Polak potrafi, to raczej kwestii nie ulega. Sporne jest zaledwie to, czy nazywa się to zaradnością, czy mającym dość szemrane konotacje, kombinowaniem. Han Solo też kombinatorem był niemałym, ale do polskich mistrzów nawet w najlepszych czasach musiało mu być daleko. A czy tak wyglądałby Millenium Falcon, gdyby najsłynniejszy szmugler w galaktyce miał jednak polskie korzenie?