Wraz z bardzo dobrą wiadomością, że Mandalorianin powróci z drugim sezonem już (wiem, wiem, dla wielu to raczej „dopiero”) jesienią przyszłego roku, pojawiły się także ciekawe przecieki na temat tego, kto miałby się w nim pojawić. Informacje te pochodzą z portalu Deadline, także jeszcze szansa na ich wiarygodność.

Kto w drugim sezonie Mandalorianina

Otóż według informatorów portalu, w drugim sezonie mają pojawić się postaci znane z Sagi Skywalkerów. Nie będzie to zapewne nikt z najważniejszych bohaterów, ale mamy nadzieję, że też nie będzie to ktoś pokroju doktora Evazana czy Pondy Baby, a postać, która w filmie odegrała jeśli nie dużą, to chociaż znaczącą rolę. Nie wiadomo też, czy owe postacie miałyby się mieć tylko krótkie kameo, pojawić się gościnnie w jednym odcinku, czy może dołączyć do stałej obsady.

Trzeba jednak pamiętać, że to wciąż tylko niepotwierdzone plotki, a te, jak wiadomo mogą, ale nie muszą się potwierdzić. Jak było chociażby w przypadku rzekomego kameo Obi-Wana w pierwszym sezonie.

Ale to nie wszystko, a postacie filmowe mogą nie być jedynymi, które spotka Mando podczas swojej wędrówki. Aczkolwiek tutaj ostrzec musimy przed spoilerami, jeśli jeszcze nie oglądaliście finału.

Jak wiadomo, w ostatniej scenie okazuje się, że moff Gideon jest w posiadaniu mandaloriańskiego Mrocznego Miecza (Darksaber), który po raz ostatni widzieliśmy w rękach Bo-Katan Kryze (w serialu Rebelianci). Wobec tego faktu nader intrygująco wygląda listopadowy tweet Katee Sackhoff, która w serialach animowanych użyczała głosu tej postaci:

Czy może to oznaczać, że aktorka powtórzy swoją rolę w serialu aktorskim (na przykład w retrospekcji, w której zobaczymy jak Gideon zdobywa słynny oręż)? Byłoby ciekawie!

Swoje trzy grosze dorzucił też Sam Witwer (serialowy głos Maula, który także był w posiadaniu Mrocznego Miecza), czego Katee nie omieszkała skomentować:

Czy są to tylko spontaniczne wpisy aktorów, świadczące o tym, że są wielkimi fanami uniwersum Gwiezdnych Wojen, czy raczej zaplanowana w najdrobniejszych szczegółach marketing mający na celu tworzyć hype na drugi sezon Mandalorianina? Pewnie nie szybko się o tym przekonamy, ale byłoby to bardzo ciekawe.

Źródło: odnośnik.