Entertainment Weekly nie zwalnia tempa i wczoraj dostarczył nam kolejnych, bardzo ciekawych informacji na temat nadchodzącego serialu. Jest także nowe zdjęcie i okładka magazynu, która określa Mandalorianina mianem Nowej Nadziei telewizji.

Okładka i nowe zdjęcie

A oto wspomniane zdjęcie, na którym widzimy, jakby bohaterowie cieszyli się już ciężko wywalczonym happy endem…

A tutaj wspomniana okładka…

Ale bynajmniej to nie zdjęcie i okładka są najważniejsze, a to, czego dowiadujemy się z towarzyszącego im artykułu.

Mandalorianin strzelił pierwszy

Artykuł rozpoczyna się od opisu krótkiej sceny, która zdradza jednak bardzo wiele na temat głównego bohatera oraz świata, w jakim przyszło mu żyć.

Mandalorianin zakrada się do kryjówki. Na straży stoi dwóch szturmowców. Po upadku Imperium zostali oni najemnikami. Ich nieskazitelne kiedyś zbroje, dziś pokryte są brudem. Łowca nagród podkrada się do nich, wyciąga swój blaster i strzela do obu.

Także Mandalorianin jak najbardziej strzela pierwszy, nie ma też problemu ze strzelaniem w plecy.

Dowiadujemy się też, że choć na pierwszy rzut oka, aż prosi się, by Mandalorianina porównywać do Boby Fetta, to jednak takie porównania nie byłyby zbyt trafne.

Po pierwsze Boba Fett nie jest Mandalorianinem, a jedynie nosi ich zbroję. Poza tym tytułowy bohater serialu życie w czasach znacznie trudniejszych i otoczeniu, niż najsłynniejszy z łowców nagród. Poza tym, postać w którą wciela się Pedro Pascal chciałaby zawsze robić to, co słuszne, ale jego zobowiązania nie zawsze na to pozwalają.

IG-11

Z kolei o postaci droida IG-11 bardzo ciekawe rzeczy powiedział udzielający mu głosu (i reżyserujący finał 1. sezonu) Taika Waititi.

„IG-11 jest bardzo niewinny i naiwny  bezpośredni. Nie wie co to sarkazm i nie potrafi kłamać. Jest jak dziecko z naprawdę dużą spluwą.”

Także postać ta zapowiada się rozkosznie.

Moff Gideon

Ale nas i tak najbardziej intryguje Moff Gideon grany przez Giancarlo Esposito. Po raz kolejny przekonujemy się, że może być to postać bardzo niejednoznaczna.

Wiemy już, że jest on osobą bardzo inteligentną, obdarzonych wszechstronną wiedzą i żelazną wolą.

Po upadku Imperium cały jego świat się zawalił, jednak były moff szybko się po tym pozbierał i z wybitnego, imperialnego oficera stał się on, jak by to dziwnie nie zabrzmiało, obrońcą ludu. Tajemnicą pozostaje jednak to, jakie są jego motywacje i cele. Ale jedno jest pewne, Moff Gideon wie, jak zaprowadzić i utrzymać porządek.

Tako rzecze Dave Filoni

Jednak najciekawszą rzecz powiedział chyba Dave Filoni.

„Wiedziałem wiele Gwiezdnych Wojen, ale najbardziej cieszy mnie i ekscytuje mnie fakt, że zrobiliśmy kilka rzeczy, których fani nigdy wcześniej nie widzieli.”

Przy okazji dowiedzieliśmy się też innej, niezwykle ważnej rzeczy. Otóż w The Mandalorian nie pojawi się nikt z najbardziej znanych postaci… Przynajmniej nie w pierwszym sezonie.

 

 

Źródło: odnośnik.