strona głównastrona głównaforum dyskusyjnesklep fanów star wars
 Komiksy > Star Wars: Tales > Fortune, Fate and the Natural History of the Sarlacc nasze bannery
 Główna
 News
 Wojny klonów
 Epizod II
 Epizod III
 Komiksy
 Figurki
 RPG
 Clone Wars
 Galeria
 Wallpapers
 Czytelnia
 Wywiady
 Humor
 Bank Wiedzy
 Spotlite
 StarCast
 Wassup?
 Polski Stuff
 Fan Films
 O stronie

 Koszulki
 Sklep Star Wars


Sklep Gwiezdne Wojny


 -  FORTUNE, FATE AND THE NATURAL HISTORY OF THE SARLACC  -

Nawet Boba Fett nie jest w stanie uciec przed zemstą

Kolejna historyjka, w której pojawia się Fett.

Celowo użyłem słowa pojawia się, gdyż o dziwo nie jest on tym razem głównym bohaterem.

Właściwie nawet trudno powiedzieć kto jest głównym bohaterem.

Opowiadanie zaczyna się od egzekucji nad jamą sarlacca na krótko przed wydarzeniami ROTJ.

Ofiarą tym razem jest osobnik królikopodobny, który podpadł Jabbie. (Jeśli chcecie poczytać o innych "królikach" w świecie Star Wars zapraszam do przeczytania recenzji Marvela #8).

Dialogi ograniczają się do jednej, pierwszej strony, na której osobnik stojący już na kładce, wygraża się wszystkim a w szczególności Łowcy Nagród.

Obiecuje mu śmierć w męczarniach i inne tego typu przyjemności.

Fett z właściwą sobie powściągliwością oznajmia, że "to nic osobistego", po czym królik zostaje wtrącony do jamy.

Od tego momentu właściwie zaczyna się treść opowiadania.

Królik zostaje pożarty przez sarlacca, pózniej natomiast "coś" zostaje wyplute i zaczyna się "ewolucja" tego "czegoś".

Atakuje różne stworzenia Tatooine między innymi Krayat Dragon'a czy Dewbacc'a, jednocześnie ewoluując ze stadium poczwarki do w pełni ukształtowanego potwora, który kończy rozwój zagnieżdzając się w jamie sarlacca.

Na końcowej planszy widzimy próbę egzekucji Luke'a i Hana Solo, domyślamy się więc, że za chwilę do jamy sarlacca wpadnie Fett, czyli sprawiedliwości staje się zadość.

Warstwa graficzna jest tak jak w przypadku większości Star Wars Tales, oryginalna, i sama konstrukcja historii, w której dialogi pojawiają się tylko na początku i końcu, a całość wypełniają obrazy, jest czymś nowatorskim.

Warto użyć słowa Obrazy, gdyż plansze nie są standardowe. Nie ma tu ołówka, tuszu. Jest tylko kolor i szczerze mówiąc żółte piaski Tatooine nigdy wcześniej nie były takie kolorowe.


Tytuł: Fortune, Fate and the Natural History of the Sarlacc
Scenariusz: Mark Schultz
Rysunek: Kellie Strom
Wydawca: Dark Horse Comics

Kielo

|przeczytaj inne recenzje Star Wars Tales|


|przeczytaj inne recenzje|



Figurki Star Wars


This site is in no way sponsored or endorsed by: George Lucas, Lucasfilm Ltd., LucasArts Entertainment Co., or any affiliates.
Star Wars and all its characters are (C) and TM by Lucasfilm Ltd.
Website content (C) ICO Squad, 2001-2016