Powiem szczerze, że nie mogłem się doczekać pisania recenzji najnowszego albumu wydawnictwa AMEET. Szczególnie mając w pamięci genialną publikację Star Wars™ Art: Wizje. Jednak o ile tam mieliśmy do czynienia ze sztuką inspirowaną Star Wars, o tyle tutaj działa to na odwrót. Album przedstawia bowiem setki prac koncepcyjnych, które ukształtowały wizualną wizję Przebudzenia Mocy.

Nie jest to jednak tylko zbiór grafik. Bo te, choć bardzo często zjawiskowe, stanowią jedynie dodatek. Największą wartością publikacji i jej najciekawszym aspektem jest możliwość prześledzenia krok po kroku procesu powstawania tak monumentalnego filmu, jak Przebudzenie Mocy.

71lqy5mcygl

Naszą podróż do głów twórców najnowszego epizodu Gwiezdnych Wojen rozpoczynamy w styczniu 2013 roku, od fazy „obrazowości ukierunkowanej”. Naszym przewodnikiem (autorem albumu) po tym cudownym świecie jest Phil Szostak. W sposób bardzo zwięzły, ale i zajmujący poznajemy z nim kulisy kolejnych faz powstawania filmu, a zatem preprodukcję, produkcję oraz postprodukcję.

Każdą z nich ilustrują kolejne obrazy, grafiki i szkice. Ułożone w sposób mniej więcej chronologiczny, nie tylko przedstawiają one obrazkową historię jednego z największych filmów naszego pokolenia, ale także w cudowny sposób pokazują, jak zmieniała się wizja Przebudzenia Mocy. Dzięki temu widzimy, że film z łatwością mógł wyglądać zupełnie inaczej. Aczkolwiek patrząc na prezentowane prace, byłby nie mniej zachwycający pod względem wizualnych.

61u1xkhd-ml

Dlatego też uważam, że choć Wizje Twórców. „Star Wars™: Przebudzenie Mocy” nie są albumem tanim, to są absolutnie warte każdej wydanej złotówki. Co więcej, pięknie wydana, obszerna publikacja jest ozdobą mej kolekcji jeszcze większą, niż poprzedni, wspominany na początku album.