Select Page

Autor: Wojtek Wiśniewski

363 – Judge me by my size do you

Święta, zielony, pomarszczony stworek, ale nie, to nie Grinch, to tylko (albo aż) Yoda. Poczciwy, momentami mocno wyluzowany dziadziuś w oryginalnej trylogii, w pierwszych (fabularnie) trzech częściach okazał się całkiem niewąskim naporowcem. W szczególności jego walka z Darthem Tyranusem vel Hrabią Dooku była jednym z tych niewielu momentów, za które wdzięczny jestem nowej trylogii. No więc okazało się, że Yoda jest niezłym bad-assem, który, tak jak porucznik Kilgore napalm, uwielbia zapach midichlorinów o poranku...

Czytaj więcej

364 – Only imperial stormtroopers are so precise…

Święta, rodzina, obżarstwo i inne tego typu rozrywki zdominowały ostatnie dni, dlatego zamiast szukać czegoś bardziej wymyślnego, dziś wiecznie żywy i śmieszny sucharek ze Stormtrooperami w roli głównej. Śmieszy jeszcze bardziej, gdy z tyłu głowy ma się śmiertelnie poważne stwierdzenie Obi-wana: These blast points…Too accurate for sandpeople. Only imperial stormtroopers are so precise. Widać starość szkodzi nawet rycerzom...

Czytaj więcej

365 – Countdown to Awakening

Dawno, dawno temu W odległej galaktyce… <W uszach cisza, a przed oczami ciemność naznaczona gdzieniegdzie jaśniejszymi punkcikami gwiazd, które zdradzają, że mamy do czynienia z przestrzenią kosmiczną. A choć w tej, nikt ponoć nie usłyszy Twojego krzyku, to nagle rozbrzmiewa muzyka, i to nie byle jaka! Muzyka, która oznaczać może tylko jedno, a które samo wspomnienie powoduje ekscytację i gęsią skórkę. Ale jeśli bodaj najsłynniejszy temat Johna Williamsa to za mało, charakterystyczne, żółte napisy pełzające powoli w górę ekranu rozwiewają wszelkie wątpliwości.> Sporo lat minęło, odkąd poznałem jedną z największych miłości mego życia – Gwiezdne Wojny. Nie było to...

Czytaj więcej

Nadchodzące premiery

NAJNOWSZE KOMENTARZE

Pin It on Pinterest