strona głównastrona głównaforum dyskusyjnesklep fanów star wars
 Recenzja Empire at War demo nasze bannery
 Główna
 News
 Wojny klonów
 Epizod II
 Epizod III
 Komiksy
 Figurki
 RPG
 Clone Wars
 Galeria
 Wallpapers
 Czytelnia
 Wywiady
 Humor
 Bank Wiedzy
 Spotlite
 StarCast
 Wassup?
 Polski Stuff
 Fan Films
 O stronie

 Koszulki
 Sklep Star Wars


Sklep Gwiezdne Wojny




Recenzja EMPIRE AT WAR demo



Po raczej umiarkowanym sukcesie gry Star Wars: Force Commander, długo nie było nadziei na porządny tytuł RTS w klimacie Gwiezdnych Wojen. Dlatego, gdy LucasArts ogłosił, iż przystąpiono do prac nad Empire at War, od razu pojawiło się wiele sceptycznych głosów. Dopiero gdy okazało się, że pracę nad tym tytułem powierzono specjalistom, można było nieco odetchnąć.

Petroglyph, gdyż właśnie ta firma odpowiedzialna jest za developing Empire at War, na rynku gier zadebiutowała niedawno; EaW ma być jej pierwszym dużym tytułem. Nie oznacza to jednak, że ekipie tej brak doświadczenia. Wprost przeciwnie - dorobek pracowników Petroglyph obejmuje takie tytuły, jak "Eye of the Beholder", "Dune 2", seria "Command & Conquer", "Civilization III", "Blade Runner" i wiele innych!

Premiera gry już w przyszłym miesiącu, natomiast już teraz LucasArts udostępnił niecierpliwie wyczekiwane playable demo Empire at War. Do dyspozycji gracza oddano bogaty tutorial, składający się z pięciu obszernych misji szkoleniowych. Udostępniono także jeden scenariusz w trybie Galaktycznego Podboju (Galactic Conquest), gdzie gracz sprawdzić może nabyte uprzednio umiejętności.

Przez tutorial gracz przeprowadzony zostaje z pomocą narratora, który cierpliwie i drobiazgowo wprowadza w świat gry. Pod jego nadzorem, przeprowadzone zostają misje mające na celu przybliżenie zasad rozgrywki na planetach (w tutorialu Kashyyyk i Ryloth) i w przestrzeni. Wyjaśnione są także zawiłości zarządzania planetami i flotą, podstawy galaktycznej ekonomii, oraz wykonywanie misji specjalnych.

Galactic Conquest pozwala na rozegranie krótkiego scenariusza po stronie Rebelii. Zarządzając ograniczonymi zasobami na Hoth, zadaniem gracza jest unicestwić flotę Imperium w rejonie pasa asteroid Vergesso i zniszczyć imperialny garnizon na Tatooine. By tego dokonać potrzebne będzie spore zaplecze militarne, konieczne zatem będzie zdobywanie funduszy i konstruowanie odpowiednich budynków.

Empire at War czerpie pełnymi garściami z bogatej tradycji swoich poprzedników. Gracze, którym nieobce są nieco starsze tytuły spod znaku Star Wars zauważą, iż wątek ekonomiczny, konstruowanie instalacji i jednostek, czy wreszcie interfejs w trybie Galactic wzorowane są na Star Wars: Supremacy/Rebellion. Rozgrywka naziemna nie jest typową kalką C&C Generals. Podstawowa różnicą jest kontrola nad piechota - sterujemy nie poszczególnymi piechurami, lecz całym oddziałem. W tym miejscu wskazać należy na podobieństwa do Warhammera 40k Dawn of War. Podobnie jak w WH40k, bardzo istotnym elementem jest kontrolowanie strategicznych punktów na mapie, do których później możemy przyzwać posiłki. Lokacje mają też specjalne właściwości (np. burza piaskowa na Tatooine wpływa na celność), a także rdzennych mieszkańców (Wookie na Kashyyku, sarlacc na Tatooine).

Bitwy w przestrzeni kosmicznej, mimo ograniczonej kontroli 3d, nie tracą na dynamice czy efektowności. Rozwiązanie to stosowano już wcześniej, choćby w nieco starym już Outforce, który oferował podobny system rozgrywki. Warto zauważyć, iż istnieje możliwość atakowania poszczególnych elementów okrętów i stacji bojowych. Ogień zatem skierować możemy na generatory pola siłowego, wyrzutnie torped, czy baterie turbolaserów.

Większość jednostek naziemnych, a także myśliwce i okręty dysponują specjalnymi umiejętnościami, które, odpowiednio wykorzystane, znacznie przechylić mogą szalę zwycięstwa na naszą stronę. Szczególnie pomocne są umiejętności bohaterów. W trybie Galactic Conquest mamy możliwość wprowadzenia na pole bitwy duetu Han Solo i Chewbacca. Chewie posiada umiejętność przejęcia dowolnego pojazdu mechanicznego przeciwnika, nic więc nie stoi na przeszkodzie by zasiąść za sterami imperialnego AT-AT. Nie trzeba chyba mówić, że od tego momentu misja staje się znacznie prostsza.

Czy w przestrzeni, czy na powierzchni planet, rozgrywki wyglądają spektakularnie. Dzięki zastosowaniu najnowszych rozwiązań graficznych, przy porządnej konfiguracji gracz staje się świadkiem bardzo efektownych potyczek. Niezapomnianych wrażeń dostarcza tryb filmowy, dzięki któremu automatycznie ustawiany jest kąt kamery, ukazując najintensywniejsze odcinki pola bitwy na podobieństwo ujęć filmowych. Gra jest bogato udźwiękowiona, z głośników co rusz przemawiają oficerowie i żołnierze, kontaktują się z nami via holonet przełożeni, słychać odgłosy strzałów oraz nadchodzących maszyn kroczących. Bogate menu opcji pozwala odpowiednio dopasować wspomniane elementy grafiki i dźwięku do możliwości sprzętowych.

Demo Empire at War celowo nie jest długie ani przesadnie trudne. Jego głównym zadaniem jest zaostrzyć apetyt na pełną wersję i zostało ono doskonale wypełnione. Gra zapowiada się świetnie, jedyny minus to stosunkowo niewielkie pola bitwy. Można jednak nad tym przejść do porządku dziennego; należy pamiętać, że jest to wciąż niepełna wersja gry i wiele może się jeszcze zmienić. Już na tym etapie jednak grze wywróżyć można spory sukces. Oby tak dalej, już niebawem Empire at War w pełnej okazałości!

[Miagi]


Figurki Star Wars


This site is in no way sponsored or endorsed by: George Lucas, Lucasfilm Ltd., LucasArts Entertainment Co., or any affiliates.
Star Wars and all its characters are (C) and TM by Lucasfilm Ltd.
Website content (C) ICO Squad, 2001-2016