Jeśli nasz portal śledzicie wystarczająco uważnie, zauważyliście zapewne, że nieco mniej pisaliśmy w ostatnim czasie o karcianej grze Star Wars: Przeznaczenie. Po części spowodowane było to faktem, iż wydawca gry, Fantasy Flight Games od dłuższego czasu nie miał dla graczy nowych zapowiedzi. W dniu wczorajszym się to jednak zmieniło, a my dostaliśmy przedsmak nadchodzącego w trzecim kwartale 2018 roku dodatku Way of the Force!

Way of the Force

Jak można było się domyśleć, nowy dodatek czerpać będzie w znacznej mierze z filmu Ostatni Jedi. Ujawnione karty i grafiki zdradzają, że zobaczymy kolejną, trzecią już wersję Luke’a Skywalkera, Generał Organę, czy (prawdopodobnie) Snoke’a. Ale to oczywiście nie jedyne nowości. twórcy zapowiedzieli także sporo nowych kart Fabuł, które mają jeszcze bardziej urozmaicić rozgrywkę i dać graczom wiele nowych możliwości budowania talii.

A oto zaprezentowane karty, wraz z krótkim omówienie i wrażeniami.

Luke Skywalker, Reluctant Instructor

Jeśli zastanawialiście się, kto będzie Yodą, czytaj najdroższą, najbardziej poszukiwaną i jedną z najlepszych kart nowego dodatku, to bardzo szybko otrzymaliście odpowiedź. Będzie nim nowy, stary Luke. Wszystko na jego karcie jest dobre. Po pierwsze kostka, która efektywnie posiada trzy ścianki z obrażeniami, ale które można też wykorzystywać jako tarcze. Sprawia to, że chłeptający zielone mleko Mistrz Skywalker może płynnie przechodzić z defensywy, do ataku i odwrotnie. Jego potężna akcja może z kolei zapewnić podwójne wykorzystanie niebieskich Zdolności. Do tego wszystkiego kosztuje on tylko 15 punktów w wersji elitarnej, za co otrzymujemy aż 12 punktów życia. Absolutnie nie się do czego tutaj przyczepić, bo nawet grafika jest bardzo dobra!

Z uwagi na jego potężną akcję Luke najczęściej będzie zapewne łączony z innymi, niebieskimi postaciami. Nowa Rey wydaje się tutaj najbardziej oczywistym wyborem, ale przecież i z Knanem czy Yodą, mogą być to bardzo ciekawe talie.

Luke Skywalker’s Lightning Rod

Był Kij Rey, to czemu i Luke miałby nie dostać swojego, tym bardziej, że jego dni machania laserową szabelką się już skończyły. Ale okazuje się, że i taki niepozorny kij, może okazać się całkiem przydatny i niebezpieczny. Podobnie jak jego właściciel, także kijaszek działać może w dwóch ustawieniach – defensywnym i ofensywnym. Taka opcja może okazać się przydatna zarówno dla wspominanej już nowej Rey, jak i Qui-Gona, którzy zarówno osłonami, jak i obrażeniami nigdy nie pogardzą.

Widzimy też, że coraz większy nacisk kładziony jest na ulepszenia ( i nie tylko, ale o tym nieco dalej) unikalne, powiązane z konkretnymi postaciami. Kij co prawda w rękach Luke’a nie działa wcale lepiej, ale i tak widać piętno, jakie odcisnął na nim jego właściciel. Co prawda sprawia to, że sprzęty takie są mniej uniwersalnej, ale za to dużo bardziej klimatyczne.

Built to Last

A oto potwierdzenie powyższego twierdzenia o rosnącym znaczeniu unikalnych Ulepszeń – Fabuła, która nie tylko każdemu z nich dodaje słowo kluczowe Przepisanie, ale też efektywnie obniża ich koszt o jeden. Niestety szkopuł tkwi w ekstremalnie wysokim koszcie karty. Jej wystawienie wymaga bowiem poświęcenia aż 4 (!!!) punktów, które przeznaczyć można na postacie. W praktyce oznacza to różnicę przynajmniej jeden kości na start, a nierzadko także znaczący spadek jakości kości.

Na chwilę obecną jedyną talią, w której widzę jakieś zastosowanie tej Fabuły jest kombinacja Padawanek z Rey, Aaylą i/lub Yodą. Ale i to pod warunkiem, że pojawi się jeszcze kilka naprawdę fajnych, unikalnych broni, które będą w stanie zdecydować o wygranej.

Aczkolwiek teraz, im dłużej myślę o takiej talii, tym ciekawszą opcją mi się ona wydaje, może zatem ta Fabuła nie jest aż tak niegrywalna, jak mi się początkowo wydawało.

Bo-Katan Kryze

Każdy kolejny dodatek coraz bardziej zbliża nas to rozpoczęcia nieuniknionej rotacji i pożegnania się ze sporą ilością kart. Z pewnością jedną z postaci, za którą gracze tęsknić będą najbardziej będzie Sabine Wren. Na szczęście Way of the Force przyniesie nam kolejną wojowniczą Mandaloriankę w osobie Bo-Katan Kryze.

Niestety do panny Wren Bo-Katan sporo brakuje. Kostkę ma teoretycznie bardzo dobrą, jednak różnorodność symboli z obrażeniami może okazać się uciążliwa. Niestety zasada niewiele sprawę poprawia. Teoretycznie fajnie mieć możliwość używania Ulepszeń zarezerwowanych normalnie dla złoczyńców, jednak przeglądając jej listę nic rewolucyjnego się tam nie znajdzie. No chyba, że komuś zamarzy się zrobienie bohaterskiej talii na Szefa gangsterów. Aczkolwiek będzie to raczej tylko i wyłącznie fundeck.

Najlepsze parowania Bo-Katan, to dokładnie to samo, co Sabine, czyli eEzra, Kanan, Yoda czy Lobot.

Underhanded Tactics

Co do tej karty mam bardzo mieszane uczucia. Niby tanie ulepszenia często znajdują jakieś zastosowanie i potrafią szybko się zwrócić, tym niemniej w Underhanded Tactics nie widzę nic, co mogłoby usprawiedliwić obecność tej karty w talii. W kategorii tanich ulepszeń daleko jej do Imperialnej dyscypliny, blasterka DH-17, czy choćby Łowów.

Special też tutaj niewiele zmieni. W teorii rozpatrywanie dodatkowej kostki jest fajne, ale w praktyce znaczące może być to tylko wtedy, jeśli ową dodatkową kostką byłby focus, a w puli znajdowałaby się jeszcze jakaś inna, którą można ustawić na kolejnego speciala. No ale jak widać, sytuacje takie raczej zbyt często zdarzać się nie będą, a Underhanded Tactics ma szansę znaleźć się tylko w taliach używających kostek niekonieczne w sposób konwencjonalny.

Albo to, albo ja czegoś ewidentnego nie dostrzegam.

Formidible

Znacznie ciekawiej prezentuje się drugie z żółtych Ulepszeń, które nam pokazano. Powiem więcej, mi się ono bardzo, ale to bardzo podoba. Zresztą nic w tym dziwnego, od dawna jestem bowiem wielkim entuzjastą Pola bitwy Cargo Hold, które pozwala na przesuwanie Ulepszeń nie tylko sobie, ale także (a może przede wszystkim) przeciwnikowi.

Przesuwanie takie, w najgorszym wypadku równia się usunięciu kostki Ulepszenia, w najlepszym możne oznaczać rychła stratę tegoż, jeśli przesunięte zostanie ono na postać, którą od śmierci dzieli już bardzo niewiele.

Oczywiście w przypadku pomniejszych blasterów może nie być to tak bolesne, szczególnie jeśli mają one Przepisanie, ale strata bardzo w ostatnim czasie popularnego Miecza Maula może być dla przeciwnika znacznie bardziej bolesna, a nas może uratować przez naprawdę pokaźnymi ilościami obrażeń.

General Grievous, Fearsome Cyborg

A teraz przechodzimy do karty, która wywołała być może najwięcej emocji, a mianowicie do nowego Grievousa. Trzeba przyznać, że twórcy gry mają szczęśliwą rękę do generała separatystów. Nie chodzi o to, że jest on, czy będzie topową postacią, ale jego zasady świetnie oddają jego charakter i cechy.

Zresztą ja od samego początku bardzo chciałem stworzyć talię na Grievousa, która by działała i dawała w miarę przyzwoite szanse na wygraną. Niestety nie udało mi się, a nowa odsłona cyborga raczej tego nie zmieni. Statystyki co prawda prezentują się imponująco (w końcu rozsądna ilość punktów życia i brak płatnych ścianek). Niestety wobec bardzo wysokiego kosztu oraz zasad, które prawdopodobnie okażą się mało grywalne, nie wróżę nowemu Grievousowi świetlanej przyszłości.

Sytuację mógłby poprawić zastrzyk bardzo tanich broni ukierunkowanych na obrażenia wręcz. „Strzelacze” mają już dwa blasterki o koszcie 1, w tej samej cenie są też granaty, które zadają obrażenia niebezpośrednie, a do walki wręcz wciąż nic.

Inna sprawa, to odpowiedni partnerzy dla Grievousa. Jeśli faktycznie nastawiać się na jego zasadę, nie ma sensu korzystać z jego elitarnej wersji, może zatem eHondo, który produkował będzie zasoby niezbędne do szybkiego wyekwipowania generała, a może eMatka Talzin, która pozwoli na korzystanie z „zasobnej” Fabuły, a do tego poustawia kostki?

General Grievous’ Wheel Bike

Grievous nie tylko przejdzie lifting w nowym dodatku. Dostanie on też swoją zabawkę. Co prawda bardzie przydałaby mu się jakaś fajna (i tania) broń, ale i „motorek” jest całkiem ciekawy.

Kostka postrzegana przez pryzmat nie tak niskiego kosztu nie zdumiewa, ale fakt, że przy Grievousie wykorzystać będzie można ją dwukrotnie zmienia nieco sytuację.

Inna sprawa, czy jako wsparcie, karta ta ma w ogóle rację bytu, bo do tej pory poza taliami im dedykowanymi, pojazdy nie pojawiają się zbyt często w grze.

Furious Assault

Wraz z ostatnią z pokazanych kart przekonujemy się, że nie tylko Ulepszenia i Wsparcia mogą być dedykowane konkretnym postaciom, ale także Wydarzenia. Tutaj znów chodzi o Grievousa, a sama karta to jasny komunikat od twórców gry, że bardzo, ale to bardzo zachęcają nas do grania generałem w jeden, konkretny sposób, czyli pakując na niego dużą ilość broni.

Jeśli będzie miało prawo to działać, to Wściekły atak (takie moje wolne tłumaczenie) okazać się może naprawdę mocną kartą, która przy przyzwoitych rzutach oznaczać może naprawdę dużo obrażeń.

Nie można też wykluczyć, że karta znajdzie zastosowanie także w innych taliach, pod warunkiem, że spore nagromadzenie czerwonych postaci stanie się znacznie popularniejsze.

Jeszcze więcej

Co jeszcze wiemy o nowym dodatku? Na zdjęciach dojrzeć można kostki Generał Organy, a tamże nowego Dooku, także wiemy, że i te postacie się pojawią. Z kolei grafika Snoke’a na bocznej ścianie pudełka sugerować może, że Wódz Najwyższego Porządku także wejdzie do gry.

Wszystko to zapowiada się naprawdę ciekawie.

Źródło: odnośnik.