W dniu wczorajszym, w wywiadzie udzielonym ekipie Team Covenant, współtwórca gry Star Wars: Przeznaczenie – Lukas Litzsinger – ujawnił kilka nowych kart z nadchodzącego dodatku Spirit of Rebellion (Duch Rebelii).

Oto karty, wraz z krótkim komentarzem (moim, nie Lukasa):

Darth Vader, Dark Apprentice

Przyzna szczerze, że nie spodziewałem się drugiej wersji istniejącej już w postaci tak szybko. Oczywiście było wiadomym, że kolejne wersje głównych bohaterów być muszą (wszak niektórzy z nich przeszli sporą ewolucję), ale już w drugim dodatku? Jest to na pewno niespodzianka, jednak dla mnie bardzo miła. A to dlatego, że nowy, młody Vader przypadł mi do gustu znacznie bardziej, niż jego starsza, zakuta w zbroję wersja.

W przeciwieństwie do pierwszego, nowy Vader jest wręcz śmiesznie tani, w stosunku do tego, co oferuje. Zadaje on bowiem obrażenia na czterech z sześciu ścianek kości, z czego na dwóch wypłaca ich po trzy. Obie z tych „trójek” są co prawda obarczone kosztem, ale niewielkim, w stosunku do zysków.

Jedyna jego słabość, to brak możliwości generowania zasobów, bo przy jednej płatnej ściance sprawia, że ekonomia talii, w których się znajdzie, może być rzeczą kluczową.

Ale to w gruncie rzeczy pikuś, kiedy pomyślimy sobie, jak rewelacyjne talie można z jego pomocą zbudować.

eVader/eKylo – to połączenie najbardziej oczywiste. Płaczliwy gówniarz w końcu mógłby stać się świadkiem prawdziwej potęgi swego dziadka. Dodatkowo talia taka będzie chyba najszybszym i najbardziej agresywnym mono niebieskim wariantem.

eVader/Grievous – o ile poprzednia propozycji talii jest bardzo klimatyczna, o tyle sparowanie nowego Vadera z Grievousem wydaje mi się najbardziej rozrywkowe. Do wczoraj to właśnie kość separatystycznego cyborga uważałem za najlepszą w grze, ale dziś ma on bardzo poważnego konkurenta w osobie Vadera. Zresztą ja do Grievousa od początku miałem słabość, tylko cierpiał on na brak idealnego kompana. Czy Darth Vader, Dark Apprentice załata tę lukę? Ja bardzo na to liczę i z pewnością to sprawdzę.

No i jeszcze jedna, wielka zaleta nowego Vadera! Nie jest on kartą Legendarną, a zatem jego cena na rynku singli nie powinna przekroczyć 25-30zł.

Obi-Wan Kenobi, Mysterious Hermit

No ale jeśli nowy Vader jest dobry, to debiutujący w Przeznaczeniu Obi-Wan (powinien być to raczej Ben), jest już totalnym wypasem! Dlaczego? Bo robi praktycznie wszystko! Ma bardzo duży potencjał jeśli chodzi o zadawanie obrażeń, ma dwie ścianki z Focusem, potrafi wygenerować zasoby. A to dopiero jego kość. Jako pierwsza „duża” postać jest Strażnikiem, a jego zasada sprawia, że nawet umierając, potrafi bardzo przysłużyć się słusznej sprawie. Najbardziej oczywistym jej wykorzystaniem wydaje się przywołanie Jedności z Mocą, ale i Miecz świetlny, czy jakże filmowe Szlachetne poświecenie mogą bardzo wiele namieszać.

Zresztą cała jego karta bardzo mocno koresponduje z tym, co widzieliśmy w Nowej Nadziei, a to też bardzo fajne.

Oczywiście musi być w tym wszystkim i łyżka dziegciu, a jest nią punktowy koszt Obi-Wana, który boli mnie bardziej, niż zwykle. Dlaczego? Ano dlatego, że zarówno kość, jak i słowo kluczowe oraz zasada Obiego sprawiają, że byłby on idealną postacią wspomagającą. Niestety przy takim koszcie, nawet na jednej tylko kości, nie sposób znaleźć dla niego postać, którą mógłby wspierać, a która stanowiłaby główną siłę ofensywną. Z kolei jeśli to Obi miałby być główną osią talii, to marnować się będzie Strażnik na jego karcie. Oto jedyne, sensowne połączenia, które na ten moment przychodzą mi do głowy:

ePadme/Obi-Wan – czy ma szansę być on dla Amidali lepszym wsparciem, niż Luke? Wydaje się, że tak. Kluczowym, nomen omen, może być tutaj jego słowo kluczowe, które może wydłużyć żywotność Padme. Problemem jest fakt, że musiałby być to mill deck, a te, jak wiadomo, obecnie nie radzą sobie najlepiej.

eObi-Wan/Rey lub eRey/Obi-Wan – tutaj teoretycznie też wszystko pasuje, sęk w tym, że zarówno Rey, jak i Obi większy potencjał wykazują, jako postaci wspierające. Może więc lepiej wspomóc elitarnego Obiego Padawanem?

Prawda jest taka, że postać ta (już Legendarna), może okazać się naprawdę bardzo, bardzo dobra, ale tylko pod warunkiem, że w nowym dodatku pojawią się postacie, z którymi będzie się zazębiać i uzupełniać.

Rise Again

Pamiętacie Imperatora Palpatine’a z poprzedniej, pierwszej fali spoilerów? Pewnie podobnie jak ja, zastanawialiście się, jakie karty musiałyby się pojawić, by miał on szansę przeżyć (i wygrać grę) będąc samotną postacią. Rise Again może być jedną z odpowiedzi w tej kwestii. Niewiele było do tej pory w grze kart mogących leczyć obrażenia, a jeśli już nawet jakieś były, to zarezerwowały były dla bohaterów. Jak widzimy, taki stan rzeczy nie utrzyma się na długo.

Wydarzenie to jest po prostu genialne. Nie dość, że leczy ono aż 5 obrażeń z unikalnej niebieskiej postaci, to pozwala jeszcze zagrać na nią dowolne ulepszenie za darmo. Wasz Palpatine jest już bliski śmierci? No to niech Powstanie, a na dokładkę niech dostanie jeszcze Force Lightning, czy Sondowanie umysłu w gratisie. Znane swego czasu hasło reklamowe „Ożyj i zwyciężaj” samo ciśnie się na usta.

Oczywiście najpierw do zapłacenia jest bardzo wysoki koszt. Niestety w taliach niebieskich może być to pewien problem, szczególnie jeśli Holokrony nie dopiszą. Tym niemniej, czasami może być warto poświęcić turę czy dwie i powstrzymać się od wystawiania ulepszeń, by Rise Again zagrać. Zważywszy, że spora część kosztu wydarzenia może się od razu zwrócić.

Mi karta mimo wszystko wydaje się bardzo dobra i jak najbardziej grywalna, ale jak będzie w rzeczywistości? Zweryfikuje to dopiero życie… i wiele gier testowych.

Carbon-freezing Chamber

A oto i kolejna karta idealnie oddająca filmowy klimat. Tym razem jest to pole bitwy, jak mało które wcześniej, mogące odcisnąć bardzo znaczące piętno na rozgrywce.

Czy gra pójdzie właśnie w tę stronę, a wybór i późniejsze przejmowanie kontroli nad polem bitwy będzie mieć kluczowe znaczenie dla końcowego rezultatu? Jest to kolejne pytanie, na które debiutujący prawdopodobnie pod koniec kwietnia dodatek, może dać nam odpowiedź.

A czego jeszcze dowiedzieliśmy się z rozmowy z Lukasem Litzsingerem? Na przykład tego, że podobnie jak w pierwszym secie – Przebudzenia, także w Duchu Rebelii dostaniemy 24 postacie. Dodatkowo ma pojawić się kolejnych kilka kart, które będą pozwalały na zagrywanie/wracanie kart odrzuconych. Pojawić się one mają dla każdego koloru.

A oto cały wywiad:

Mamy też bardzo ciekawe informacje z własnego podwórka. Otóż przedstawiciele Galakty zdradzili, że zapowiadany ranking graczy ruszyć powinien w przeciągu najbliższego tygodnia. Dodatkową ciekawostką jest fakt, że gracze będą tam przyporządkowani do konkretnych województw. Dzięki temu będzie można zobaczyć statystyki nie tylko ogólnopolskie, ale również regionalne. Jest to też prawdopodobnie zapowiedź turniejów i atrakcji targetowanych na konkretne województwa.

Jest zatem na co czekać i trzymać kciuki zarówno za Galaktę, jak i za FFG, by premiera Ducha Rebelii nastąpiła jak najszybciej.

A w między czasie, jeśli potrzebujecie jeszcze uzupełnić swe kolekcje, zapraszamy do naszych zaprzyjaźnionych sklepów: