Drugi sezon zaczął się już na dobre, czas więc kończyć przegląd bohaterów tegoż, także bohaterów negatywnych, a tutaj na czoło wysuwa się agent Imperialnego Biura Bezpieczeństwa Kallus.

Urodzony na Coruscant kilka lat przed inwazją na Naboo, po przekształceniu republiki w Imperium, wstąpił do Imperialnej Akademii Wojskowej i szybko stał się tak zwanym poster boy dla nowego porządku. Okazał się on bowiem szczerym i żarliwym wyznawcom ładu i porządku, które zapewnić miało Imperium.

Po akademii wstąpił do IBB (w oryginale ISB), gdzie z wielkim zaangażowaniem tropił i likwidował wszelkie zarzewia Rebelii szybko dochrapując się wysokiego stopnia. Jedna z takich misji dotyczyła planety Lasan, którą została niema doszczętnie zniszczona, a jej mieszkańcy (pobratymcy Zeba) wybici niemal do nogi. I takim oto człowiekiem jest Agent Kallus i doskonale pokazuje, jak niebezpiecznym zjawiskiem jest fanatyzm i ślepa wiara w niebezpieczne idee.

Przy tym wszystkim Kallus zdaje się też całkiem sprawnym oficerem, jednak gdy przychodzi co do czego, poza jego umiejętnościami bojowymi, w serialu niewiele więcej pokazuje. Przez cały sezon, mając za sobą całą potęgę Imperium, nie jest w stanie unicestwić niewielkiego, niezbyt dobrze zorganizowanego (przynajmniej początkowo) i mającego ciągłe problemy z zaopatrzeniem ruchu oporu na zadupiastej planecie Lothal. A za każdym razem, kiedy zdawała się być już tego bliski, coś szło nie tak – często przez jego zarozumiałość i przeświadczenie o swojej oraz Imperialnej wyższości nad niemal wszystkimi.

Przywara ta, którą dzieli z większością imperialnych oficerów. Jest też okrutny, bezlitosny i porywczy, jednak wszystko to robi święcie przekonany o słuszności swoich działań. Agent Kallus ma też jedną cechę, która należy poczytać mu za zaletę, a którą odróżnia go on większości oficerów IBB oraz ogólnie Imperium – sam prowadzi on swoich ludzi do boju, co więcej, robi to z dumą i przyjemnością (to ostatnie nie stawia go już w tak korzystnym świetle).

Pomimo tego, że Kallus nierzadko wychodzi na nieudacznika, wciąż wydaje się całkiem groźnym przeciwnikiem, a z czasem, być może faktycznie się takim stanie. Jednak bardziej prawdopodobne jest to, iż zostanie zepchnięty z pierwszego planu przez nowych Inkwizytorów oraz sporadyczne wizyty Dartha Vadera.

Ale zanim się to stanie, zapraszam oczywiście do galerii z grafikami Agenta Kallusa na FB >>

Pozostałe postacie Star Wars: Rebels
Hera Syndulla
Kanan Jarrus