
| Komiksy > Recenzje > Empire's End | nasze bannery |
![]() |
|
Gdy kilka lat temu TM-Semic zakończył wydawać Dark Empire II chyba wszyscy zadawaliśmy sobie pytanie co będzie dalej. Dostaliśmy przysłowiową figę z makiem, Empire's End nie ukazało się. Dwa odcinki, wydarzeń w nich co niemiara, trzeba było się posiłkować zachodnim wydaniem.
Narodziny trzeciego dziecka Leii Organy i Hana Solo nie przypadły na dobry okres. Sojusz zepchnięty zostaje do totalnej defensywy, jego przywódcy cudem wychodzą cało z pogromu jaki spotkał bazę Pinnacle. Sytuacja z każdą chwilą staje się coraz bardziej dramatyczna. Przy pomocy swej najnowszej broni Imperator Palpatine niszczy każde objawy przeciwstawiania się jego woli. Galaxy Gun to potężna broń, jej śmiercionośne pociski dysponują mocą równą promieniowi Gwiazdy Śmierci. Czołową postacią tej opowieści jest Palpatine i jego ostatnie chwile na padole gwiezdnowojennej galaktyki. Młode sklonowane ciało okazało się niestabilne i każda demonstracja Ciemnej Strony powoduje jego błyskawiczne starzenie się. Co gorsza był to ostatni przygotowany klon. Imperator musi znaleźć nowe ciało. W swym zaślepieniu i nienawiści do rodziny Skywalkerów postanawia pochwycić nowo narodzone dziecko Lei i w nim to właśnie kontynuować swój żywot. Od tego momentu rozpoczyna się pasjonujący wyścig. Imperator zdaje sobie sprawę iż zostało mu bardzo mało czasu, z drugiej zaś strony Sojusz musi jak najszybciej zniszczyć Galaxy Gun, gdyż w chwili kiedy Imperium odnajdzie pozycję buntowników wojna zakończy się. Empire's End wzbogacono o kilka ciekawych elementów jakimi są odnośniki do historii rozgrywanych przed czterema tysiącami lat, a zwanych Tales of the Jedi. Są nimi chociażby dwie planety. Imperator przybywa po pomoc na planetę Korriban, gdzie znajduje się dolina ciemnych lordów. W niej to znajdują się dusze pradawnych Sithów. Ostateczne dramatyczne wydarzenia rozgrywają się zaś na Onderonie, gdzie dawno temu mistrz Arca walczył by ratować tamtejsze ludy. Nie można też zapomnieć o tajemniczej Vimie Da Boda, która pochodzi w prostej linii od słynnej wojowniczki Jedi - Nomi Sunrider. Również bitewna medytacja Jedi której używać będzie Leia to sztuczka wojowników sprzed tysięcy lat. Jakże miło jest zobaczyć w akcji odradzających się Jedi, niestety z częścią z nich przyjdzie nam się pożegnać, ale ich poświęcenie uwolni końcu świat od Palpatine'a. Na końcu opowieści umieszczono tekstowy epilog autora całej trylogii Dark Empire, który stanowi niejako łącznik do powieści W poszukiwaniu Jedi, która jest kolejnym elementem sagi. Nowy rysownik Jim Baikie stara się nawiązywać do ogólnego wyglądy trylogii DE, z tymże jego rysunki wydają mi się lepsze od poprzednika. W każdym razie jego kreska nie kaleczy Gwiezdnych Wojen. Rif Fabuła: 6/10 Grafika: 7/10 Tytuł: Empire's End Scenariusz: Tom Veitch Rysunki: Jim Baikie Wydawca: Dark Horse Comics, 1997 Wydanie: 56 stron, kolor ![]() Star Wars and all its characters are (C) and TM by Lucasfilm Ltd. Website content (C) ICO Squad, 2001-2016 |