostaje nam tylko trzymać kciuki.

 

Źródło: link, link, link.