
| News | nasze bannery |
![]() |
|
|
Zestawienia ”10 naj” dla megalomanów sobota · 5 stycznia 2008 · 14:01 · Rif · źródło: starwars.com Zgodnie z teorią dla wielu mężczyzn samochód stanowi przedłużenie męskości. W świecie Gwiezdnych wojen można podnieść swoje ego w sposób bardziej wyrafinowany. Oficjalna pokusiła się o zaprezentowaniu zestawienia dla prawdziwych mężczyzn. Oto dziesięć najbardziej przerażających superbroni Galaktyki Star Wars. Pierwszą pozycję zajmuje Gwiazda Śmierci, czyli stacja bojowa zdolna zniszczyć planetę. Gubernator Tarkin próbował zaimponować nią Księżniczce Lei w Nowej nadziei. ![]() Miejsce drugie zajmuje oczywiście II Gwiazda Śmierci. Jeszcze większa od pierwszej, ale na pierwszy rzut oka wyglądała na nieco niedorobioną. Jej potencjału na czas nie odkryli Rebelianci, ale na szczęście przy pomocy pluszaków z Endora udało się bałagan uporządkować. ![]() Brązowy medal wręczono Działu Galaktycznemu. Po wcześniejszych złych doświadczeniach, Imperator Palpatine (tym razem w ciele klona), stawia na konstrukcję, w której liczy się długość. Wypościł się bidak kilka lat, więc bądźmy dla niego wyrozumiali. Nic dziwnego, że w ramach serii komiksów Dark Empire z rzadka na planecie Byss widać było białogłowy. ![]() O podium otarł się Niszczyciel Słońc. Jego brzydota potrafiła zgasić słońce i tym samym unicestwić życie w całym systemie gwiezdnym. Co więcej, był praktycznie niezniszczalny. Takie cuda potrafił stworzyć tylko Kevin J. Anderson za którym wcale nie tęsknimy (ostatnio wraz z synem Herberta psuje uniwersum Diuny). ![]() Koncepcja superbroni znana była od zarania dziejów. W czasach, gdy Galaktyka raczkowała, istniało Nieskończone Imperium Rakatan, którego najsłynniejszym tworem była Gwiezdna Kuźnia. Odkurzona przez Dartha Malaka, służyła mu za gigantyczną stocznię. Wycieczkę po jej wnętrzach odbywali gracze pierwszej odsłony gry „Knights of the Old Republic”. ![]() Miejsce szóste zajął Tarkin. A co to za twór zapytacie. Ta mało wysublimowana konstrukcja została zaprezentowana w komiksach Marvela na początku lat 80-tych. Autorzy chcieli wykreować II Gwiazdę Śmierci, ale ponieważ nie dostali zgody Lucasfilmu (ciekawe dlaczego), wykoncypowali pierścieniowatą superbroń, którą nazwali Tarkin. Na koniec historii strzeliła sobie „samobója” i tyle ją w uniwersum widziano. ![]() Na miejscu siódmym znalazła się najmocniej eksploatowana broń Galaktyki, czyli Stacja Centerpoint. Gdy twórcom kolejnych historyjek brakuje pomysłów na nową superbroń, zawsze mogą powrócić do systemu Korelii i uruchomić ww. stację. Może już pora, by ją zezłomować? ![]() Miejsce ósme, to Miecz Ciemności, czyli Gwiazda Śmierci w wersji ekonomicznej. Latający superlaser miał pewną wadę – nie chciał działać. Afera z tym związana pochłonęła niestety ofiarę w postaci Crixa Madine’a. Nie wybaczymy ci KJA! ![]() Miejsce dziewiąte i dodatkowa nagroda od organizacji Greenpeace. Stworzone przez Imperium na potrzeby serii Dark Empire, Pogromcy Światów, miały szansę rozwiązać galaktyczny problem śmieci. W trzewiach tych potężnych maszyn złom przerabiano na zabawki dla dużych dzieci, ale imperialne wysiłki nie zostały docenione przez niewdzięcznych mieszkańców Mon Calamari. Wkurzony Luke Skywalker wyłączył zasilanie i niech sami sobie czyszczą oceany. ![]() Na ostatnim miejscu znalazła się nihilistyczna broń, o której śnić mogli tylko filozofowie. Mamy za małe rozumki, by zrozumieć zasadę działania Urządzenia Shawken, albo po prostu jesteśmy zbyt leniwi. Chcącym poznać jego tajemnice polecamy 85. zeszyt komiksowej serii Marvela. ![]() ![]() Star Wars and all its characters are (C) and TM by Lucasfilm Ltd. Website content (C) ICO Squad, 2001-2016 |