
| O stronie > Wassup? | nasze bannery |
![]() |
|
|
Listowie - odsłona druga sobota · 9 czerwca 2001 · 18:53 · Franki Jeśli nie masz zielonego pojęcia, o co chodzi z tym całym Listowiem, zapraszamy tutaj. Oświeceni mogą kontynuować lekturę, choć uprzedzamy, że nie zwracamy pieniędzy za leczenie w razie urazów psychicznych. Ładnie to tak, żeby Jedi żyli z reklamy (źle zrobionej). Cała ta strona wr.pl nie chce się otworzyć bez podania hasła. Bez sensu. Po co to jest? [Piotr B.] Odpowiedź normalna by Franki: Jeśli nie skumaliście, o co chodziło Freejackowi, nie martwcie się zbytnio – ja też nie trawię jego bełkotu, chociaż znam go już jakiś czas. Dotychczas wszelkie próby nawiązania sensownej komunikacji z LSF-em spełzły na niczym i nie zapowiada się na poprawę tej sytuacji. Odpowiadając na zarzuty Piotrka, spieszę z wyjaśnieniem, iż nie żyjemy z reklamy, a co gorsza nic nie wskazuje na to, że kiedykolwiek zaczniemy się z niej utrzymywać. ICO działa wyłącznie dzięki naszemu poświęceniu (grunt to skromność ;) i pomocy sponsora (4net), który udostępnia nam serwer za całkowite friko. Tym niemniej nie mielibyśmy nic przeciwko napływowi gotówki od reklamodawców i nie widzimy w tym nic zdrożnego. Bannery, jakie wyświetlamy na stronie kierują do zaprzyjaźnionych serwisów, które w zamian umieszczają u siebie reklamy ICO. Przez jakiś czas braliśmy udział w systemie wymiany bannerów BannerM@CHINA, co miało dwie złe strony. Po pierwsze, często wyświetlały się u nas reklamy stron, które nie miały nic ciekawego do zaoferowania. Po drugie, obsługa techniczna BannerM@CHINY pozostawiała wiele do życzenia. Czasami system nie wyświetlał niektórych bannerów lub zwyczajnie nie działał. Mając na uwadze dobro Czytelników (tak, tak... wbrew temu, co sądzą niektórzy, myślimy o Was... i to często :), postanowiliśmy "wypisać się" z BM. Nauka z powyższych zdań płynie taka, aby nie przypisywać ludziom pazerności zanim się dwa razy nie pomyśli. Nie żebyśmy czuli się obrażeni. W końcu przeżyliśmy szkołę i takie rzeczy nas specjalnie nie ruszają. Chciałbym poruszyć bardzo ważny temat newsów o E2. Wiele osób jest głodnych jakichkolwiek informacji o tym filmie i koniecznie chce je widzieć na ICO. Ja jednak nie chcę znać fabuły E2 aż do premiery, dlatego uważam, że news Zdrajca w Radzie Jedi zdradza jej za dużo i nawet, jeśli ta wiadomość okaże się tylko plotką, to i tak wpłynie negatywnie na moje odczucia. Dlatego podsuwam wam pomysł, aby wszystkie rzeczy dotyczące scenariuszy i innych rzeczy z EII umieszczać na jakiejś podstronie, a w newsach zaznaczać tylko, że jest coś nowego. Myślę, że jest jeszcze kilka innych osób, które także nie chcą dowiedzieć się za dużo o EII. Odwiedzam waszą stronę prawie codziennie i nie chciałbym z przymusu dowiedzieć się znowu czegoś o fabule lub postaciach z EII. [Wierzej] P.S. IG-88, co jest grane? Ty jeszcze żyjesz? Czemu twoje tapety zapowiada Franki? Co do Twojego pomysłu. Ależ Krzysztofie, przecież właśnie Franiu tak robi! Wszystko co uzna za niebezpieczne natychmiast zaznacza na ciemno (trzeba użyć myszki, aby przeczytać), właśnie po to, by chronić Twoje oczka. W przypadku newsa, o którego się rozchodzi, doszedł widocznie do wniosku, że taka spekulacja nie popsuje nikomu radości z oglądania filmu. Nie chce się zgrywać na dobrego tatę i uspokajać poprzez kołysanie, ale nie ma w tej chwili co się tym przejmować. Należy liczyć, że i tak będziemy zaskoczeni (jedna jaskółka rozczarowania nie czyni). Sądzę, że decyzję o jeszcze większym utajnieniu powinien podjąć sam Franki, ale ja uważam, iż zrobił słusznie. No i oczywiście dziękujemy Ci za to, że nas tak często odwiedzasz. P.S. IG wciąż żyje, choć obecnie daliśmy go na warsztat, bo nam skrzypiał łożyskiem w lewej nodze. Trochę oleju do stawu, tu pomalować, tam dosztukować i będzie jak nowy. Co do zapowiadania, to powiem tyle, że Franki ostatnio wszystko zapowiada (taki entertainment man) i nawet jak mu podesłałem info o domenie starwars.pl nie raczył wspomnieć skąd to wie. No cóż, płakać nie będę, że mi splendoru ubywa, ale się mu "odwdzięczę" i albo jakiś paszkwil powstanie albo zamieszczę jego zdjęcie z kurami :-D. A teraz kolej na odpowiedź Frankiego: kwestia z ukrywaniem spoilerów wygląda następująco: podobnie jak TheForce.Net, nie utajniamy informacji pochodzących z oficjalnej strony starwars.com. Osobiście myślę, że unikanie wszelkich informacji o E2 zakrawa na lekką paranoję, tym bardziej, że większość fanów nie ma nic przeciwko lekkim spoilerom. Oczywiście, większość nie zawsze ma rację, ale i tak radzę spojrzeć na niektóre sprawy z dystansu. Spekulacje na temat fabuły są fajne same w sobie (przynajmniej dla mnie... i większości fanów :), więc nie ma co załamywać rąk i biadolić nad takimi błahostkami, jak zdrada w Radzie Jedi ;). CO SIĘ DZIEJE Z NEWSLETTEREM? Ostatnio bardzo często dostajmy pytania "co stało się z newsletterem?", "czemu już go nie wysyłacie?". Powód jest banalny: brak czasu. Wszystkich zmartwionych zapewniamy, że w wakacje ponownie ruszy wysyłka newslettera. Może nie regularnie co tydzień, ale przynajmniej od czasu do czasu. Dobra, ludziska. To wszystko na dzisiaj. Jak zwykle czekamy na zalew korespondencji, którą zawsze wnikliwie czytamy, choć nie zawsze starcza nam czasu na odpisanie. Jednocześnie złośliwie przypominamy, że podstawowe reguły rządzące (a może żondzonce) językiem polskim obowiązują nawet internautów. ![]() Star Wars and all its characters are (C) and TM by Lucasfilm Ltd. Website content (C) ICO Squad, 2001-2016 |