strona głównastrona głównaforum dyskusyjnesklep fanów star wars
 Newsnasze bannery
 Główna
 News
 Wojny klonów
 Epizod II
 Epizod III
 Komiksy
 Figurki
 RPG
 Clone Wars
 Galeria
 Wallpapers
 Czytelnia
 Wywiady
 Humor
 Bank Wiedzy
 Spotlite
 StarCast
 Wassup?
 Polski Stuff
 Fan Films
 O stronie

 Koszulki
 Sklep Star Wars


Sklep Gwiezdne Wojny


The Dark Times - flora i aura
piątek · 8 wrzesnia 2006 · 12:10 · Franki

Być może pamiętacie pierwszy raport z planu zdjęciowego brytyjskiego fan-filmu The Dark Times. Dzisiaj prezentujemy kolejną odsłonę… Przekazuję głos Bartkowi Łuszczowi:

-------------

Witam i zapraszam na porcję informacji z planu produkcji naszego fanfilmu. Generalną zmianą jest próba podkręcenia tempa produkcji, gdyż terminy przestały współpracować i zaczęły gonić :)

Plan przewidywał pięć pełnych dni zdjęciowych zaplanowanych na drugą połowę sierpnia. Kolejny raz na warsztat miały być wzięte sceny rozgrywające się w gwiezdnych plenerach, w niezamieszkałych zakątkach opuszczonych planet. Zostały one świetnie zagrane dla nas przez tonące w lasach ruiny starego klasztoru na wschodzie Londynu.


Wczesna pobudka, pierwsze metro i dotarłem na miejsce spotkania około 6:30. Cóż, wstawanie w nocy to normalka w życiu filmowca, przerywana czasem odsypianiem imprez po udanych premierach – co dla mnie jest uczciwą proporcją :)

Generalnie prognozy pogody nie były zbyt obiecujące, ale liczyliśmy na kooperację ze strony aury. Londyn jest chyba najgorszym miejscem pracy dla meteorologów, pogoda zmienia się tu ze straszną łatwością. Zobaczenie czterech pór roku w ciągu 24 godzin nie jest tu niczym nadzwyczajnym. W każdym razie na cztery z pięciu dni przewidywano opady...


Także po przyjeździe na lokacje byliśmy przygotowani na pracę z przerwami. I tak dokładnie to wyglądało. Gdy nie padało, cała ekipa wyskakiwała spod drzew i rozpoczynała pracę. Po kilku minutach pierwsze krople deszczu uderzały w sitko mikrofonu oraz w filtr obiektywu. Stop. Przerwa, uwaga na kamerę, fryzury, rekwizyty i… nastrój. Coś na co trzeba uważać cały czas to nastawianie. Łatwo pomyśleć o powrocie domu i dokończeniu pracy jurto, ale nie tędy droga. Po kwadransie przestawało padać, co pozwalało wracać do pracy. Problemem, oprócz wilgoci, przy takiej pogodzie są też niekończące się zmiany w ekspozycji: raz ciemno, raz jasno – to kolejna rzecz na jaką trzeba zwrócić uwagę. Takich zmian i przerw zaliczyliśmy chyba z dziesięć, lecz determinacja i, tu trzeba przyznać, charyzma reżysera pozwoliły nam dokończyć wszystkie zaplanowane na ten dzień zdjęcia.


Ja osobiście nie mogłem być obecnym na planie przez wszystkie pięć dni. Łamię stereotyp Polaka-turysty w Londynie i niestety musiałem zarabiać na opłacenie rachunków. :)

Udało mi się powrócić jeszcze raz na plan, tym razem niestety pogoda wzięła górę i musieliśmy się poddać. Na szczęście byliśmy nieco do przodu z materiałem, więc mogliśmy sobie pozwolić na skrócenie dnia zdjęciowego. Chodziło też o to, że przemoczone i przemęczone gwiazdy musiały dostać nagrodę za ciężką pracę na planie w poprzednie dni.


Generalnie te pięć dni można uznać za udane. Co prawda po przejrzeniu materiału okazało się ze w kadrze pojawił się niechciany płot oraz, że grany z konieczności przez kobietę męski bohater ma zbyt wydatny biust :) - takie rzeczy się zdarzają nawet najlepszym. My obiecujemy wystrzegać się adidasów i zegarków w filmie.

To tyle, niedługo nowe zdjęcia. Będę słał raporty. Dorzucamy parę fotografii.

Pozdrawiam,
Bartek Łuszcz.
















Figurki Star Wars


This site is in no way sponsored or endorsed by: George Lucas, Lucasfilm Ltd., LucasArts Entertainment Co., or any affiliates.
Star Wars and all its characters are (C) and TM by Lucasfilm Ltd.
Website content (C) ICO Squad, 2001-2016