
| Epizod III - dzień po dniu > Obi-Wan zmoczył się | nasze bannery |
![]() |
|
Epizod III - dzień po dniu #7 : Obi-Wan zmoczył się
Stało się już prequelową tradycją, że Obi-Wan musi umoczyć swoje szaty. Na szczęście nie chodzi tu o problemy z pęcherzem. Epizod III kontynuuje mokry trend (moja nauczycielka od polskiego twierdziła, że w języku polskim nie ma takiego słowa, ale mówiąc szczerze - I don't give a shit), a jako bonus oferuje nawet przemoczonego Anakina.Chociaż wodne sceny nie zajmą znacznej części czasu ekranowego, ich kręcenie zajmuje sporo godzin. Powodem tej czasochłonności jest konieczność zapewnienia bezpieczeństwa aktorom, kaskaderom i załodze. Połączenie wody i prądu nie wpływa bowiem korzystnie na funkcjonowanie delikatnych organizmów białkowców. Człowiekiem, który nadzoruje prace w H2O jest Rick McClure okupujący stanowisko Dive Supervisora. Sądząc po dodatkowych instrukcjach dodawanych do standardowych papierów produkcyjnych, gość miał sporo na głowie: 1. Nikt nie może wejść do wody bez wcześniejszej zgody Dive Supervisora. 2. Podczas wchodzenia i wychodzenia z wody należy zawiadomić Dive Supervisora. 3. Nie wolno dodawać ani zmieniać oświetlenia nad zbiornikiem bez wcześniejszego powiadomienia Safety Diversów. 4. Całe elektryczne wyposażenie (oświetlenie, monitory, kable itd.) należy odpowiednio zabezpieczyć, aby uniemożliwić ich kontakt z wodą. 5. Wszystkie pytania związane z pobytem w basenie należy kierować do Dive Supervisora. Heh, powyższa lista wygląda na sporządzoną specyficznie pod intelektualne możliwości Amerykanów (choć większość crew stanowią Australijczycy). Brakuje tylko punktu "nie wsadzajcie sobie nożyczek w oko, bo to boli". Do basenu wypełnionego wodą jest tylko jedno wejście. Wyjście znajduje się dokładnie w tym samym punkcie ;). Prowadzi do niego chropowata drewniana kładka zapewniająca odpowiednią przyczepność dla mokrych stóp. Specjalna ścieżka kieruje do małego basenu z gorącą wodą, który stanowi formę przechowalni dla ludzi niepotrzebnych w danym momencie na planie. Dzięki temu temperatura ciała nie zmienia się co chwila i prawdopodobieństwo przeziębienia drastycznie maleje. Profesjonalne do bólu. Każdy dzień z zasmarkanym Haydenem, McGregorem lub ich dublerami stanowiłby dodatkowy problem, przekładając się automatycznie na wzrost kosztów produkcji.
Pierwsza scena to szamotanina Obi-Wana z wrogim wojownikiem. Zanurzona kamera nagrywa Nasha Edgertona (dubler Ewana) kłębiącego się ze Scottem McLeanem przebranym w niebieski kostium, który zostanie potem zastąpiony postacią jakiegoś obcego. To nie pierwszy raz, kiedy ta dwójka toczy potyczkę na planie. W Ataku Klonów obydwaj starli się na Kamino podczas walki Obi-Wana z Jango Fettem. Chociaż Nash musi się sporo namęczyć w basenie, Ewan McGregor również nie próżnuje. Częste zbliżenia nie pozwalają mu na bezczynne siedzenie.Ostatnia scena wymaga użycia hydraulicznej maszyny do robienia fal. Z kolei obniżany fragment scenografii daje iluzje, że pomieszczenie wypełnia się wodą po sufit, nieubłaganie ograniczając możliwości ucieczki z jego wnętrza. Kręcenie filmu w wodzie wymaga dodatkowych wysiłków od wielu departamentów. Nikki Gooley nadzorująca makeup aktorów zauważa, że mokre twarze wyglądają jaśniej niż suche. Ewan musiał poddać się dodatkowemu makijażowi, aby utrzymać ciągłość w wyglądzie. Mocniejsze niż zwykle spoiwo, niweluje ryzyko odpadnięcia sztucznych bród i włosów. "Epizod III - Dzień po dniu" to cykl artykułów i newsów poświęconych produkcji ostatniego prequela Star Wars. Kilka razy w tygodniu informujemy Was o nowinkach z planu filmowego za pośrednictwem newslettera Imperial City Online. Prenumeratorzy newslettera mogli przeczytać powyższy tekst już wczoraj. Osoby zapisane na subskrypcję dostają najświeższe informacje z planu Epizodu III cały dzień wcześniej niż inni fani. Teksty z cyklu "Dzień pod dniu" są udostępniane na ICO dopiero 24 godziny po wysyłce newslettera. Chcemy się w ten sposób odwdzięczyć naszym najwierniejszym czytelnikom. Za znaczną część, jeśli nie większość, z tekstów, które dla Was tłumaczymy i udostępniamy za darmo musielibyście normalnie zapłacić. Wynika to z faktu, że źródłem naszych informacji jest płatny serwis Hyperspace. Jeśli nie masz jeszcze prenumeraty newslettera, nie zwlekaj ani sekundy dłużej i podaj swój e-mail w okienku poniżej. NIE zostanie on udostępniony żadnym osobom trzecim i będziemy wysyłać na niego jedynie informacje ze świata Star Wars. Żadnych reklam! Nie zapomnij, że po podaniu e-maila będziesz musiał jeszcze potwierdzić subskrypcję. Zrobisz to poprzez kliknięcie na adres podany w automatycznie wysłanym do ciebie mailu. ![]() Star Wars and all its characters are (C) and TM by Lucasfilm Ltd. Website content (C) ICO Squad, 2001-2016 |