strona głównastrona głównaforum dyskusyjnesklep fanów star wars
 O stronie > Wassup?nasze bannery
 Główna
 News
 Wojny klonów
 Epizod II
 Epizod III
 Komiksy
 Figurki
 RPG
 Clone Wars
 Galeria
 Wallpapers
 Czytelnia
 Wywiady
 Humor
 Bank Wiedzy
 Spotlite
 StarCast
 Wassup?
 Polski Stuff
 Fan Films
 Linki
 O stronie
 E-mail
 RSS

 Forum Holonet.pl
 Holochat

 Koszulki
 Figurki


Twoje Miasto > 3miasto - Poznań - Śląsk - Warszawa - Wrocław - wszystkie miasta


Zapach Gluja
środa · 31 maja 2006 · 18:06 · Franki

Recenzja poniżej nie przybliży Wam nowej książki starwarsowej. Nasz serwis nie mógł jednak przejść obok niej obojętnie zważywszy na osobę autora znanego w naszych kręgach pod ksywą Glujo. Jego stronę Starwarsy powinien znać każdy szanujący się polski fan. Tyle tytułem wyjaśnienia… zapraszam do samej recenzji:

„Zapach asfaltu” to lektura do której nie mogłem, niestety, podejść w sposób, w jaki zwykłem podchodzić do książek. Przyczyną takiego stanu rzeczy była, a nawet wciąż jest, więź koleżeńska łącząca mnie z autorem. Nie ukrywam zatem tego osobistego wyznania, a wręcz szczycę się nim! Cóż więc przeszkadzało mi w rzetelnej ocenie podarowanej do zrecenzowania książki? Ano to, że dużo bardziej krytycznym okiem patrzę na poczynania swoich znajomych, niźli na twórczość zupełnie obcych mi osób. Zazwyczaj przyjęło stosować się zgoła odwrotne kryteria. Zazwyczaj przyjęło się również bić własne dzieci.

Zbiór opowiadań jakimi raczy nas Kuba Turkiewicz nie ma wbrew pozorom okładki wiele wspólnego z science-fiction. Ta wyświechtana i sponiewierana przez tysiące nieudaczników konwencja służy jedynie jako tło dla niektórych tekstów. Zresztą nie skłamię, twierdząc, że cała konstrukcja książki to wyłącznie forma wypełniona przez autora unikalnym poczuciem humoru i osobistymi obserwacjami.

Są to obserwacje niewesołe, aczkolwiek przedstawione w jak najbardziej wesoły sposób. Nienachalna, choć jak najbardziej miażdżąca, krytyka współczesnego społeczeństwa oraz powszechnie obowiązujących zachowań i przekonań została umiejętnie wpleciona w wypowiedzi oraz przemyślenia postaci. Nie ma w niej za grosz moralizatorstwa. Są za to tony niewątpliwie uzasadnionego szyderstwa.

Poziom ironii nie ustępuje poziomowi absurdu bijącego z każdego centymetra kwadratowego druku. Co druga linijka tekstu to festiwal słownej i intelektualnej ekwilibrystyki. Ta zabawa słowem, konwencjami i pop-kulturalnymi nawiązaniami stanowi o wyraźnym wyróżnieniu książki na tle innych pozycji literackich. Słowo „literackich” wydaje się zresztą wyjątkowo nie pasować do opisywanego przypadku, bo kojarzy się raczej z napuszonymi dziełami Mistrzów Pióra. A tu mamy doczynienia z nieskrępowaną schematami afirmacją języka polskiego.

Mimo to nie udało mi się wciągnąć „Zapachu asfaltu” za jednym posiedzeniem. To lektura, która należy dozować sobie stopniowo. Wymaga ona bowiem maksymalnego skupienia, aby docenić wszystkie gierki słowne tworzące 90% treści. Historie, postaci bohaterów, opisy miejsc i inne charakterystyczne dla „normalnej” prozy elementy są jedynie pretekstem dla słownej żonglerki i nielimitowanej erupcji absurdu.

Czy „Zapach asfaltu” to książka dla wszystkich? Boże broń! Zaryzykuję nawet stwierdzenie (nie poparte jednakowoż dowodami empirycznymi), że jest to pozycja, która może przypaść do gustu wyłącznie ludziom obdarzonym ponadprzeciętną inteligencją. Poczucie humoru jest w tym wypadku naturalną implikacją.

Ewentualnie można polecić tę książkę również wszystkim mniej lotnym fankom Kuby Turkiewicza, które patrzą w niego jak na malowany obrazek albo jak wół na malowane wrota.

Jak zatem sprawdzić czy opary absurdu jakimi atakuje Kuba Turkiewicz są odpowiednie dla Ciebie? Nic prostszego: odwiedzić jego osobistą stronę starwarsy.pl i uszczknąć odrobiny nostalgiczno-humorystycznych, umiejętnie serwowanych kawałków twórczości pozaliterackiej. Zaprawdę, nie tylko fani miecza Luka’a Skywalkera mogą tam znaleźć coś dla siebie. Jeśli tylko odważą się przełamać naturalną barierę obrzydzenia do wspomnianego w poprzednim zdaniu obiektu.

Później nie pozostaje już nic innego jak odwiedzić www.zapachasfaltu.pl lub od razu nabyć książkę online w niewygórowanej cenie 18 PLN. To jak 3 piwa w jakimś eleganckim poznańskim pubie na rynku, którymi zresztą można delektować się choćby podczas lektury.

- Paweł „Franki” Płonowski

P.S. Dance!

Porozmawiaj na ten temat z innymi fanami na forum Holonet.pl



figurki star wars   |   holonet.pl  |  501st.pl  |  śmieszne obrazki  |  koszulki  |  sitodruk  |  statki kosmiczne 


This site is in no way sponsored or endorsed by: George Lucas, Lucasfilm Ltd., LucasArts Entertainment Co., or any affiliates.
Star Wars and all its characters are (C) and TM by Lucasfilm Ltd.
Website content (C) ICO Squad, 2001-2009




Współpracujemy z...
Serwis filmowy dla snobow
Starwarsy.pl
Sluis Van
Star Wars Extreme
Polish Garrison - The 501st Legion
Bastion
Star Wars Universe
Jaroslaw Spychala, LEGO-LOGOS