
| News | nasze bannery |
![]() |
|
|
Raport z Big Apple Con czwartek · 1 grudnia 2005 · 00:06 · Mike Nasz wysłannik w Nowym Jorku – Andrzej „GavinDark” Lenard, przesłał nam raport z konwentu z Big Apple Con, w którym wziął udział. Zapraszamy do lektury. W dniach 18-20 listopada w hotelu Pensylvania na Nowojorskim Times Square odbył się konwent poświecony fantastyce, o którym pisaliśmy w tym temacie. Największą ozdoba konwentu i jedynym powodem, dla którego tam poszedłem, miała być Carrie Fisher (Księżniczka Leia, OT), która pośród Daniela Logana (Boba Fett, NT) i Ray'a Parka(Darth Maul, TPM) była jedyna aktorka ze Star Wars, której nie było nam dane z Mike'em zobaczyć na żywo na konwencie w Indianapolis w kwietniu tego roku. Niestety, Carrie Fisher nie przewidziała wizyty w piątek, lecz w dwa ostatnie dni konwentu, na które nie mogłem przybyć. Mimo to zapłaciłem $15 za wstęp, przygotowałem aparat i zabraną kamerę, aby jakkolwiek uwiecznić nowojorski konwent, nawet jeśli bez jego największej atrakcji. I tutaj znowu rozczarowanie...konwent okazał się wielkim sklepem z komiksami, bardzo starymi filmami na zgranych przez fanów na nośnik DVD, fanfilmami i stoiskami z figurkami, zdjęciami z autografami itp. No cóż, schowałem aparat i kamerę, bo nie będę filmował pólek z komiksami i wieszaków z figurkami. Oczywiście fani komiksów byliby w siódmym niebie. Znalazłem tam wiele starych, kolekcjonerskich wydań. Było mnóstwo autorów, którzy podpisywali swoje dzieła, a niektórym rysowali swoich bohaterów. Będąc już tam porozmawiałem z niektórymi autorami komiksów (wybaczcie, ale nie spisywałem kto tam był nie sądząc, ze nada się to na ICO). I chociaż z tej strony nie znam Star Wars praktycznie w ogóle, to postanowiłem poszukać stanowiska Marvela, gdyż to jedyny komiksowy termin, który, obok Dark Horse'a, kojarzy mi się z SW. Stoisko wyglądało jak każde inne, trochę wszak szersze, a miłe hostessy rozdawały ulotki dotyczące nowości Marvel Entertainment Inc. Nic specjalnego, a autorów akurat tam wtedy nie było. Na stoiskach z filmami można było znaleźć praktycznie wszystko czego kolekcjoner mógłby szukać. Sam znalazłem długo poszukiwany przeze mnie film z Lieslie Nielsenem "Police Squad!" z 1982roku, dostępny za $15. No, ale za zadanie miałem szukać pozycji związanych z SW. I tutaj przyznaje oferta mile mnie zaskoczyła. Zrobione przez fanów płyty DVD zaskakiwały pomysłowością i odpowiadały popytowi fanowskiej rzeszy. Był DVD z 10cioma fanfilmami, w ładnej okładce i profesjonalnie zrobionym interfejsem. Była płyta, która zawierała same wywiady i ciekawostki, a do tego 20 (!!!) scen z samej Nowej Nadziei, które nie były nigdy pokazane, nawet na jubileuszowym zestawieniu OT na DVD. Inna płyta znowu to zapisy z castingów wszystkich głównych postaci OT i NT. I na to miąłem największą ochotę i gdyby nie to, ze pojechałem tam nieuzbrojony praktycznie w żadna gotówkę, to na pewno zakupiłbym co niektóre kolekcjonerskie kaski. Na sam koniec udało mi się dotrzeć do długiego stołu, gdzie gwiazdy rozdawały autografy. Największe zainteresowanie przyciągało trzech dzieciaków z Harrego Pottera. Samego Radclifa (Harry Potter) nie było, a to jedyna postać, którą jestem w stanie rozpoznać. Zaraz obok nich, z przeciętna, maksymalnie dwuosobowa kolejką, siedział Ray Park (Darth Maul). Trochę bardziej zarośnięty niż w Indianapolis i z chyba nowym tatuażem na lewym bicepsie był wyraźnie znudzony. Porozmawiałem z nim trochę, przypomniałem mu się jako ten, który złapał złamana przez Niego figurkę Obi-Wana na kwietniowym konwencie, pozdrowiłem od 501st i dowiedziawszy się, że z jego córka wszystko w porządku. Poszedłem dalej, gdyż tuz za mną, może 6-letnia dziewczynka czekała na swoją kolej, aby się zapytać o charakteryzacje Ray'a w TPM. Ray był wyraźnie ucieszony, mogąc opowiadać o pomalowanych zębach, kolorowych soczewkach i rogach na glowie. Doprawdy, ze wszystkich poznanych przeze mnie głównych aktorów obu SW, Ray Park znajduje się w czołówce tych, że tak powiem, najbardziej w porządku gości. Obok niego był pusty fotel po Danielu Loganie (młody Boba Fett), który podobnie jak i Park mógł zapewne liczyć na większe zainteresowanie w sobotę i niedziele, kiedy to Carrie Fisher miała rozdawać autografy. Dalej wzdłuż stołu dla gwiazd siedziały dwie nieznane mi bliżej modelki. Jak to jest, ze na zdjęciach wyglądają jak z bajki, a na żywo tak tragicznie? Jedna z nich pokazywała swoje zdjęcia z lat swojej świetności, czyli lat 80tych. Wtedy jeszcze nie było PhotoShopa... Zdegustowany wyszedłem z hotelu Pensylvania, w którym spędziłem może godzinę. Podsumowując, gratka dla kolekcjonerów filmów, figurek, przeróżnej broni bialej, fanów komiksów, którzy mogli porozmawiać z rysownikami, także dla fanów Harrego Pottera i Ray'a Parka, który porównując nowojorski konwent to tego w Indianapolis stwierdził, ze tutaj przynajmniej może oddychać. Pozdrawiam, GavinDark ![]() Star Wars and all its characters are (C) and TM by Lucasfilm Ltd. Website content (C) ICO Squad, 2001-2016 |