
| Figurki > Recenzje > Power of the Jedi | nasze bannery |
![]() |
|
|
2000 - 2002
Sukces poprzedniej serii był olbrzymi, czego najlepszym dowodem był czas jej wydawania – pięć lat. Premiera „Mrocznego widma” jedynie dopełniła dzieła. George Lucas nie musiał martwić się o formę swojego uniwersum. Był rok 1999. Do premiery kolejnego epizodu fani musieli czekać trzy lata. Hasbro nie zamierzało jednak pozostawić ich gadżetów, na które mogli wydawać resztę pieniędzy. Powstała seria łącząca oryginalną trylogię, z dopiero co zaprezentowanym światu „pierwszym” epizodem, a nawet nowopowstającym „Atakiem klonów”. Ostatecznie zerwano ze starymi, vintage’owymi koncepcjami, stawiając na jeszcze aktywniejszą, jeśli tak to można nazwać, interakcję kolekcjonera z figurką. Seria zawdzięcza nazwę innej, konkretnie zaś - „Power of the Force 2”. W roku 2000 wydano jedynie 2 figurki z rzeczonej serii, ale natychmiast zalano rynek produktami z nowej. Dlatego zmieniono jedynie Moc, na Jedi, na których to większość fanów skupiała swą uwagę. Problematyka Zakonu przed eksterminacją, która wówczas była absolutną zagadką, wydawała się niesamowicie intrygująca. Logo ma jedynie podkreślić ów efekt – na pierwszym planie widzimy młodego, uwiecznionego w locie Obi-Wana, z tyłu zaś majaczy demoniczna fizis Dartha Vadera. Występuje relatywna równowaga między figurkami ze starej i nowej trylogii. Co istotne – otrzymaliśmy bardzo dużo postaci, które bądź to nie występowały w filmach w ogóle, lub też ich udział ograniczał się do kilkusekundowej sekwencji. Mamy również znaczną ilość wersji Obi-Wana i jego nauczyciela, Qui-gona, jak i ich pierwszego sithowego adwersarza, Dartha Maula. Wykonanie figurek stoi na bardzo wysokim poziomie. Zarówno rzeźba jak i farba cieszą oko, artykulacja zaś obrazuje nadejście nowego etapu w tej dziedzinie. Zabiegiem, który miał przyciągnąć do figurek nie tylko starzejących się kolekcjonerów, ale również rzesze dzieci, było dodanie do każdej postaci specjalnej karty. Zawierała ona tak zwane statystyki, zupełnie jak z niesamowicie prymitywnego RPGa – podstawowe cechy, ekwipunek, historię, a także powiązania i proponowane scenariusze. Spodziewano się, że ten pomysł zostanie entuzjastycznie przyjęty, jednakowoż tak się nie stało i w kolejnej serii, „Sadze”, nie mamy z nim już do czynienia. Jeśli połączyć wysoką jakość z bardzo dobrym wyborem postaci, otrzymujemy jedną z lepszych, współczesnych serii figurkowych. Z całą odpowiedzialnością mogę ją polecić. Ponadto, radzę wszystkim, ażeby nie pozostawali obojętni, gdy widzą, którąś z owych figurek w sprzedaży. Są obecnie najtrudniejsze do zdobycia, spośród wszystkich innych wydań „modern”. Dodatkowo, ich wartość, jak zresztą każdej figurki, nie będzie maleć, a wprost przeciwnie – rosnąć. Owocnych łowów. Nazwa: Power of the Jedi [28. 03. 2008] ![]() Star Wars and all its characters are (C) and TM by Lucasfilm Ltd. Website content (C) ICO Squad, 2001-2016 |