strona głównastrona głównaforum dyskusyjnesklep fanów star wars
 SFera 2007 nasze bannery
 Główna
 News
 Wojny klonów
 Epizod II
 Epizod III
 Komiksy
 Figurki
 RPG
 Clone Wars
 Galeria
 Wallpapers
 Czytelnia
 Wywiady
 Humor
 Bank Wiedzy
 Spotlite
 StarCast
 Wassup?
 Polski Stuff
 Fan Films
 O stronie

 Koszulki
 Sklep Star Wars


Sklep Gwiezdne Wojny



SFera 2007


W imię przyjaźni toruńsko-bydgoskiej

Bydgoski Fanklub Star Wars jest jedną z najaktywniejszych miejskich bojówek Star Wars w Polsce. Stąd też z dużą przyjemnością zawitaliśmy na Bydgoskim Festiwalu Fantastyki SFera 2007, którego współorganizatorami byli fani spod znaku plemnika.

Bydgoszcz uchodzi za jedno z najmniej przejezdnych miast w Polsce, ale nawet te przeciwności nie powstrzymały toruńskich wysłanników ICO przed dotarciem na teren konwentu. Miał on miejsce na terenie Miejskiego Domu Kultury nr 3 i już po wglądzie w miejscówkę mogliśmy ocenić rozmiar imprezy. Określmy ją zatem mianem kameralnej. Tym niemniej zgromadziła liczną grupę uczestników, dla których główną atrakcję stanowiły spotkania z zaproszonymi gośćmi (m.in. Parowski i Pilipiuk), sale gier i bloki programowe (w tym oczywiście duża dawka gwiezdnego klimatu).

Z racji przekonań, że "Powrót" jest tylko jeden, a imię jego to Jedi, lwią część pobytu na konwencie spędziliśmy w Sali Gwiezdnej w licznym gronie fanów (pozdrowienia dla wszystkich obecnych).

Piątkowa część zdominowana była uściskami i kissami z przybywającymi przez cały wieczór kolejnymi uczestnikami. Dopiero po tym punkcie można było rozegrać konkurs wiedzy, w którym na każdym etapie najlepszym okazał się Miagi i to on zgarnął główna nagrodę. ICO zdobyło pierwszy laur konwentu, a zwycięzca otrzymał nieoficjalną nagrodę niespodziankę w postaci nocnej wycieczki po Toruniu. Kolejny punkt programu, czyli nauka mandaloriańskiego, został skrócony do niezbędnego minimum, poczym rozpoczęła się część nieoficjalna. Koniec końców wszyscy poszli spać, by być wypoczętymi na kolejny dzień.

SFery dzień drugi

Sobotnie zmagania konwentowe w Sali Gwiezdnej rozpoczęły się od batalii w poszczególne odmiany gwiezdnych bitewniaków. Pełna (choć mało przestronna) sala robiła wrażenie. Następna atrakcja, czyli prelekcja Polish Outpost zmagała się z problemami jeszcze przed rozpoczęciem konwentu, stąd chwała prelegentom (hehe), że doszła do skutku. Jej początek nieoficjalnie dała wizyta w pobliskiej pizzerii Jolanta, gdzie poznaliśmy apatyczne Asię, Basię i Kasię. Na tę nieoficjalną część zawitać miał ochotę Witold Jabłoński z towarzyszem, ale skończyło się na podglądaniu przez szybę. Wkrótce Polish Outpost zagościł na terenie konwentu, lansowany przez skauta Falcona i niżej podpisanego gwardzistę. Ot pogadanka propagandowa, była możliwość popstrykania fotek i pomacania rekwizytów. Pomacać można było ponadto Dartha Revana, Palpatine'a w wersji alfa, a także Marę Jade i Jedi no-name'a.

Nie zdołano przebrać się w cywilne ciuchy, a już trzeba było stawić się na Gwiezdną Familiadę. Zachowane zostały wszystkie wymagania licencyjne. Mieliśmy zatem przystojnego prowadzącego rzucającego dowciapami, głupich ankietowanych, patologiczne rodziny, a także komputer, który miewał chwile zadumy. Zwycięsko z wszystkich rund wyszły Ewoki Ninja (Wojownicze) w składzie Fault Fett, Falcon, Chudeusz i niżej podpisany z Torunia.

Po dramatycznych rodzinnych bojach przyszła pora na odrobinę wspomnień o lokalnym fandomie. Narratorem nostalgicznej przejażdżki po historii "legendarnego" BFSW był Prezes (mówią, że jeszcze tylko przez tydzień). Dawaliście radę w przeszłości, wierzymy, że nie osiądziecie na laurach w przyszłości.

Podobnie przeszłość i przyszłość, ale tym razem Gwiezdnych wojen w telewizji była tematem kolejnej prelekcji. Burzol odrobił lekcje i przedstawił widowiskowe telewizyjne dzieła Lucasa i jego podwładnych, po czym mogliśmy przejść do kolejnej atrakcji konwentu, której poświęcamy osobny akapit.

Kryptycznie

Bydgoska komórka Legionu KEK przygotowała nie lada niespodziankę. Po prezentacji swych ultymatywnych strojów i wprowadzeniu w arkana działalności, przedstawiono zgromadzonej publiczności ekskluzywne materiały z planu zdjęciowego prequela Krypty. Było to spore doznanie estetyczne, zwłaszcza, że twórcy nawiązali do anty-stylu pierwowzoru, który na długie lata wyznaczył kierunek produkcji filmowej w polskim fandomie. Zaprezentowane materiały pozwalają wierzyć w sukces prequela. Fabuła opowiadać będzie o losach trzech rycerzy Jedi, którzy w poszukiwaniu większej Mocy dostają się na tajemniczą planetę. Staje przed nimi szereg wyzwań, które wystawią na próbę ich dotychczasowy światopogląd. Podróż wzmocni ich braterstwo, ale także doprowadzi do całkowitej ewolucji. Zrozumieją prawdy, których nie potrafili dojrzeć szkoleni pod okiem Jedi. Powstanie pierwszych Mrocznych Lordów Sith będzie już tylko naturalnym następstwem dramatycznych wydarzeń.

Zmontowany film obfitować ma w nawiązania do oryginalnej Krypty - rozwiązana zostanie tajemnica murowanych pomników, nie zabraknie również kultowego "proszę". Bydgoska produkcja wprowadzi wiele nowego do gatunku. Ogromne wrażenie na uczestnikach zamkniętego pokazu zrobił rozmach scen batalistycznych z udziałem setek statystów w roli starożytnych Sithów. Duża w tym zasługa kostiumologów i charakteryzatorów zatrudnionych do produkcji. Protetyka Goro i Jedi Szpona jest pierwszorzędna. Również kreacje aktorskie nie mogą pozostaną bez echa. Po nocach śnić się będą ujęcia przeprawy przez mroczny most, mroczną pustynie i finalne ujęcie mrocznego Goro. Nawet jeśli "bydgoska krypta" nie przebije komercyjnego sukcesu poprzednika, to z pewności będzie wydarzeniem długo komentowanym w fandomie. Istnieje co prawda niewielkie ryzyko, że nie przejdzie na etapie post-produkcji, ale nawet wówczas będziemy o niej pamiętać. Anty-fani "Krypty" szybko dodają: "istnieje niewielkie ryzyko, że przejdzie etap post-produkcji", ale kto by ich tam słuchał.

Zdjęcia z planu filmowego możecie obejrzeć ->tutaj<-.

Kyr

Cięcie. Przeciwności losu nie pozwoliły ostatniemu przedstawicielowi ICO cieszyć się do końca atmosferą SFery, zwłaszcza nocnym konkursem konstruktorskim i niedzielną częścią. Jesteśmy pewni, że pozostałe wydarzenia zostaną przybliżone przez pozostałych uczestników. My zaś życzymy organizatorom, by za rok znów dali znać o sobie i pokusili się o jeszcze lepszą imprezę. Do zobaczenia na kolejnej edycji?

Rif


Figurki Star Wars


This site is in no way sponsored or endorsed by: George Lucas, Lucasfilm Ltd., LucasArts Entertainment Co., or any affiliates.
Star Wars and all its characters are (C) and TM by Lucasfilm Ltd.
Website content (C) ICO Squad, 2001-2016