
| Clone Wars - Kroniki > Boba Fett #2: Crossfire | nasze bannery |
![]() |
|
|
1. miesiąc Wojen Klonów
Pamiętacie, oszczędności Janga były w posiadaniu Dooku, no może nie wszystkie i miały trafić do Boby po śmierci ojca, przynajmniej tak zakładał starszy Fett. I pewnie to samo myślał Boba, ale dość szybko przekonał się, że Dooku miał inne plany. Ni mniej ni więcej książę kazał stracić Bobę... No fakt, na tej decyzji z pewnością zaważyła zbytnia ciekawość małego chłopca w stosunku do prowadzonych prac "archeologicznych" na Raxus Prime i informacja o usilnie poszukiwanym artefakcie enigmatycznie zwanym Force Harvester. I w tym momencie "wtrącili się" Jedi i siły republikańskie. Tak oto zaczęła się bitwa o Raxus Prime. Jak to w bitwie chaos króluje (to nasze słowo odpowiadające plączącemu się "rządzi" - przyp. autora), a pośród tego rozgardiaszu mały Boba. To pierwsza lekcja niezależności: nie wierz Dooku i radź sobie sam. I Boba to robi... Staje ramię w ramię z klonami do walki przeciw droidom Separatystów. Zdziwieni? Trudne czasy wymagają odpowiednich decyzji. Bitwa była raczej krótka, a nasz bohater został sierotą wojenną Teffem i u boku nowych sprzymierzeńców CT-4/619 i CT-5/501 na pokładzie kanonierki opuścił Raxus Prime. ![]() Klony. Po Aaronie Alstonie w "The Pengalan Tradeoff" Terry Bisson doskonale pokazuje nam jakie są klony. To nie ludzie ani nie droidy, to coś pośredniego. Bez uczuć, bez zainteresowań. Jedno tylko się liczy walka i jej zasady bo do tego zostali stworzeni. Fakt, w ruchach, postawach, twarzy Boba cały czas widzi swojego ojca, który szkolił klony, ale brakuje tego ludzkiego czynnika jakim jest ciekawość świata i dusza. Nic to, w końcu są efektywni w tym co robią i nikomu nic więcej nie jest potrzebne, nawet klonom. Ale za to jakimi okrętami podróżują... Okręt uderzeniowy Republiki klasy Acclamator "Candaserri" z ponad szesnastoma tysiącami osób na pokładzie to nowy "dom" małego Fetta. Fakt, dowodzą tutaj Jedi Bothanka Mistrzyni Glynn-Beti z padawanem Ulu Ulixem, ale któżby się przejmował dziesięcioletnim chłopcem. Zwykła ofiara wojny, sierota, zapłakana, zasmarkana, głodna i samotna, jak dwadzieścioro pozostałych sierot na pokładzie. Radź sobie, ukryj głęboko uczucia, dziesięciolatka nikt nie zauważa nawet Jedi.
Aurra Sing na pokładzie "Slave I"... A nie wspomniałem poprzednio, że Aurra zabrała statek Bobie i odtąd odzyskanie go było jednym z celów przyszłego łowcy. Końcówka jest dosyć prosta, po dramatycznej akcji przeciwko Jedi Boba łączy siły z Aurrą w celu odzyskania pieniędzy Jango, których miejsce ukrycia zna Aurra, a jedyny "klucz" ma mały Fett. Tak, ale to historia następnego tomu... Książka na pewno ciekawsza niż tom pierwszy, króciutka, przeznaczona dla ośmiolatków ale dotyczy nie byle kogo tylko Boby Fetta i dla kogoś dla kogo Star Wars nie jest pusto brzmiącym słowem jest pozycją obowiązkową. [droid] - listopad 2002 - ISBN: 0439339286 - twarda okładka - 272 strony (?) Wydanie II: - kwiecień 2003 - ISBN: 0439390028 - miękka okładka - 144 strony
![]() Star Wars and all its characters are (C) and TM by Lucasfilm Ltd. Website content (C) ICO Squad, 2001-2016 |