
| Komiksy > Recenzje > Republic #59 | nasze bannery |
![]() |
|
|
A'Sharad: "I think I will try living my life without my mask, master. Anakin Skywalker convinced me." Republic 59: Enemy Lines 16 miesiąc Wojen Klonów
Enemy Lines to kolejna pozycja zaserwowana przez Johna Ostrandera (scenariusz) i Jan Duursemę, która narysowała też świetną okładkę. Kreska Jan nadal trzyma wysoki poziom, plansze są szczegółowe, wiele można odczytać z mimiki twarzy postaci. Fabuła komiksu obejmuje wydarzenia bezpośrednio po niesławnej bitwie o Jabiim. Chaos wojny wcale nie przyczynia się do odzyskania przez Anakina Skywalkera wewnętrznego spokoju po stracie mistrza. Niefortunna decyzja, by wysłać go na misję na Aargonar w towarzystwie Mistrza A'Sharad Hetta pogarsza tylko sprawę - Mistrz A'Sharad jest bowiem Tuskenem, tych zaś Anakin nie darzy specjalnym szacunkiem.
Konfrontacja ta na szczęście zakończyła się bezkrwawo. Co więcej, słowa Mistrza Hetta zdają się wywierać pozytywny wpływ na Anakina, dopingują go do dalszej pracy i wzbudzają determinację by zwyciężyć. Mimo to, na pytanie Hetta czy postąpiłby tak samo na Tatooine, Skywalker cicho odpowiada "tak". Enemy Lines nie jest spektakularnym dziełem jeśli chodzi o fabułę. Jest ona raczej przewidywalna i uproszczona, przez co można poczuć się co nieco zawiedzonym po lekturze komiksu. Zdecydowanie nie przysłużyło się opowieści zamknięcie jej w jednym tylko zeszycie. Fabuła 6/10Grafika 8/10
Tytuł: Star Wars: Republic #59 ![]() Star Wars and all its characters are (C) and TM by Lucasfilm Ltd. Website content (C) ICO Squad, 2001-2016 |