Tym razem już na wstępie zaznaczamy, że poniżej znajdują się potencjalne SPOILERY, także dalej czytacie już na własną odpowiedzialność.

Pamiętacie, jak parę dni temu pisaliśmy Wam o Canto Bight, i czym ono w ogóle będzie? Dziś mamy kolejne informacje na temat planety-kasyna, ale także na temat postaci odgrywanej przez Benicio Del Toro i jego statku.

Ale po kolei. Okazuje się, że część scen na Canto Bight rozgrywać się będzie w więzieniu czy innym zakładzie penitencjarnym. W każdym razie na pewno pojawiają się postacie określane mianem strażników więziennych.

Na Canto Bight spotkamy również postać zwaną D.J. (jest to jego skrót jego pełnych personaliów, ksywa, lub po prostu określenie używane dla niego na planie zdjęciowym), w którą wciela się Benicio Del Toro. Ubrany jest on na czarno, nosi wyświechtany, czarny prochowiec, a pod nim ma pas z kaburą na blaster w stylu Hana Solo. Ma krótkie włosy i dziwne nakrycie głowy. Ogólnie wygląda na bardzo szemrany charakter, który zdecydowanie może mieć powiązania ze światkiem przestępczym.

Aczkolwiek do tego wizerunku zupełnie nie pasuje jego statek. Ten wygląda naprawdę dobrze, żeby nie powiedzieć imponująco. Taki Sokół Millennium na bogato, utrzymany w stylu znanym z filmów Star Trek J.J. Abramsa. W kokpicie znajduje się pojedynczy, elegancki, czerwony fotel. W głębi znajduje się schludna, niebieska „loża” dla pasażerów lub załogi, a całość bardziej przypomina wnętrze porządnego hotelu, niż statek kosmiczny pierwszego lepszego oprycha czy przemytnika.

Przyznam szczerze, że po przeczytaniu powyższego opisu (dostarczonego oczywiście przez portal MakingStarWars.net) jedna postać przyszła mi do głowy – Agent Terex! Lubił on otaczać się luksusem i wszelkimi wygodami. Jednocześnie nie bał się ubrudzić sobie rąk, kiedy sytuacja tego wymagała. Oczywiście to tylko moja szalona teoria i myślenie życzeniowe, ale osobiście uważam, że postać Terexa do The Last Jedi pasuje dużo bardziej, niż Ezra Bridger, Thrawn czy Vikrum Fett (to najczęściej powtarzające się teorie odnośnie postaci, w jaką wciela się słynny aktor).

A Wy co o tym myślicie?