
| O stronie > Wassup? | nasze bannery |
![]() |
|
|
Kilka słów po... UPDATE wtorek · 24 sierpnia 2004 · 13:03 · Franki Na tegoroczny Alderaan nie pojechałem z powodów powszechnie znanych - rok temu czułem się jak na festiwalu żenady. Odciągałem Mike'a i innych od tej dalekiej wycieczki, ale jak widać olali mnie i zrobili swoje... ale może to i dobrze... Naiwnie myślałem, że w tym roku "organizery" poprawią to i owo, ale pewnie i tak będzie PAJowo. Nawet ja, największy malkontent, nie spodziewałem się tego, co tam przeżyliście... Wszystko co miało zostać powiedziane, zostało już chyba powiedziane (zarówno na Holonecie jak i Bastionie). Alderaan, a konkretnie sposób jego (nie)przeprowadzania, wywołał burzę dyskusji, jakiej nie było od długiego, długiego czasu. Co ważne, zdecydowana większość ludzi ma takie same mega-negatywne odczucia - a to najlepszy dowód, że problem nie jest wyssany z palca. Nie byłbym jednak sobą, gdybym w tym momencie nie dorzucił kilku własnych uwag podsumowujących. Słownictwo jakiego będę używał może pasować bardziej do Dziwnych Tabletek niż do ICO, ale jeśli nawet FatBantha stwierdza, że "ma wyjebane na Alderaan" to ja mogę powiedzieć to tym bardziej ;-) Te kilka akapitów powyżej będzie poruszało sprawy różne, ale w moich oczach najbardziej bulwersujące. Oczywiście bulwersujące było WSZYSTKO nie mniej jednak na czymś trzeba się skupić. Po pierwsze zastanawia jakie były intencje "organizatorów"? Chyba wszyscy w tym momencie odpowiedzą "skok na kasę". Ja osobiście nie wiem, ale wszystkie poszlaki mogą wskazywać, że rzeczywiście mogło tak być. Motywacje PAJowców wydają się co najmniej pokrętne. Tym bardziej, że mimo dobitnych pytań, kosztorys imprezy nie został udostępniony. Ale w Polsce pieniądze to temat tabu więc czemu "organizery" miałyby się tłumaczyć z kasy, która fani wysłali im z własnej i nieprzymuszonej woli? Rozpierdolona głowa. Trudno inaczej to nazwać. Podczas gry w piłkę, jeden z uczestników zabawy poważnie uszkodził się w głowę. Na wezwanie do udzielenia pierwszej pomocy, przyniesienia apteczki, czegokolwiek, PAJowcy odpowiedzieli... śmiechem... Dbanie o bezpieczeństwo i ewentualne skutki wypadku to do jasnej cholery pieprzony obowiązek organizatorów! Nabijanie się z poszkodowanego uczestnika imprezy jest... PAJowe... Koniec końców, Andaral sam zawiózł pechowca do szpitala. Zupełnie osobą kwestią było traktowanie dorosłych bądź co bądź ludzi jak szczyli z podstawówki. Akcje w stylu "chuchnij w balonik" to po prostu kpina. Oczywiście, oficjalna prohibicja na konwentach to obowiązkowy wymóg, jednak jak jest w rzeczywistości, wie każdy kto choć trochę po conach pojeździł - alkohol nie jest żadnym problemem, bo na dany konwent przyjeżdżają konkretni ludzie z konkretnymi zainteresowaniami i na konkretnym poziomie. A nie jakieś buractwo z ulicy. Do rangi kpiny dochodzi fakt, że w pokoju "organizerów" można było wypatrzyć otwarte Heinekeny, a jednym ze sponsorów imprezy była firma produkująca jabole. Ale wiadomo, że takie akcje to tylko w Polsce przejdą. Jednym z najbardziej żenujących momentów (dużo było takich PAJbardziej żenujących momentów, prawda? ;-) ) było zdyskwalifikowanie Mike'a z konkursu na kostium ponieważ... go sobie kupił. Totalne dno. Nawet nie wiadomo, co tu dodać. Chyba tylko to: LOL ;-) Może wyda się to komuś małostkowe, ale co mi tam, w końcu piszę o swoich pieniądzach, więc to moja sprawa: otóż, niezmiernie żałuję że rok temu byłem fundatorem nagród (całkiem pokaźnego kartonu figurek, który tachałem pociągiem aż z Gdańska). Ale było, minęło, czasu się nie cofnie, więc PAJ im w dupę ;-) Jedyna dobra rzecz to to, że trafiły w ręce fanów a nie w grabie PAJaców jak pewnie stanie się z tegorocznymi nagrodami, które "nie dotarły" na miejsce i czas. Nadzieją jest to, że Alexa_j napisała na Holo iż dopilnuje, aby trafiły do kogo należy i wypada jej wierzyć. Pozostaje wyciągniecie konsekwencji: dla ICO będą one oczywiste - totalna blokada informacji na wszelkie imprezy organizowane przez PAJ. Mam nadzieję, że Bastion uczyni podobnie, aby po raz kolejny nie sygnować się pod tą szopką. Przy blokadzie informacji na Bastionie i ICO PAJace mogą co najwyżej zrobić zlot gospodyń wiejskich. Liczę na konsekwencję i trzymanie się zasady "zero tolerance". Bezczelność "organizerów" po raz kolejny wyznaczyła nowy poziom zenitu, gdy w wywiadzie dla Gazety Wyborczej stwierdzono: "Nie ma drugiej takiej imprezy w Polsce - podkreśla jeden z założycieli Akademii Dariusz Bagiński. 37-letni mieszkaniec Sosnowca " - to oczywiście prawda - takiej kompleksowej żenady jeszcze nikt nie odwalił :) Dziennikarze zostali po prostu nabici w butelkę, dlatego proponuję, aby wysłać im odpowiednie sprostowanie. Pojedynczy mail zostanie zlany, ale kilkanaście, a może nawet kilkadziesiąt głosów na pewno zrobi swoje. Poniosłem trud ;) wyszperania adresów mailowych do konkretnych redakcji, których przedstawiciele pisali lub mówili o Alderaanie. Gazeta Wyborcza: [email protected] Trybuna Śląska: [email protected] TVP3 Katowice: [email protected] Proponuję wysyłać na te adresy swoje opinie (najlepiej z przyciągającymi uwagę tematami w stylu "PAJ to oszuści" albo "PAJ nabija fanów Star Wars w butelkę"). Napisaliście już bardzo dużo na forach dyskusyjnych, więc wystarczy tylko przekopiować swój tekst i wkleić do maila (do każdej redakcji może pójść taki sam mail). Tym samym odpłacicie PAJowi pięknym za nadobne. Zero roboty, a efekt może być taki, że na następną imprezę "organizowaną" przez PAJ dziennikarze będą patrzeć już bardziej wnikliwie. Wysyłajcie maile na adresy podane powyżej! Ja swoje maile już wysłałem, pora na wasze! ...uff... aż głowa pęka... Jak napisał już Twardy, "przyszłości [...] wygląda bardzo ciekawie" i podpisuję się w pod tym w 100%. Czas na pewne zmiany i postaramy się je realizować w ramach ICO. A Alderaan był po prostu zapłonem, który je wyzwolił. Ponad tym wszystkim niezmiernie cieszy, że Mike, Pafawag i inni przekonali do siebie Bastionowiczów, że nie jesteśmy jakimiś złamanymi kutasami tylko spoko ziomami ;) Po raz kolejny potwierdziła się zasada, że dotychczasowi internetowi adwersarze mogą ze zdziwieniem odkryć, że więcej niż łączy niż dzieli. Jednak real to real i basta. Aha, padł pomysł, aby zrobić dla Dan Falcona koszulkę "mam wyjebane na fanów Star Wars". To nie żart! ICO z przyjemnością ją zasponsoruje. Co ważne, aby Dan Falcon wiedział komu ma dziękować za koszulkę, z tyłu zostanie zrobiony napis "Pozdrowienia dla Dan Falcona od..." i tutaj zostaną wymienione wasze nicki. To chyba będzie najlepszy sposób na podziękowanie za tą unikalną PAJową imprezę. Gdy tylko zrobimy koszulkę, możecie liczyć na odpowiedniego newsa okraszonego zdjęciami. Bo przypuszczam, że na komentarz obdarowanego raczej nie ma co liczyć ;) Jeśli chcesz aby twój nick znalazł się na tej unikalnej i jedynej w swoim rodzaju koszulce, napisz maila na adres [email protected] z tematem "Koszulka dla Dan Falcona". Jako treść maila podaj swój nick. Czekamy na zgłoszenia do najbliższego piątku i robimy t-shirt. OK, to było na tyle. Temat Alderaanu i PAJacy jeszcze pewnie będzie długo na topie, więc nie omieszkajcie dorzucić swoich dwóch zdań i trzech groszy. UPDATE: Jeth z Bastionu uzupełnia: Co do kpin konkursowych, to ja myślę, że największymi był brak uroczystego odczytania zwycięzców, a przecież zwoływali już cały konwent jedno miejsce, z powodu mniejszych pierdół! - Żenada na Holonecie - Raporty Mike'a, FatBanthy i Vonga + zdjęcia ![]() Star Wars and all its characters are (C) and TM by Lucasfilm Ltd. Website content (C) ICO Squad, 2001-2016 |