Jak dotąd każdy z „artystycznych” albumów wydanych przez AMEET (Star Wars Art: Wizje oraz Wizje Twórców. „Star Wars™: Przebudzenie Mocy”), okazał się publikacją wybitną. Przyszedł czas, by przekonać się, że czy Star Wars™ Art: Koncepty wypada równie dobrze.

Warstwa wizualna

Na pierwszy rzut oka wszystko zapowiada się równie wspaniale. Twarda oprawa, spora objętość, duży format i dobrej jakości papier, które sprawiają, że przedstawiane prace wyglądają zjawiskowo.

Chris Voy, obraz koncepcyjny do gry wideo Star Wars: The Force Unleashed

Kiedy jednak album ogląda się dokładniej, dochodzimy do wniosku, że większość prac koncepcyjnych jest już dobrze znana. Szczególnie prace dotyczące filmów, czy to te najwcześniejsze, Ralpha McQuarriego, czy nieco nowsze, Dougha Chianga i Ryana Churcha, w różnych miejscach można już było zobaczyć.

Fabian Lacey, obraz koncepcyjny do nieukończonej gry wideo Star Wars: 1313

Dużo ciekawiej prezentują się grafiki koncepcyjne do licznych gier, w szczególności tych ostatecznie nie stworzonych. Tutaj pojawiło się już kilka perełek, których nigdzie wcześniej nie widziałem.

No i są jeszcze absolutnie zjawiskowe obrazy Erika Tiemensa, które stanowią ozdobę całego albumu.

Treść

O ile zatem o warstwie wizualnej trudno powiedzieć jest złe słowo, o tyle pod względem treści jest to najsłabszy z albumów. Nie chodzi o to, że stoi ona na niskim poziomie, a raczej o fakt, że praktycznie w ogóle jej nie ma.

Niezbyt długie przedmowa Joe Johnstona, wstęp Ryana Churcha i wprowadzenie Douga Chianga oraz zamykający album krótki wywiad z Erikiem Tiemensem, to w moim mniemaniu oznaka pójścia na łatwiznę i zaprzepaszczenie szansy na stworzenie kolejnej, wybitnej publikacji.

Podsumowanie

Oczywiście Star Wars™ Art: Koncepty wciąż jest albumem, który cieszyć będzie oko każdego fana i który każdy fan winien mieć na swojej półce. Tym niemniej, jeśli macie do wyboru Koncepty, i którykolwiek z dwóch poprzednich albumów, bez wahania wybierajcie , którąś z wcześniejszych pozycji.

Pozostaje mieć nadzieję, że kolejny album z cyklu Star Wars™ Art poświęcony Ostatniemu Jedi, powróci na dobre tory i będzie to kolejna perełka w naszych księgozbiorach.