
| Epizod III > News | nasze bannery |
![]() |
|
|
Czarne chmury dymu środa · 6 kwietnia 2005 · 14:36 · Ante Gregu Czarne chmury, a zwłaszcza, gdy są to chmury dymu, prawie zawsze są sygnałem, że zdarzyć się może, lub już zdarzyło, coś niedobrego. Wie o tym jeden z współtwórców Rebelii. (spoiler) Świątynia stoi w ogniu, gdy przylatuje tu swoim ścigaczem senator Bail Organa. Na lądowisku natyka się on na czterech klonów.„Co się tutaj dzieje?” („What’s going on there?!?”) krzyczy Bail. „Trwa rebelia. Proszę się nie martwić, sir, sytuacja jest pod kontrolą.” („There’s been a rebellion. Don’t worry, sir, the situation is under control.”) odpowiada sierżant. Klony blokują senatorowi drogę, gdy ten chce wejść do świątyni. Sierżant kontynuuje: „Przepraszam, sir. Nikomu nie wolno wchodzić.” („I’m sorry, sir. No one is allowed entry.”) Żołnierze kierują swoją broń w Baila, a sierżant ponownie się odzywa: „Już czas, aby pan odszedł, sir.” („It’s time for you to leave, sir.”). „A więc czas.” („And so it is.”) odpowiada Bail i niechętnie wraca do swojego śmigacza. Nagle, do jego ucha dochodzi kilka strzałów. Odwraca się i widzi dziesięcioletniego Jedi, Zetta Jukassę, walczącego z klonami. Grono jego przeciwników się powiększa. Nagle ich dowódca Appo dostrzega Baila i wydaje rozkaz: „Brać go! Zastrzelić!” („Get him! Shoot him!”). Bail szybko wskakuje w swój śmigacz i ucieka z pola walki. W tym czasie młody Jedi zabija kilku żołnierzy, w tym Appo, zanim zostanie całkowicie okrążony i zabity. (koniec spoilera) ![]() Star Wars and all its characters are (C) and TM by Lucasfilm Ltd. Website content (C) ICO Squad, 2001-2016 |