
| News | nasze bannery |
![]() |
|
|
Jak z dwóch ras zrobić jedną czwartek · 30 listopada 2000 · 17:20 · Franki · źródło: TheForce.Net Lucasfilm podjął decyzję, że Durosi i Neimoidianie to jeden i ten sam gatunek! Wiadomo było o tym już od kilku miesięcy, ale dopiero dzisiaj przeczytałem tą informację na TFN. ![]() UPDATE: Z ciekawości zajrzałem do Ilustrowanego przewodnika po planetach i księżycach Gwiezdnych Wojen. Oto zawarte w nim informacje na temat Durosów: "Przedstawiciele inteligentnej rasy wywodzącej się z planety Duro należą do najlepszych pilotów i nawigatorów w galaktyce. Są także jednymi z pierwszych, którzy latali w nadprzestrzeni, gdyż miało to miejsce już w początkach Starej Republiki. Zdarza się jednak, że gdy mieszkańcy szukają przygód w gwiazdach, opuszczają gremialnie swą planetę i zapominają o tym, co dla niej ważne - i to zdarzyło się na Duro. Dziesiątki tysięcy lat przed Galaktyczną Wojną Domową Durosi osiągnęli rozwój kulturalno-techniczny, który śmiało można określić jako "złoty wiek". Zamieszkiwali planetę o łagodnym klimacie i dogodnych warunkach panujących na powierzchni, zawsze mieli obfitość pożywienia i pod dostakiem surowców naturalnych, a pod rządami rozsądnej i szanowanej królowej Rany nauka poczyniła ogromne postępy. Sami odkryli zasadę hipernapędu, wybudowali stacje kosmiczne wokół swojej planety i wyruszyli, by badać przestrzeń. Królowa Rana zmarła, mając ponad dwieście lat, a jej syn, król Dassid, kontynuował politykę matki, wspierając ekspansję galaktyczną, dzięki której coraz więcej jego poddanych przenosiło się do nowo tworzonych kolonii.Durosi stopniowo odkrywali kolejne nowe szlaki nadprzestrzenne i w końcu spotkali inne rasy podróżujące po galaktyce, na przykład ludzi z Corelli. Jako że byli coraz mnie zależni od ojczystej planety, wielu zaczęło się zastanawiać, dlaczego mają wykonywać polecenia odległej i nie na bieżąco zorientowanej monarchii. Zgodziły się z tym pospiesznie korporacje i w szybkim, bezkrwawym zamachu odebrały władzę rządzącej księżnej Geneev. Od tego dnia władzę na Duro sprawuje koalicja neokorporacji, co planecie nie wyszło na dobre - prawie wszyscy ją bowiem opuścili, czy to jako zwiadowcy, czy też jako handlarze, byle tylko się wzbogacić. Na powierzchni wyrosły olbrzymie zakłady produkujące żywność dla sześciu miast orbitujących wokół planety, co spowodowało załamanie ekosystemu i wyginięcie milionów gatunków zwierząt, z olbrzymim arachnidem-kanibalem na czele. Większości jej dawnych mieszkańców to nie obchodziło - ogarnięci przemożną chęcią podróży, za swój dom uważali gwiazdy. Sytuacja planety Duro jeszcze się pogorszyła, gdy do władzy doszedł Palpatine - siły zbrojne zajęły system Duro, wykorzystując go jako źródło surowców i składowisko odpadów. Kopalnie rud uruchomiono między innymi w pobliżu zabytkowej Doliny Królewskiej, odpady zaś choć trzymane w olbrzymich zbiornikach z betonu i stali, i tak przesiąkały do gleby i zatruwały powietrze. Jako jedyne zwierzęta przeżyły ten kataklizm zmutowane żuki z gatunku fefze. Rebelia próbowała uwolnić Duro, ale Bitwa o Vnas zakończyła się klęską, i to pomimo użycia najnowszych myśliwców typu Y. Dopiero w wiele lat po Bitwie o Endor Imperium wycofało się z planety. Duro najprawdopodobniej nigdy nie wróci do dawnej świetności, ale tak naprawdę żałują tego jedynie historycy i archeologowie. Pozostali przedstawiciele rasy, rozsiani po galaktyce, bardziej interesują się nowymi szlakami do odkrycia i nowymi planetami do zbadania." Ta charakterystka rasy Durosów pasuje całkiem nieźle do Neimoidian. Są korporacje, jest obalanie władcy i ekspansja na inne planety. Pytacie "a co z w wyniszczeniem świata przez Palpatine? Przecież on i Neimoidianie byli w TPM po tej samej stronie."? Moja odpowiedź jest następująca: tak, byli współpracownikami, ale zielonoskórzy nawalili na całej linii, więc Palpi miał powód do zemsty. Jeśli macie jakieś ciekawe spostrzeżenia lub informacje z innych źródeł, przyślijcie je do nas. ![]() Star Wars and all its characters are (C) and TM by Lucasfilm Ltd. Website content (C) ICO Squad, 2001-2016 |